Widzisz wiadomości wyszukane dla słów: procedury medyczne





Temat: Pół miliona złotych za utracony wzrok
No comment!!!
To jest to. Przez takie artykuly dochodzi do tego profesorowie, nasi
nauczyciele mowia nam ze podstawowa zasada w medycynie ostatnio to CHRON
WLASNY TYLEK. Trzeba bylo nie robic NIC, wtedy pacjentka by zmarla ale byloby
wszystko wedlug zasad postepowania. Z pacjentem nie mozna postepowac jak z
maszyna, kazdy reaguje inaczej. Na drugi raz jak bedzie alternatywa: albo
pacjent zginie albo zostanie uratowany z mozliwoscia ewentualnych powiklan to
zaden z lekarzy nie zdecyduje sie na to drugie rozwiazanie. Tak, dzieki Wam,
drodzy dziennikarze. Otworzcie jakikolwiek podrecznik interny, okulistyki,
poczytajciue sobie jakie moga byc powiklania po takich zabiegach. Wystarczy
wziac ulotke zwyklego, blahego leku. W 999 przypadkach nic sie nie stanie, a w
jednym dojdzie do wstrzasu. W AMG przewija sie olbbrzymie ilosci pacjentow i ten
1 raz zawsze sie zdarzy.
Najlepiej w TVGdansk: pacjenta przez lekarza utracila wzrok. Czy jest juz
wyrok?? Czy biegli to stwierdzili? Czy telewizji jako najwiekszemu
autorytetowi medycznemu tak sie wydaje?? Adwokat pacjentki w tv powiedzial:
Trudno bedzie cos udowodnic ze wzgledu na scisle okreslone hermetyczne
procedury medyczne ale mam nadzieje ze cos znajdziemy. Odkryl sie tu calkowicie.
Zreszta fakt ze sprawa ta byla dzis we wszystkich pomorskich mediach na
pierwszych stronach, dowodzi ze jednym ze sposobow wyludzenia odszkodowania
jest naglosnienie sprawy.
Brakuje tu jeszcze wypowiedzi wszechwiedzacego pana Sandauera.





Temat: Świętokrzyskie Centrum Onkologii czekają duże z...
A dziwiło by Ciebie gdyby lekarz z 35 letnim stażem zawodowym, dwoma
specjalizcjami, stopniem naukowym, od 25 lat pełniący obowiązki dyrektora
szpitala zatrudniającego 1500 osób, pełniący funkcje konsultanta wojewódzkiego,
jeden z twórców Unii Onkologicznej, członek komisji naukowej przy ministrze
zdrowia, posiadał nowego mercedesa, jeden dom w górach, a drugi nad morzem? Bo
mnie wcale. Skoro Jego o połowę mlodsi koledzy po kilku latach pracy stawiają
domy i jeżdżą samochodami po 100 tys. zł. Zerknij za płot do sąsiada, a
zobaczysz cud ekonomiczny i w życiu nie zrozumiesz jak to sie dzieje że ludzie
zarabiający oficjalnie po 2 czy nawet 5 tyś zł żyja na takim poziomie jakby im
płacono w euro. W Polsce jest potrzebna placówka lecząca chore głowy polityków
wpychających swój tylek wszędzie tam gdzie można wyrwać pare złotych
przeprowadzając złodziejskie prywatyzacje i druga dla ekonomistów z NFZ
płacących grosze za specjalistyczne procedury medyczne.





Temat: cialo obce w oskrzelachplucach
RTG jest badaniem na którym w przypadku zaksztuszenia nie bardzo można polegać
(mimo to jest ono wykonywane), dlatego procedury medyczne przewidują wykonanie
bronchoskopii. Należy pamiętać, że poważnym powikłaniem zaksztuszenia jest
zachłystowe zapalenie płuc, dlatego jeśli faktycznie lekarz słyszy jakieś
szmery warto do sprawy podejść poważnie.




Temat: chirurgia szczękowa
chirurgia szczękowa
z uwagi,że temat może wzbudzać niepotrzebny niepokój

kilka informacji:

Lekarz specjalizujący się w chirurgii szczękowo-twarzowej zobowiązany jest
odbyć niżej wymienione staże:

chirurgia szczękowo-twarzowa - staż podstawowy 46 miesięcy

stomatologia dziecięca 1 miesiąc

chirurgia stomatologiczna 3 miesiące

ortodoncja 2 miesiące

protetyka 0,5 miesiąca

chirurgia ogólna 3 miesiące

choroby wewnętrzne 1 miesiąc

chirurgia plastyczna 3 miesiące

chirurgia urazowa i ortopedia 1 miesiąc

anestezjologia i intensywna terapia 2 miesiące

otolaryngologia 1 miesiąc

okulistyka 0,5 miesiąca

neurochirurgia 2 miesiące

niektóre obowiązkowe dla uzyskania specjalizacji z CHSZT procedury medyczne:

wskazania do leczenia i planowania zabiegów odtwórczych 5

rodzaje tkanek i zasady wykonywania zabiegów rekonstrukcyjnych 3

"Z" plastyka 2

przeszczepy:

- skórno-naskórkowe 2
- skórne 2
- złożone 1

płaty mięśniowe, skórno-mięśniowe 1

mikrochirurgiczne zespolenie naczyń 1

więcej można przeczytać na:
www.cmkp.edu.pl/chirtszcz_1.htm




Temat: Likwidacja szpiatala Jordana!!!
Warszawka miała od początku wejścia Kas Chorych a później NFZ więcej wyceniane
procedury medyczne jak Łódź,pytam czy w Łodzi ,Poznaniu,Gdańsku,Białymstoku
i.t.p.pacjencji są innego gatunku jak Warszawka i całe Mazowieckie.Polskę chyba
podzielono na lepszych i gorszych.Co myślicie.



Temat: dokocenie
dokocenie
Od trzech lat jest u mnie adoptowana dorosła kocia. W tej chwili jej wiek
należałoby określić jako 5-7 lat. Zastanawiam się nam dokoceniem - może
zyskała by na kocim towarzystwie, amy mielibyśmy frajde z dodatkowego
domownika? Jest jednak kilka "ale":

ale nr 1: mamy małe mieszkanko - jedynie 30 m2
ale nr 2: czy dorosła kotka z tzw. "przesżłością" jest w stanie zaakceptować
drugiego kota, a jeśli tak, to jaki to powinien być kot?
ale nr3: w przeszłości zdarzały się epizody, kiedy kocia miała kontakt z
innym kotem - przez ok 2 m-ce opiekowaliśmy się kotem znajomych - i w sumie
dopiero po tych 2 m-cach była w stanie leżeć spokojnie w odległości 1 m
od "obcego" (z tym, że to był kocur perski, a ona jest normalną "dachówką")
ale nr 4: jakie rozsądne procedury medyczne należałoby przeprowadzić, coby
przybycie drugiego kota nie zaszkodziło "kotowi podstawowemu"? (kiedyś bardzo
chorował i może mieć obniżoną odporność)

Będę wdzięczna za sugestie :-)



Temat: Łyżeczkowanie macicy
Łyżeczkowanie robią w całkowitym znieczuleniu, ale nie jest to tak silne
znieczulenie jak przy poważnych operacjacj. Wkłują Ci igłę i przez nią podadzą
znieczulenie. Odjeżdzasz a oni biorą się do roboty. Po pół godzinie budzisz się
w łóżku na sali. Nic nie boli tylko krwawisz.

Możesz nawet tego samego dnia zostać wypisana ze szpitala do domu. Choć
procedury medyczne przewidują 3 dniowy pobyt w szpitalu (ale szpitale w ramach
oszczedności wywalają ludzi).

Ja miałam łyżeczkowaną macicę przy okazji usuwania obumarlej ciąży więc leżałam
w szpitalu dwa dni a później dostałam 2 tygodnie zwolnienia. Niby żaden zabieg,
ale jednak byłam osłabiona tzn. zwykłe wyjście ze szpitala ubranie się zejście
po schodach wejscie do samochodu a potem znów po schodach do domu spowodowało,
ze byłam mokra jak szczur. Ale takie zwykłe kręcenie się po domu jest do
zrobienia.

Raczej prace związane z większym wysiłkiem trzeba odłożyć na jakiś czas, zeby
nie doszło do krwotoku. Troszke trzeba zwolnić.

Nie bój się to nic strasznego. Powodzenia



Temat: Błogosławiona metoda
Jak nie wiesz to nie pisz. Nawet z tekstu wynika, że są to procedury
medyczne. Problem w tym jak się je przedstawia. Jeśli jako jedne z
wielu prowadzących do diagnozy w niepłodności to ok. Jeśli jako
jedyne i zastepujące IV to jest to mocne przekłamanie. Para
borykająca się z niepłodnością ma prawo wyboru lekarza i metod. Te
stosowane w napro też dają w 30 proc. efekt. Nie wiem czy panowie
profesorzy boją się o utratę pewnej grupy pacjentów prywatnych
klinik gdzie przeprowadza się podobno tą samą diagnostykę czy o
naciski kk na prawne rozwiązanie problemu IV. Jeśli para wierząca
nie akceptuje IV a ma do tego prawo, to ma również prawo stosować
metody akceptowane przez kościół. Ma prawo mieć do nich dostęp w
chwili kiedy w ramach NFZ nie ma do nich dostępu.Tak samo jak inna
para ma prawo zdecydować się na IV i mieć do tej metody dostęp.
Wszelkie Towarzystwa Ginekologiczne powinny jedynie nad tym czuwać
by nie doszło do prawnego zakazu w tym względzie a nie bawić się w
oczernianie czy zwalczanie konkurentów. Powinny również zwrócić
wreszcie uwagę na to jak są pacjenci traktowani w tzw bezpłatnej
służbie zdrowia. Lekarz powinien udzielić pełnej informacji,
pokierować taką parą, wskazać dalsze nawet te płatne możliwości bo
tego niestety brakuje.



Temat: Wegetarianin głoduje w szpitalu
NFZ placi za procedury medyczne, za jedne godziwie, za inne ponizej
kosztów ponoszonych przez szpitale ALE NIE PRZEWIDUJE PLACENIA ZA
ZYWIENIE PACJENTA Dyrektorzy szpitali muszą więc wygospodarowac
pieniadze na jedzenie KOSZTEM LECZENIA wiec nie dziwmy sie ze
szpitalne jedzenie jest tak ubogie.Szpitale poiadające własne
kuchnie mają jeszcze trochę wieksze mozliwosci natomiast te, które
połakomiły się na groszowa ofertę kateringu cieszac się ,ze
pozbywają się kłopotu nie zabeapieczyły się odpowiednio w
umowach,maja teraz większe problemy



Temat: Psi smalec trafi do prokuratora krajowego
z biologi się uciekało?

Organizm świni jest bardziej podobny w budowie do ludzkiego*, w przeciwieństwie
do organizmu psa - faktycznie jest różnica, ale na niekorzyść psa.

Świnie są również inteligentniejsze od psów, ale psy łatwo się tresuje.

*) Cechy wspólne świni i człowieka m. in.:
- wszystkożerność
- podobna budowa narządów (prowadzi się prace nad przeszczepami narządów od
świni), a na świniach testuje się nowe procedury medyczne.
- podobne zużycie tlenu (właśnie dlatego zakopywano w śniegu świnie, o co
oburzali się "obrońcy zwierząt")



Temat: Pomyje nie dla świń
może i powinno-ale nie o tym tu mowa.faktem jest ,że wiekszość jest paskudna i
jest to marnotrastwo.teoretycznie NFZ nie płaci za posiłki tylko za procedury
medyczne,ale przeciez mało który szpital ma inne dochody.popatrz na to tak-
jesteś zmuszany do płacenia składki,która jest na kazdym etapie marnowana.nawet
w czyms tak prozaicznym jak zupa mleczna.gdzie tego uczą ? to naprawde trzeba
zaangazowania by tak marnować produkty podająć te szpitalne specjały



Temat: Protest lekarzy się zaostrza
Wszystkie procedury medyczne powinny mieć swoją cene i być opłacane z
indywidualnych kont ubezieczonych.
Zbytnia ciekawość pacjętów co do parametrów swojego organizmu miałaby swoją
cene.Obecnie często dostęp do lekarza ludziom chorym utrudniają
hipohondrycy.Dla wielu osób częste wizyty u lekarza to sposób na zabicie
wolnego czasu Kolejki przed mięsnym się skończyły a samotny człek lgnie do
ludzi.



Temat: Jakiej pracy byscie sie nie podjeli ?
To mialo byc zabawne, ale jest bardzo polskie czyli ciezkie, suche, glupie i
niezrozumiale. Na szczescie jest doswiadczony lekarz na tym forum, ktory ci
wyjasni, ze 'procedury medyczne' sluza zdiagnozowaniu i wyleczeniu choroby za
zycia pacjenta. Autopsja (czyli sekcja zwlok) sluzy zebraniu danych po smierci
i moze pomoc innym pacjentow.

Kolejna glupia ci.. bez zasad na tym forum.



Temat: Miejskie finanse są jak król w stringach

Do Khan :

Naiwny jesteś .
W oświacie nie może być oszczędności bo i tak jest niedofinansowana .
( podobnie jak procedury medyczne ) I to nie chodzi o płace ale o
funkcjonowanie jako np budynek - ogrzewanie , remonty itp .
A w płacach i tak się nie da . W mieście mało kto ma nadgodziny . Bo
wszyscy są w komputerze miejskim i widać kto ile ma godzin. Chyba ,
że je ma poza miastem. Ale i tam ciężko coś złapać .
A ze taka-a-taka ma lexusa ?? No właśnie skąd ? Moze tak jak w tech
na Targowej ??
Bo trudno uwierzyć w bogatych mężów .
Miasto ponoć dużo dopłaca do oświaty bo jest więcej nauczycieli niż
to wypada z obliczeń ministerialnych no i wtedy subwencja jest taka
ile uczniów .



Temat: Cośmy zrobili z psem?
Jestem do dyspozycji - absolwent biologi.
Zeby powstala symulacja trzeba wiedziec jak w praktyce cos dziala. zgadza sie,
ze anatomi mozna sie uczyc na modelach (ale ile tych przyslowiowych zab trzeba
pokroic zeby model powstal?). Bilogia to jednak nie krojenie zab. Nie da sie
nauczyc np. obchodzenia sie z komorkami jajowymi, krwia itp. na modelach. Nie
da sie na modelach sprawdzac dzialania genow. Nie da sie, wreszcie, na modelach
(to oczywiscie juz nie na studiach) sprawdzac reakcji na dane leki czy
procedury medyczne. Z prostego powodu - za malo wiemy, zeby zbudowac taki
model. Wiem, ze niejeden idiota wolal by aby bylo to testowane od razu na
ludziach. Takim mam jedno do powiedzenia: na co czekaja? Czemu sie nie zglosza
do badan? W wielu krajach przyjeli by ich z otwartymi rekami (po przeciez
znacznie latwiej i skuteczniej bylo by urzyc ludzi a nie tzw. organizmy
modelowe). Mam znajomych przeprowadzajacych rekonstrukcje rdzenia kregowego u
kotow (testuja metody operacji neurochirurgicznych). Moze ktos chentny zeby te
biedne koty zastapic? (Warunki zycia naprawde luksusowe, najlepsza karma,
mieszkanko i osobista asystentka do glaskania, przytulania i fizjoterapi).




Temat: Zdrowie bezkonkurencyjne?
> ważne jak działają, kogo zatrudniają, jaki mają sprzęt i lekarzy

o właśnie; to jest ważne. I problem cały w tym, że poza skórzanymi
kanapami w poczekalni i automatami do kawy te prywatne przychodnie
nie mają innego sprzętu... :-) Jak musisz zrobić jakąś diagnostykę
to odeślą Cię do państwowego szpitala bo tam wykonasz te
badania "prawie za darmo" (to znaczy; na NFZ)... Owszem; prywatne
kliniki potrafią zamachnąć się na niektóre, najbardziej dochodowe
procedury medyczne ale jak podczas nich zdażą się jakieś powikłania
to natychmiast przeflancują Cię do państwowego szpitala bo w takim
przypadku przestałeś właśnie być dochodowym pacjentem a stałeś się
obciążeniem; leczenie powikłań jest niezwykle kosztowne....

Reasumując; działająca wg. dzisiejszych norm "prywatna służba
zdrowia" to tak naprawdę sprowadza się tylko i wyłącznie do
prywatyzacji zysków płynących z leczenia zaś koszty pozostawia
społaczeństwu co jest poważną przyczyną powstawania długów w
szpitalach państwowych. Mamy dziś w kraju najgorszy z możliwych
systemów opieki zdrowotnej.




Temat: Spadające płytki krwi
Jesli do tej pory nie mialas klopotow z krzepliwoscia krwi i nie przyjmujesz
lekow przeciwdzialajacym zakrzepom (Acard, heparyna), to prawdopodobnie jest to
stan przejsciowy lub blad laboratoryjny (zwykle to programy komputerowe licza w
laboratoriach plytki krwi i jesli sa one nieco nietypowego ksztaltu to zdarzaja
sie bledy w tych obliczeniach). Na wszelki wypadek powtorz badanie jeszcze raz -
tak pewnie zleci Ci lekarz. Niskie plytki krwi (za grozny uznaje sie wynik
ponizej 100) oznaczaja mniejsza krzepliwosc krwi, wiec nieco zwiekszone ryzyko
nadmiernego krwawienia przy porodzie, niemniej jesli ten wynik nawet sie
utrzyma, to sa procedury medyczne, ktore pozwalaja byc przygotowanym na taka
okolicznosc, inne rodzaje znieczulenia (przy bardzo niskich plytkach nie
stosuje sie znieczulenia zzo ani pp). Wczoraj rozmawialam z anestezjologiem na
ten temat (moj najnizszy wynik PLT 101, teraz 158). Nic sie nie martw na razie.




Temat: Chory system ubezpieczeń zdrowotnych
Szpitale to świetny interes? W takim razie szkoda, że większość z nich musi
mieć fatalne kierownictwo - bo przecież zatrudniają fachowców płacąc im psie
pieniądze, a i tak mają ogromne długi.

Procedury medyczne, hmmm.... Jak to się ma do prawa, które każe egzekwować
wypłatę od chorego nieubezpieczonego, który nie ma z czego zapłacić? I do
rosnącego w ten sposób długu szpitala?

"ludzie nie umierają z powodu nieudzielenia pierwszej pomocy" - tu się NIESTETY
mylisz, bo umierają. Jakiś czas temu człowiek z mej rodzinnej miejscowości
zmarł na izbie przyjęć szpitala w Niemczech z pękniętą śledzioną - pracował
tam "na czarno", był nieubezpieczony i NIKT, absolutnie NIKT nad nim się nie
zlitował. Inny przypadek, sprzed kilku lat - znajoma lekarka na sympozjum w
Hiszpanii miała wypadek (upadła, rozbiła głowę). Zszyto jej skórę, ale mimo
silnego bólu głowy i nudnośći nie zrobiono TK, bo ubezpieczenie tego nie
obejmowało. Wróciła samodzielnie do Polski, tu TK - krwiak nadtwardówkowy. O
USA i systemie tamtejszych szpitali nie chce mi się już pisać.




Temat: Większość Polaków popiera pomysły Giertycha
JA nie popieram.

Trzeba walczyć z agresją, ale może zacząć od korzeni, tj. od domu i od życia
publicznego?

Represje tylko zwiększą agresję...

Ale co taki Giertych może o tym wiedziec, specjalista od edukacji??
To dajcie mu ministerstwo zdrowia, to wymyśli nowe procedury medyczne... tak
samo się na tym zna...




Temat: Listopadowe dzieciaczki
a ja mam Weronikę która pojawiła się 22 listopada tuż przed 12 w południe przez
cc. Dostała 10 pktów, ważyła 3800 i długości miała 57 cm.
musieli mnie rozciąć bo byłam o dwa tygodnie przeterminowana dostawałam 4 razy
kroplówkę z oxy, potem przekuli mi pęcherz płodowy a skurczów cały czas zero
więc trzeba było ją trochę przymusić. Mocno się to wszystko odbiło na mojej
psyche (myślałam że jestem bardziej odporna ale te procedury medyczne w
szpitalu i tabuny osób, które przez te wszystkie dni zaglądały w moje krocze,
wkładały tam łapska i różne narzędzia zdwastowały mnie psychicznie).
Ale Bobas wart jest wszystkiego i myślę że nie jestem odosobniona w tym dość
banalnym i oklepanym skądinąd twierdzeniu:)
higa



Temat: Opowiesści z magla czyli kopiemy dalej doktorów
zbadałbym pacjenta.

Wszelkie badania, leki jak i inne zlecone procedury medyczne pacjent musiałby
pokryć we własnym zakresie. Nie zapłaciłbym z własnej kieszeni za leki dla
pacjenta jak i zakup potrzebnych mu środków leczniczych.

Koszty leczenia pacjenta powinno pokryć posiadane przez niego ubezpieczenie lub
ktoś, kto miałby tak zwaną "pokorę" i pokryłby je.

A swoją drogą zastanawia mnie brak troski o siebie. Jeśli ktoś ma w doopie
ubezpieczenie na wypadek choroby to dokonuje wyboru. Dlaczego za moje pieniądze
ma być leczony, skoro ja się ubezpieczam? Dlaczego ktoś ma się śmiać, nie
ubezpieczać i pić za to piwo a frajerzy mają płacić ubezpieczenie.

to co Igorku proponujesz, by nieubezpieczeni byli leczeni przez filozoficzną
utopijną pokorę to czystej klasy socjalizm i złodziejstwo.

dlaczego ktoś kto nie płaci ma mieć to samo co ja, płacący>?

Dlaczego ja mam płacić a ktoś nie - i mieć to samo. Zaprzeczasz sobie Igorku i
popierasz złodziejstwo.

Pokora i krasnoludki nie zapłacą.

Skoro ktoś dokonał wyboru -nie chce się ubezpieczać, nie chce nawet okradać tych
którzy płacą i pasożytować na nich , zgłaszając się do MOPS po darmochę, na
którą zaradni frajerzy pracują, z których to niepracujący się śmieje -to jest to
jego święte i niezbywalne prawo i wara złodziejom i socjalistom od niego!

chcesz Igorku pokornie pomagać ?! - wiec rób to za swoje! Od moich pieniędzy wara!




Temat: Ciężarówka zderzyła się z kolejką WKD
Te wszystkie rankingi niestety nie uwzględniają człowieka -
pacjenta. Może biorąc pod uwagę nowy budynek, nowocześnie wyposażone
sale i aparaturę szpital jest wysoko. Natomiast co po w/w jeżeli
chodzi o dobro ludzi poszkodowanych. A tak na przyszłość należy
czekać na przyjazd karetki, wtedy maja obowiazek podjąć procedury
medyczne od razu. Jeżeli poszkodowany przyjeżdża samodzielnie, bo
np. po 2 godz. bardzo źle się poczuł, to czeka na swoją kolej.



Temat: Polska i świat - różne podejście do ciąży
Bo sa dobrymi lekarzami! To czego potrzebuja to nauki podejscia do
pacjeta i... troche asertywnosci.
Ja z tych wscibskich i "wszystkowiedzacych" jestem (w dodatku
biolog) wiec zdazalo mi sie zlyszec od lekarzy, ze dany sprzed do d.
i sila rzeczy pewne wyniki sa z sufitu, albo, ze dana rzecz nie
dziala ale przepisuje "z przyzwyczajenia". Ale zdazalo mi sie tez
byc wyrzuconym za drzwi jak pytalam sie czemu akurat taka diagnoza.
(A pytalam z ciekawosci, a nie po to zeby negowac).
W Polalach jest zakodowana straszna obawa przed kompromitacja (efekt
wysmiewania niewiedzy w szkole?). Niektorzy precej wymysla cos niz
przyznaja sie, ze nie wiedza. A lekarz przeciez to czlowiek (czasem
bardziej inteligentny i bystry, czasem mniej). Z tad zreszta
procedury medyczne.



Temat: Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie chcą Owsia...
Tak sie składa, że gdy moja pierwsza córka przyszła na świat w stanie skrajnie
ciężkim leżała w inkubatorze ofiarowanym przez orkiestrę, wszelkie
skomplikowane procedury medyczne również były wykonywane aparatami podarowanymi
przez Fundację Owsiaka, teraz oczekuję drugiego dziecka i wiem, że dzięki
Owsiakowi będzie miało po urodzeniu zbadany słuch.
A pochwal się człowieku coś ty zrobił dla innych oprócz wylewania jadu na
drugiego człowieka??



Temat: Premier MARCINKIEWICZ a zapłodnienie in vitro!!!!
No, nie wiem, czy taktyka "buzia w kubeł" jest dobra... Jeśli się o czymś nie
mówi, tzn, że nie ma problemu i wszyscy są zadowoleni. A problem niestety jest
i to nabrzmiały od wielu lat. Z brakiem pieniędzy to jest po prostu mydlenie
oczu, bo w tym kraju wydaje sie całe mnóstwo pieniędzy na niekoniecznie słuszne
sprawy, że o lewych rentach chociażby wspomnę. Tak jak pisała tu jedna z
przedmówczyń - nie wszystkie refundowane procedury medyczne zmierzają do
ratowania życia. Są np. operacje plastyczne osób po oparzeniach/urazach - też
są refundowane i bardzo dobrze, choć ci ludzie mogliby bez tego żyć, ale jakie
było by to życie? Jeśli się postawi sprawę w ten sposób, że przez "fanaberie"
co niektórych inni będą umierać, to oczywiście można ładnie manipulować opinią
publiczną. Zdrowie człowieka, to zdrowie fizyczne, psychiczne, emocjonalne
(leczenie chorób psychicznych też się refunduje, a przecież od tego się nie
umiera) - a niepłodność uderza we wszystkie sfery życia i potrafi uczynić życie
człowieka koszmarem. Kto przeżył - ten wie... widać nasz kraj jest jeszcze na
niskim poziomie cywilizacyjnym, by nasi włodarze zdołali to pojąć, pomimo
deklarowania polityki pronatalistycznej...

Aquarius72



Temat: Katecheta etyki cię nauczy

Chodzi o to, ze etyk, tak jak nauczyciel biologii musi byc odpowiednio
wyksztalcony, zeby prowadzic zajecia.

Ksiadz nie jest. Na dodatek jego swiatopoglad nie pozwala mu myslec inaczej o
pewnych zagadnieniach takich jak: aborcja, in vitro, pewne procedury medyczne,
eutanazja i inne... Niz oficjalne stanowisko przyjete przez KK. Samo to
dykwalifikuje go jako nauczyciela etki w swieckej szkole.




Temat: Uszczelka o przyczynach problemów
aelithe napisał:

> 1. nie czytałem całej wypowiedzi - ale poza argumetnacja to
wnioski są sluszne
> 2. pacjenci - pacjent nic nie płaci, więc wymusza na lekarzu
wszelkie procedury
> medyczne, często zbędne - np. konsultacja kardiologiczna pacjenta
z nadcisnien
> iem tętniczym z ustalonym od 10 lat leczeniem
> 3. za wiele patologii w ochronie zdrowia odpowiedzialni są lekarz
> wiele wizyt specjalistycznych jest niepotrzebnych, a często wręcz
zbędnych, te
> wszystkie kontrole po kontrolach, zalecenia usg torbieli wątroby
zdiagnozowanej
> jako torbiel prosta nie rosnącej od 5 lat co 3 miesiace, etc.
>
> 4. lekarzy w Polsce był zawsze niedobór - gdyby mi zalażało na
racjonalizacji o
> pieki medycznej, postarałbym się ich efektywnie wykorzystać
>
> 5. lekarze trzymają się sztywno czasu pracy ?? - lekarze w dalszym
ciągu pracuj
> ą za dużo ; to zbyt wiele błedów administracyjnych lub
wynikających ze zmęczeni
> a
>
> 6. co do reformy studiów takie rozwiązanie byłoby sensowne ; ale
trzeba by zlik
> widować staż podyplomowy

Ale pier.doly piszesz.Pacjent nic nie placi? tak za friko
dr go przyjmuja...
Pacjent z cisnieniem ustalonym nie ma prawa skorzystac z
porady kardiologiczej ,a to dlaczego? ekg tak Tobie mowi..
,a objawy chorobow o ktorych pacjent mowi ,to pewnie na
wiek sie zwala hehe Sa tacy dr niestety




Temat: Służba zdrowia: ruszył zespół antykorupcyjny
szpitale nie otrzymuja za gotowość ale za wypracowane procedury medyczne.inna
sprawa jak one sa wycenione.gratyfikacje dla lekarzy:bardzo różnie od etatów do
kontraktów az do płacenia procentów od procedur.zadnego porządku.........



Temat: Zmarła druga ofiara zamieszek w Łodzi
istnieją określone procedury postępowania mające na celu stwierdzenie śmierci
mózgu, GW napisała to wyraźnie (nie jestem specem od prawa cywilnego, ale w tej
materii decyduje chyba nie kodeks cywilny ale określone procedury medyczne)




Temat: SZpital Damiana w Warszawie
W lipcu bylam tam operowana. Nie mialam najmniejszych zastrzezen co do pracy
szpitala, jesli kiedykolwiek bede musiala miec jakiekolwiek procedury medyczne
wymagajace hospitalizacji, ktore beda mogly sie tam odbyc nie bede sie wahac.
pozdrawiam



Temat: pobyt w Kajetanach
A jak wyglądają procedury medyczne? Już wiem, że mama jest obecna
przy usypianiu i wybudzaniu dziecka. A potem - OIOM, zmiany
opatrunków?
Prawdę mówiąc przeraża mnie myśl dwójki lub trójki dzieciaczków po
zabiegu w jednym pokoju.



Temat: Cesarka na życzenie
Istnieją mody na pewne procedury medyczne nie mające wiele wspólnego ze zdrowym
rozsądkiem. Co ciekawe zjawisko to jest o wiele bardziej rozpowszechnione i
trudniej się tutaj z ludźmi rozmawia niz w krajach Europy zachodniej w których
miałem okazję pracować.



Temat: Rodzice porzucili niemowlaka na przystanku
amen.
pewnie ta matka i wiele innych wychowałaby je szczesliwie, gdyby otrzymala
wsparcie. zamiat tego teraz mamy tragedie dziecka, rodzicow i mnostwo
panstwowych pieniedzy wydanych na utrzymanie sieroty, procedury medyczne,
policjne i sądowe.




Temat: ISO w polskich szpitalach.....
ISo jest wyrazem ambicji menagerów i czasem reklamą szpitala. ISO o niczym nie
świadczy. Jest certyfikatem, że przepływ dokumentów jest sformalizowany.
Tymczasem ISo wogóle nie zwraca uwagi na procedury medyczne. W większości
Polskich szpitali ich nie ma.



Temat: Grypa z Ukrainy przekroczyła granicę?
Upierdliwy pacjent i procedury medyczne.
Normalnie nie da się tego załatwić - trzeba iść na skróty.
No chyba że między pacjentem a lekarzem wprowadzimy reguły
wolnorynkowe to obie strony będą szanować się nawzajem .



Temat: Nowa twarz dla Justyny
A dlaczego mają dokonywać takich wyborów? Może część kasy z NFZ przeznaczyć na
procedury medyczne i część dylematów sama się rozwiąże.



Temat: Prawo na porodówce
Czy Ty jestes salowa na porodowce z 20 letnim doswiadczeniem?
Czy salowa wykonuje jakies procedury medyczne i uczestniczy przy porodzie?
Jesli nie, to dlaczego gdybym byla salowa z 20 letnim doswiadczeniem to
moglabym miec swoja opinie, a gdy "tylko" znam pacjentki to nie moge?




Temat: kolejki jak za PRL po EKUZ!
Ale wcale nie musi być jakichkolwiek mechanizmów na odbieranie kary.
Po prostu, jeżeli ktoś przestaje być ubezpieczony, karta traci
ważność automatycznie i do domu przychodzą rachunki za wykonane
procedury medyczne.



Temat: Piotr Kaczkowski chory
I nie dzieje się nic sensacyjnego, i nie wiadomo kiedy Piotr wróci, bo te
procedury medyczne, bo ten ZUS...(Leszek Adamczyk, wczoraj).



Temat: sn po 2cc?
Wlasnie jestem w podobnej sytuacji. Mialam 2 cc. Chcialabym sprobowac urodzic
sn, ale juz 5 lekarzy mi odmowilo.
Podobno zabraniaja tego procedury medyczne w Polsce. Licze na cud.



Temat: Nie rozpoznali grypy?
Szpital dwa razy odsyłał ją do domu. Zmarła na ...
Najpozniej 20 grudnia nalezalo profilaktycznie wlaczyc leki antywirusowe, ale
tego polskie procedury medyczne nie przewiduja.




Temat: NFZ nie zapłaci za operacje noworodków
Pora najwyższa , aby sprawą kontraktów z NFZ, a w szczególności
wyceną procedur medycznych w ramach tzw. Jednorodnych Grupa
Pacjentów zajęła się prokuratura. Utworzone przez NFZ tzw. JGP
zostału moim zdaniem zrobione celem kręcenia lodow przez
niepubliczne ZOZ-y. Wartość skomplikowanych ,
wysokospecjalistycznych procedur medycznych wyceniona jest
równoważnie tzn. kosztuje tyle samo co najprostsze procedury, ktore
może wykonać stażysta w ambulatorium w ciągu dwóch minut. Chodzi o
to, aby niepubliczne ZOZ-y , mające kontrakt z Chorą Kasą za błache
procedury kasowały ogromne pieniądze za błachostki, a ci wykonujący
w szpitalach procedury wysokospecjalistyczne i kosztochłonne
otrzymywali grosze. Podejrzewam, że w ramach np. chirurgii są takie
procedury jak np. wycięcie pryszcza na tyłku kosztuje tyle samo co
wycięcie zawartości polowy jamy brzusznej z rekonstrukcją ciągłości
drogi pokarmowej. Tak wycenili wartość procedur urzędnicy NFZ i
zgodzili się na to bezkrytycznie dyrektorzy placówek opieki
zdrowotnej. Niestety część z nich łączy stanowiska ordynatorów bądź
zastępców ordynatorów publicznych pkacówek z funkcją prezesa
prywatnej spółki medycznej mającej kontrakt z chorą kasą na tzw.
małą chirurgię - nizwykle wysokodochodową działalność. Czy to jest
normalne, etyczne, uczciwe, zgodne z prawem? Czy łączenie funkcji
ordynatora bądż zastępcy z funkcją właściciela (prezesa) prywatnej
spółki medycznej mającej kontrakt z chorą kasą jest rzeczą normalną?
Czy nie powiniem się tym zająć samorząd lekarski , a może nawet
prokurator? Kiedy wreszcie chora kasa wyceni poszczególne procedury
medyczne zgodnie z ich faktyczną wartością? Czy dożyjemy czasów, że
dyrektorzy szpitali nie będą zakładnikami chorej kasy i nie będą
podpisywać szkodliwych dla szpitala kontaktów ? Czy dyektorzy
szpitali mają świadomość jakie idiotyzmy podpisują? Czy wyrażenie
przez dyrektora zgody na to, aby najprostsza procedura medyczna
kosztowała tyle ile skomplkowana procedura wysokospecjalistyczna nie
jest działaniem na szkodę firmy, którą w łaskawości rządzącej partii
ma zaszczyt kierować i czy kolokwialnie mówiąc nie jest to po prostu
przestępstwo?



Temat: kto nie placi ten nie je
maretina napisała:

> > Poczekaj trochę, bo durnieć zaczynam.
> >
> > Jeśli jeden z cytowanych chorych twierdzi, że zapłacenie za 14 dni (dwa
> > tygodnie choroby) obiadów po 5,50 zł każdy (razem 77 zł) to poważny
wydatek, to GDZIE i ZA CO mógłby się taki chory (jako zdrowy jeszcze)
ubezpieczyć.
> >
> > Zdrowia życzę

> a zapomniales ile lat taki dziadek z pensji mial brane na te "opieke".
porzadna firma ubezpieczeniowa lepiej wywiazalaby sie z tego obowiazku
niz "nasze" panstwo.
> dziekuje za zdrowie... wzajemnie
****************************************

babariba: to o jakiegoś "dziadka" chodziło - przepraszam, nie zauważyłem -
przepraszam.
Jednak logiką ubezpieczeń zdrowotnych jest zasada, że możesz płacić przez całe
życie i ani razu nie skorzystać ze świadczeń. Albo korzystać z nich często i
intensywnie. I ktoś musi za nie zapłacić.

Ja osobiście nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłem u lekarza i nawet nie wiem,
gdzie mam książeczkę ubezpieczeniową, co nie zmienia faktu, że od wielu, wielu
lat potrącają mi ciągle składkę. Pamiętam jednak też o tym, że będąc jeszcze
uczniem przebyłem bardzo poważną, długotrwałą i kosztowną (procedury medyczne)
chorobę.
Ubezpieczony (i opłacony) byłem składkami moich rodziców.

Z drugiej strony, moja matka przez wiele lat płacąca składkę też miała
medycynowstręt. Ale jak ją złamało, to przez przeszło rok była hospitalizowana
i poddawana b. kosztownym procedurom.

Czy bilans: składki ubezpieczeniowe - usługi medyczne (w tym żywnościowe)
wyszedł w tym konkretnym przypadku choćby "na zero"? - Nikt tego nie wie i nikt
tego nie potrafi obliczyć.

Nikt też nie wie, czy "porządne towarzystwo ubezpieczeniowe" sprostałoby tym
kosztom, czy też określiłoby "limit", poza którym procedury medyczne nie
przysługują.

Z wiedzy rozmaitej (w tym doświadczenia zagraniczne) wynika, że drugi wariant
jest bardziej prawdopodobny.

Pozdrawiam i zdrowia życzę




Temat: Będą karty czipowe dla pacjentów
> nie wiesz co tam tak naprawde siedzi
:)
Imie, nazwisko, nr pesel, adres zamieszkania, jednostka terytorialna
(slonikowana). To dane pacjenta gromadzone w lokalnej bazie. Jesli chodzi o
obsluge medyczna - kod rozpoznania, jednoskta i lekarz (prawo wykonywania
zawodu), procedury medyczne (slownikowane), produkty jednostkowe wchodzace w
sklad danej procedury (rowniez slownikowane) i pare innych pierdul. Z tym ze w
komunikacji z NFZ wysylane sa procedury i produkty jednostkowe (do
zatwierdzenia) i podpiety do tego jest pesel i kod terytorialny pacjenta. W
odwrotnym kierunku ida uzupelniane slowniki i potwierdzenia uslug, ew. kody
bledow, gdy jakas procedura nie moze byc potwierdzona.
Misiu - ja to naprawde robie ;)

> Reszta to marzenia, normalne marzenia
Stopien i skala wycieku pieniedzy sprawia, ze tu trzeba byc realista i to
szybko dzialajacym. System ma sluzyc kontrolingowi i ewidencji. Cala reszta,
czyli wymiana informacji medycznych, to spiewka dalekiej przyszlosci i
prawdziwie Orwellowska wizja swiata.

> wszystko już jest - potrzeba tylko chęci i pieniędzy, pieniędzy, pieniędzy. ;)
Nie, to nie tak - to nie kwestia pieniedzy w sensie inwestycji, ale kwestia
pieniedzy w sensie oplacalnosci. I tak nalezy patrzec na kazdy system
informatyczny. Czyli maksymalnie niskim kosztem nalezy uzyskac do obrobki dane,
maksymalnie pozbawione redundacji i niepotrzebnych informacji (koszty obrobki i
przechowywania to baaardzo duze koszty) i dane te maja byc wystarczajace do
naszych celow okreslonych stricte finansowo.
W przeciwnym razie kazda inforamatyzacja w tym kraju bedzie sie konczyc tak...
jak sie koncza wszystkie dotychczasowe tego typu projekty - na smietniku.



Temat: Szpital w Tomaszowie spółką z o.o.
Szpital w Tomaszowie spółką z o.o.
Ależ to genialny plan! Tylko PO mogła wpaść na coś tak
fantastycznego! Przecież to jasne, że jeśli zmieni się SPZOZ na
spółkę z o.o., to od tego poprawi się zarządzanie, będą świetne
kontrakty z NFZ i szpital zacznie zarabiać (jak w tym artykule
dziennikarza-pacana, który pisze "będzie zarabiać, bo od wtorku
działa jako spółka"; trzeba być debilem, żeby wierzyć, że od formy
prawnej zalezy zyskowność interesu, sorry...).

Niestety, to jest myślenie na poziomie chrabąszcza.

Jedyną zmianą, jaką niesie komercjalizacja, jest to, że spółka
będąca "zarządcą" szpitala będzie mogła upaść (czego nie mógł zrobić
SPZOZ). Oczywiście, za jej zobowiązania nie odpowiada właściciel
(powiat), tylko członkowie zarządu (swoją drogą pokażcie tych
jeleni, którzy się na to zdecydowali), jeżeli od spółki nie uda się
wyegzekwować wierzytelności. Trudniej więc będzie szpitalowi uzyskać
jakikolwiek kredyt (skoro spłaty nie gwarantuje już powiat, ale pani
bziubździńska - prezes zarządu).

NFZ nie zwiększy kontraktów. Dla mieszkańców Tomaszowa oznacza to
tyle, że szybko pojawi się konieczność płacenia za usługi medyczne z
własnej kieszeni - spółka nie jest fundacją charytatywną, a więc
jeśli NFZ nie płaci dość za procedury medyczne, to będą płacić
pacjenci. O tym się nie mówi publicznie, ale to jest oczywiste.
Trzeba więc będzie wykupić dodatkowe ubezpieczenie medyczne. To
ostatnie oczywiście dotyczy tylko tych, których będzie na to stać, a
nie biednych, no i oczywiście firmy ubezpieczeniowe nie będą chciały
zawrzeć umów z osobami starszymi czy chorymi - taka umowa nie
miałaby sensu ekonomicznego.

Kiedy okaże się, że spółka jest trwale nierentowna - pojawi się
pokusa jej sprywatyzowania (w sensie prawnym - likwidacji, poprzez
sprzedaż jedynego "majątku" spółki - kontraktu z powiatem). Wówczas
prywatna już spółka zwolni resztę zbędnych pracowników i
skoncentruje się na zarabianiu. Ceny usług pójdą w górę (szpital
jest lokalnym monopolistą w zakresie wielu procedur). Zapłaci za to
durna ludność, która wybrała sobie takie władze (przypomnijmy - w
Tomaszowie Maz. rządzi PO i PiS, z tych partii wywodzą się prezydent
i wiceprezydenci miasta).

A durne polactwo znów pójdzie głosować na PO i PiS, które te świetne
pomysły wprowadziły. Dobrze wam tak, durni polacy... Jeszcze
zatęsknicie za obecną służbą zdrowia i wiecznie zadłużonymi
SPZOZami... Teraz już nie będą zadłużone, bo to wy, kretyni,
będziecie płacić im tyle, żeby wychodziły "na plus".



Temat: Pielęgniarki ostrzegają, a dyrektor nie ma pienięd
Sytuacja szpitali w publicznej służbie zdrowia jest zła. Dotyczy to
również powiatu będzińskiego. Przyczyną tego stanu rzeczy są między
innymi zbyt nisko wyceniane przez NFZ procedury medyczne. Powoduje
to lawinowe narastanie zadłużenia szpitali w Czeladzi i Będzinie.

Część z tych długów wymaga natychmiastowej spłaty. W przeciwnym
razie już wkrótce może zabraknąć środków na zakup leków dla
pacjentów czy wypłaty wynagrodzeń dla personelu. Zabraknie także
pieniędzy na zakup i unowocześnianie sprzętu, co spowoduje jeszcze
większe wydłużenie kolejki oczekujących na specjalistyczne badania.

Każdy z pacjentów zasługuje na dobrą opiekę medyczną, ponieważ
zdrowie jest wartością bezcenną. Warunkiem tego są inwestycje w
zakup nowoczesnej aparatury medycznej, a także wykwalifikowany i
godnie wynagradzany personel medyczny wszystkich szczebli.

Jest to niemożliwe bez przeprowadzenia zmian organizacyjnych w
powiatowej służbie zdrowia, mających na celu zapewnienie
bezpieczeństwa pacjentom oraz stabilności zatrudnienia i podwyżek
dla personelu. Jak wskazują przykłady jednostek służby zdrowia w
kraju, które takie zmiany organizacyjne mają już za sobą, można je z
powodzeniem i skutecznie przeprowadzić. W każdym przypadku okazały
się one korzystne dla wszystkich zainteresowanych, w tym dla
personelu. Taki jest też podstawowy cel władz powiatu.

Mając świadomość powagi sytuacji, zarząd powiatu podjął działania
zmierzające do przystąpienia powiatu do rządowego programu pod
nazwą „Wsparcie jednostek samorządu terytorialnego w działaniach
stabilizujących system ochrony zdrowia”. Przystąpienie do tego
programu spowoduje, że powiat będziński przejmie zadłużenie
szpitali, oraz zagwarantuje ciągłość świadczeń dla pacjentów i
zatrudnienie dla personelu. Otworzy to także możliwość otrzymania
rządowej dotacji celowej na pokrycie szeregu zobowiązań publiczno –
i cywilnoprawnych.

Jak więc widać, celem przekształceń nie jest tworzenie spółki
nastawionej na zysk kosztem pracowników i pacjentów, ale poprawa
kondycji finansowej powiatowych placówek szpitalnych poprzez
dokapitalizowanie. Nie jest to możliwe w obecnej formie prawnej
szpitali.

W tej sytuacji stajemy przed koniecznością dokonania wyboru. Albo
czeka nas totalny paraliż funkcjonowania szpitali w Będzinie i
Czeladzi ze wszystkimi tego konsekwencjami (łącznie z wykreśleniem
szpitali z rejestru wojewody oraz masowymi zwolnieniami), albo
zdecydujemy się na przeprowadzenie niezbędnych przekształceń,
korzystając z udanych przykładów innych publicznych jednostek służby
zdrowia w kraju.




Temat: Lekarzu, siedź w szpitalu
> Dyrektor szpitala musi wiedziec co to jest ekonomia i jak planuje
> wydatki.Szpital nie musi generowac strat,a nawet przynosic lekki
> zysk.

Ale wynik finansowy jest w znacznym stopniu zależny od: NFZ, lokalnych warunków (ilu jest mieszkańców w stosunku do ilości łóżek na poszczególnych oddziałach), specjalizacji szpitala/oddziału. Są to czynniki właściwie od dyrektora niezależne. Prywatyzacja może spowodować, że niektóre oddziały zostaną zamknięte (nie dlatego, że nie ma pacjentów, tylko dlatego, ze prowadzi się tam nieopłacalne procedury medyczne).

> Szpitalem nie moze kierowac specjalista od politologii albo po
> historii,ale z rozdania partyjnego.
> Nie powinien nim byc takze lekarz,poniewaz leczenie pacjentow to nie
> jest leczenie instytucji dobra wspolnego.

Ale lekarz mniej więcej wie, które procedury są niezbędne dla zapewnienia opieki miejscowej populacji a w których można ewentualnie zamknąć/ograniczyć działalność. W przypadku niedoboru środków umie podzielić je tak, by nie doprowadzić do śmierci pacjentów i nie rozbić dobrych zespołów medycznych na oddziałach. Specjalista od ekonomii zna się tylko na liczbach "kardiologia nas zbyt dużo kosztuje, likwidujemy" a co z zawałowcami, jeżeli np. najbliższy szpital z oddziałem kardiologicznym jest 100km dalej?

> Jezeli chcesz wiedziec jak mozna generowac straty zorientuj sie ile
> pieniedzy przeznacza sie na remonty,kto dla kogo je wykonuje,itd,itd.

To samo można powiedzieć o dowolnej placówce budżetowej w Polsce.

> Kamery istnieja w wiekszosci dobrych szpitali w Europie zachodniej i
> nie sluza one podgladaniu pacjentow,bo nie umieszcza sie ich w
> przebieralniach ale zapewniaja takze bezpieczenstwo i nikt z
> uczciwego personelu ich sie obawia,bo tylko ludzie ktorzy maja cos
> do ukrycia boja sie spojrzen.

Niestety, albo raczej na szczęscie nie miałem okazji tam bywać. Doświadczenie z marketów uczy, że można je też wykorzystywać w inny sposób. Wielu pacjentów będzie się tego obawiać, co więcej lekarze mogą celowo straszyć pacjentów kamerami.




Temat: Ilu pacjentów musi umrzeć ...
> No więc co zmienia proces komercjalizacji czy nawet
prywatyzacji szpitali jeśli chodzi o płacenie ? Nic. Czym jest
twierdzenie, iż prywatyzacja systemu spowoduje konieczność płacenia
za leczenie ? Kłamstwem.


to po diałbła zmieniac status właścicielski szpitali skoro to nic
nie zmieni? I drugie pytanie; czy jestes tego pewien, że to nic nie
zmieni?
Snajper pomysl tylko; skoro pieniędzy w systemie ma byc tyle samo
natomiast szpitale maja byc prywatne to czy nie wydaje cie sie
oczywistym, że albo szpitale zrezygnuja z wykonywania nie
opłacalnych procedur (znasz jakieś zbędne procedury medyczne?) albo
zdecydowanie obniżą jakosc zabiegów po przez kupowanie białoruskich
leków i chińskiego sprzętu (zastawkę serca mozna kupic za dwa
tysiące ale mozna tez i za sześćdziesiąt) albo tez prywatne szpitale
zmusza NFZ to ponownej wyceny procedur i zapewniam Cie, że ta
rekalkulacja będzie raczej w górę a nie w dół.
Tak czy inaczej w każdym przypadku prywatyzacja przy zachowaniu
dzisiejszego poziomu finansowania musi sie skończyć dla pacjentów
tragicznie..

> Twierdzę, że kłamstwem jest straszenie ludzi opłatami za
leczenie spowodowanymi komercjalizacją jednostek służby zdrowia.
Podłym kłamstwem mającym na celu wzbudzenie w ludziach strachu przed
sensowną reformą służby zdrowia. Podłym rozgrywaniem spraw zdrowia i
życia ludzi dla swoich politycznych celów.


uuuch... Mocne słowa ( nie wiedziałem Snajper, że potrafisz byc taki
męski :-) )

Snajper - w nawiązaniu do tego co wyżej; ludzie będa musieli
dopłacać do zabiegów bądź nawet płacić całość kosztów za zabieg...
Skąd to wiadomo? Jeśli zgodzisz się, że dzisiejsze szpitalne kolejki
do zabiegów powoduje brak zgodny NFZ-u na finansowanie tych zabiegów
a nie brak mocy przerobowych polskich szpitali to taka wiedza wydaje
mi się oczywista...

> W taki sposób się wywiązuje, na jaki mu obecny system pozwala.

a system pozwala na tyle na ile go na to stać.... Ja twierdzę, że
bez dosypania kasy do systemu nic się nie zmieni po za tym, że
przerózne cwaniaczki umocowane politycznie staną się z dnia na dzień
właścicielami szpitali... Natopmiast Ty widzisz w tym jakies
remedium na nasze dzisiejsze bolączki. Na podstwie czego można
wysnuc takie jak Twoje przekonanie? To chyab kwestia wiary, nie?
Bez zmiany całego systemu niewiele

> można zmienić, a zmiany systemu zostały zablokowane przez
prezydenta Weto-Kaczyńskiego.


niewatpliwie system opieki zdrowotnej wymaga zmiany i tu sie
zgadzamy z tym że ja uważam prywatyzację za ostatni punkt programu
tej zmiany a ty za pierwszy.... :-)




Temat: W ciągu kilku dni zmarły trzy noworodki urodzon...
princepolo napisał:

> te tragicznie zakończone "przypadki" (że użyję medycznego
> kolokwializmu...) to nie tyle porażka zespołu prof. J.Suzina,
co
> porażka MEDYCYNY!!!
> Infekcje, choć nie powinny(!!!) w jakimś tam procencie zdarzyć
> się mogą (i zdarzają się nawet w renomowanych amerykańskich
> klinikach...), ale jeśli zostały odpowiednio wcześnie i
> poprawnie rozpoznane - dlaczego leczenie zakończyło się
> fiaskiem, do cholery?!?
> Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy:
> - nieskuteczne procedury medyczne?
> - ubogi lub niewłaściwy arsenał środków (aparatura, leki etc.)?
> - ignorancja + rutyna personelu medycznego (nie tylko
lekarzy!)?
Bardzo chciałbym żeby naukowcy wynaleźli lek na wszystkie choroby
(np. Twoją głupotę i ignorancję, no może jeszcze oczywiste
kompleksy). Niestety gdybyś jeszcze czytał coś więcej niż prasa
codzienna, to wiedziałbyś że antybiotyki są obecnie w odwrocie -
niestety coraz więcej szczepów jest opornych na antybiotyki, tak
jak ty na wiedzę. W razie choroby sugeruję jednak udanie się do
lekarza, no chyba że masz problemy neurologiczne, ptasi móżdżku!

> Tak przy okazji nasunął mi się pewien diabelski pomysł:
> skoro można weryfikować pewne grupy zawodowe (sędziowie,
> prokuratorzy, posłowie, nauczyciele etc.) - może by tak
> zarządzić ogólnopolski EGZAMIN WERYFIKACYJNY dla WSZYSTKICH
> LEKARZY, bez względu na stopień specjalizacyjny, naukowy,
wiek, stan zdrowia,
> miejsce zamieszkania i praktykowania itd.
> Egzamin tak opracowany, by odsiewał ludzi, którzy popadli we
> wtórny analfabetyzm zawodowy, lub takich, których pewne cechy
> osobowościowe (skłoność do bagatelizacji, niedopowiedzialność,
niedostatek
> wyobraźni i umiejętności przewidywania i in.) są
przeciwwskazaniem do leczenia
> ludzi.
> Może w ten sposób wyłączy się z praktykowania tych wszystkich
> (bez obrazy!)dyslektyków, sklerotyków, rutyniarzy, nałogowych
> alkoholików, narkomanów...
> Jak się tak na to wszystko patrzy, to ma się wrażenie (nie
> pozbawione sensu!), że najbardziej LUDZKIMI lekarzami sa...
> WETERYNARZE, o!




Temat: Wrastający paznokieć u palucha
starlette napisał(a):

> No i co z tego, skoro nie ma u nas pediatric doctors, a korzeń paznokcia jest
> usuwany przez chirurga nie kwasem lecz skalpelem i może powienienes wziąć to
> pod uwagę zanim napiszesz że nie boli i można na piechotę do domu wrócić.
> Jednym słowem twoje opowiesci pod tytułem 'jak to się robi w USA'można
> potraktować w najlepszym wypadku jako ciekawostkę.

To nie sa CIEKAWOSTKI, a procedury medyczne.
Po to sie "ksztalci" lekarzy aby wykonywali talie zabiegi.
Lekarz PODIATRI ma skonczone 4 (tylko) letnie studia na
poziomie "pielegniarskim", natomiast CHIURURG ORTOPEDYCZNY ponad 10 lat
studjow. Tak ze 2 dniowy kurs procedury nie jest dla ORTHOPedy zadna
wybitna nauka!

Lekarz PODIATRII nie jest lekarzem medycyny, i jego kwalifikacje sa bardzo
ograniczone (rodzaj pielegniarki koszmetyczki- manikiurzystki), natomiast
chirurg czy ORTHOPEDA jest lekarzem medycyny,

Nie rozumiem w czym problem?
Gdybys kazala fryzjerowi przewprowadzac trepanacje czaszki to by to
bylo dosc nie typowe!
Natomiast proszenie o obtrymowanie paznokcia z boku nie jest zadnym
wymaganiem ktore wymaga znajomosci fizyki jadroweju.

PROCEDURA JEST TAK PROSTA ze mozesz wydrukowac moj post i jemu go
przedstawil jako instrukxje JAK przeprowadzic ten zabieg!

Inteligentny lekarz medycyny, CHIRURG ORTHOPEDA nie bedzie z tym mial
klopotu!

Jest to po prostu bardzo prosty zabieg nie wymagajacy ZNAJOMOSCI MEDYCYNY!

Problem polega ze ty nadal nie ROZUMIESZ ze LEKARZ PODIATRY nie ma
KWALIFIKACJI LEKARZA MEDYCYNY!

Jezeli PODIATRA ktory nie jest CHIRURGIEM, i nie jest LEKARZEM
MEDYCYNY moze wykonac tak prosty zabieg to DLACZEGO LEKARZ MEDYCYNY,
CHIRURG czy ORTHOPEDA nie moze "obciac" paznokcia?

Nie obrazajac nikogo COS JEST TUTAJ NIE W PPORZADKU z LOGIKA, i MYSLENIEM
ANALITYCZNYM na podstawowym poziomie!!!!!!

Ten zabieg mogl by byc wykonany po przez PIELEGNIARKE!

Ona potrafi dac znieczulenie, wyczekac za bedzie dzialalo, i potrafi
obciac paznokcie, i nie bedzie miala klopotu z zalozeniem bandarza!!

Przeciez tu nie chodzi o ladowanie na ksiezycu!

Gdybym byl bardziej wygimnastykiwany to sam bym mogl go sobie
przeprowadzic!




Temat: skilled worker po studiach ekonomicznych

Wybacz, ale lepiej żeby forum było miejscem gdzie wymieniamy sie informacjami, a
nie licytujemy kto ma lepszą orientację... Nie rozumiem też po co dodajesz
komentarze w których jest napisane to samo co w moim poście. Pozwolę sobie
odpowiedzieć na te uwagi które uważam za najbardziej nietrafne.

<Jest to raczej swist poprawiajacy samopoczucie posiadacza

Nie masz racji... Dyplom zagranicznej uczelni plus certyfikat potwierdzający że
jest to ekwiwalent kanadyjskiego oficjalnie oznacza że kandydat spełnia warunek
wyższego wykształcenia.

<Nie ma europejskiej wersji jezyka angielskiego
<To jest ta "europejska wersja".

Zdecyduj sie proszę, jest czy nie ma... Zwrotu "europejska wersja języka
angielskiego" użyłem, bo pracowałem w agencji Unii Europejskiej gdzie angielski
był językiem roboczym a Brytyjczyków było kilku. To miło że wiesz tak dużo o
języku którego się tam używa... Trzy czwarte Europy mówi angielskim, który jest
dla nich drugim albo trzecim językiem, i to moim zdaniem uprawnia do mówienia o
europejskiej wersji.

<dlaczego jestes w Kanadzie?

Przeczytaj proszę post który komentujesz, tam jest napisane. Przed wyjadzem
pracowałem przy funduszach unijnych i gdybym myślał tylko o pieniądzach,
pracowałbym tam do dzisiaj. Odnośnie nieudanej Polski - patrzę na kraje które
startowały z podobnego poziomu co my i jest tam - jeśli przyjąć Twoją optykę -
JESZCZE GORZEJ niż u nas.

<Czlowiek przyjezdzajacy pol roku temu z Polski twierdzi, ze tutejsza sluzba
zdrowia jest denna?

A tutaj dla odmiany sie z Tobą zgodzę, zbyt brutalnie to sformułowałem.
Zacznijmy od tego, że dobrej służby zdrowia nie ma nigdzie - procedury medyczne
są coraz droższe (bo coraz doskonalsze), ludzie żyją coraz dłużej, a jest to
sfera bardzo podatna na marnotrastwo. Ja po prostu lubię mieć alternatywę, jeśli
na pewne procedury czeka sie długo to chciałbym móc po prostu zapłacić i mieć do
nich dostęp od ręki. Odnośnie Stanów, to tamtejszy system opieki społecznej był
bardzo szeroko omówiony w którymś z postów, nie chcę sie powtarzać.

O moje możliwości finansowe bądź uprzejma się nie martwić...




Temat: Ludzie zastrajkujcie, przestańcie chorować !!!
Jeżeli chcesz za oddawane teraz składki mieć godną opiekę w
przyszłości, to znaczy, że nie masz pojęcia o systemie ubezpieczeń.
Składki zdrowotne, to nie składki emerytalne- nie zbierasz ich na
przyszłość. One są w całości wykorzystywane na leczenie ludzi którzy
chorują teraz. I niestety, nie wystarczą na dobre funkcjonowanie
opieki zdrowotnej. I to nie dlatego, że lekarze są tacy źli i
nieludzcy. Chcesz wiedzieć dlaczego- przelicz to sobie, podam ci
metodę. Na stronach Głównego Urzędu Statycznego znajdź dane
demograficzne. Weź jako podstawę liczbę ludności Polski. Od tego
odejmij liczbę osób, które składek nie płacą w ogóle. Będą to:
1. dzieci i młodzież do 19 lat
2. jakieś 25-30% osób w przedziale wieku 19-24 (tyle w tej chwili
osób studiuje nie pracując)
3. rolników
4. służby mundurowe
5. tych, którzy wyjechali i płacą ubezpieczenie za granicą
Po odjęciu ich wszystkich od liczby ludności Polski otrzymasz ilość
ludzi w Polsce, które faktycznie płacą składki, nie mam czasu tego
szukać, ale szacuję, że będzie to nie więcej niż 40% obywateli
naszego kraju. Ewentualnie możesz od tego odjąć 1 może 2% tych, za
których zakłady pracy (np. kopalnie) zalegają ze składkami do ZUS-u.
Poza tym zdecydowana większość tych co płacą (prowadzący działalność
gospodarczą, większość rencistów i emerytów, ludzie otrzymujący
płacę minimalną lub niewiele więcej) płacą najniższą składkę
zdrowotną, która wynosi nieco ponad 200 zł miesięcznie.
Te pieniądze zsumowane, mają starczyć na całą opiekę zdrowotną-
lekarzy rodzinnych, specjalistykę, szpitale, refundacje leków,
sanatoria.
Jeżeli chcesz na starość mieć godną opiekę medyczną, to są 2 wyjścia:
1. Muszą nastąpić zmiany systemowe- należy podnieść stawkę
ubezpieczeniową z 9 do 16-18% (część może pochodzić tak jak teraz z
już płacionego podatku, część- raczej większa- z własnej kieszeni
ubezpieczonego), a także obciążyć składkami rolników i mundurowych.
2. Możesz się ubezpieczyć dodatkowo na własny koszt w firmach, które
takie ubezpieczenia oferują (różne koszty i różny zakres usług,
zwykle w prywatnych placówkach opieki zdrowotnej).
Innych możliwości nie ma, bo procedury medyczne są coraz droższe a
społeczeństwo się starzeje i płacących składki będzie coraz
mniej.



Temat: Poliklinika fabryką chorób zakaźnych!!!
Poliklinika fabryką chorób zakaźnych!!!
Może w koncu "jakis" SANEPID zainteresowalby sie tym, co dzieje sie
w Poliklinice i jak wykonywane sa tam podstawowe procedury medyczne,
chociazby najpowszechniejsza z nich- pobieranie krwi!
Cala czynnosc odbywa sie w zatrwazajacych warunkach i bez zachowania
jakichkolwiek zasad aseptyki! Przede wszystkim powinno sie zaczac od
tego, ze Panie pielegniarki pobierajace krew (od godz 7 do 9)
uzywaja jednej, tej samej pary rekawiczek dla wszytskich
pacjentow!!! Malo tego panie wychodza z sali zabiegowej, przechodza
do innych pomieszczen, szperaja w dokumentach, chodza po korytarzu,
dotykaja roznych przedmiotow, po czym wracaja na stanowisko pracy i
kolejnym pacjentom ta sama para rekawiczek pobieraja krew. A
standardowa procedura pobrania krwi polega na tym, ze pielegniarka
do zdezynfekowaniu miejsca wklucia brudna rekawiczka dotyka skory
i "szuka" zyly. Czy taka jest kolejnosc pojstepowania drogie Panie!!!
Boimy sie swinskiej grypy nie zdajac sobie sprawy jakie zagrozenie
dla nas stanowi takie karygodne postepowanie?! Pielegniarki dbaja
tylko o wlasne bezpieczenstwo zapominajac chyba, ze kazdego pacjenta
narazaja na wiele chorob zakaznych takich jak wirusowe zapalenie
watroby typu B,C jak rowniez HIV!!!
Wydaje mi sie, ze w ochronie zdrowia obowiazue taka zasada, ze
lepiej jest zapobiegac niz leczyc ale widocznie naszej przychodni
zal jest 10 groszy na pare rekawiczek i wola pozniej wydawac tysiace
a nawet miliony na leczenie chorych!
Droga sluzbo zdrowia ludzie nie sa dzisiaj juz tak nieswiadomi i z
pewnoscia zarazajac sie w przychodni przez bezsensowane postepowanie
personelu pielegniarskiego, beda dochodzic swoich racji przed sadem!
Wszystkim pacjentom leczacym sie w Poliklinice radzilabym przebadac
sie czy przypadkiem juz nie sa nieswiadomymi nosicielami chorob
zakaznych!
Moze wreszcie instytucje sprawujace nadzor nad zakladami opieki
zrowotnej zainteresuja sie ta sytuacja, ktora nie powinna miec
miejsca w XXI w.




Temat: zapinanie pasów kto odpowiada?
Gość portalu: . napisał(a):

> Po pierwsze, mówimy o dobrowolnych ubezpieczeniach.

Dla których alternatywą jest płacenie z własnej kieszeni za procedury medyczne. pewnie są tacy których na to stać.

> Po drugie na całkowicie wolnym, nie regulowanym i nie koncesjonowanym rynku
> dobrowolnych ubezpieczeń taka sytuacja nie występuje.
> Konkurencja miedzy ubezpieczycielami skutecznie hamuje takie praktyki.

Srady dupady. Błogoslawieństwa konkurencji doświadczaja młodzi piękni i bogaci którzy gwarantuja wpływy do systemu, nic z niego nie wyciągając. Stary, biedny z nałogami i cukrzycą na bonusy liczyć nie powinien.

>
> Bardzo niebezpieczne są za to ubezpieczenia przymusowe.
> Wolny wybór i wolny rynek zostaje zachwiany.

Wbrew pozorom gó...any, kulejący system powszechnej opieki zdrowotnej daje ci więcej wolności niż model prywatny (nazwijmy go "amerykanskim"). W modelu "amerykańskim" jesteś zakładnikiem swojej polisy ubezpieczeniowej, a w efekcie swojego pracodawcy. to jeden z podstawowych fundamentów tzw. "kultury korporacyjnej". Uważasz, że o co sie powszechnie nazywa "wyścigiem szczurów" ma coś wspólnego z wolnością?

Jak mam się ubezpieczyć prywatnie
> skoro państwowy ubezpieczyciel zabrał mi już kasę ?
> Czy nie dostrzegasz, że płacisz coraz więcej a dostajesz za to coraz mniej ?

Owszem, ale też nigdzie nie napisałem, że ten system jest w pyteczkę.
Nie jest. Ale "po amerykańsku" też nie jest. Socjaliści i liberałowie uprawiają bardzo zbliżoną demagogię.

> To właśnie monopolista ma niczym nie hamowane skłonności i możliwości do
> zaniżana wypłat świadczeń i jednoczesnego podnoszenia składek

Tjaaaa... coś takiego zupełnie nie występuje przy np. ubezpieczeniach komunikacyjnych w których działają zasady konkurencji.

.
> Nieuchronne jest też przymusowe dbanie o nasze zdrowie ( pasy bezpieczeństwa,
> kaski, dodatkowe podatki nałożone na "niezdrowe" rzeczy ).

zawsze to mniej upokarzające niż zlizywanie kurzu z butów swojego szefa.

> Jestem pewien, że taki monopolista z oczywistych względów będzie nieoficjalnie
> promował również eutanazję.

bezpodstawna spekulacja




Temat: Krucho ze zdrowiem
> A moze by tak wreszcie zlikwidowac NFZ i niech ludzie sami
placa za swoje leczenie. A kogo nie stac to trudno nie wszyscy musza
byc rowno traktowani.


normalny to Ty chyba nie jestes skoro masz takie propozycje... Nawet
nie masz świadomości ile kosztuje leczenie bo gdybys miał taka
swiadomość to prawdopodobnie byłbys oststnim człowiekiem, który
domagał by się by za swoje leczenie płacić z własnych środków..
Dla Twojej informacji; jeden cykl chemioterapii może kosztowac i
dwieście tysięcy złotych a takich cykli musi byc przynajmniej
sześć.. A potem jeszcze np; dwanaście ale juz takich lightowych (np;
po pięćdziesiąt tysięcy).... Albo operacja serca; za mniej niz
stopiećdziesiat kawałków nikt Ci jej nie wykona a za ta kwotę
będziesz miał ją wykonana wg. ubiegłowiecznych standardów i jakbys
chciał jednak być leczony zg. z najnowszą wiedzą to przygotuj sobie
za wczasu z pół dużej bańki...
Stać Cie na to? I właśnie dlatego, że mało kogo stać na zapłacenie
takich rachunków ludzie wymyslili systemy oparte na
tzw; "solidarności społecznej" i dzięki temu jakiś Twój krajan
dostał szansę na przezycie bo wszyscy zrzuciliśmy sie na ta jego
operację bo to tak ma działać...
Reasumując; zamiast likwidowac NFZ czy prywatyzowac szpitale nalezy
urynkowić (dziś zmonopolizowane przez NFZ) obowiązkowe ubezpieczenia
zdrowotne tak by w polskim systemie zdrowia było wielu płatników za
wykonane procedury medyczne. I wtedy to ty będziesz decydował o
wyborze swojego płatnika oraz zakresie swojego bezpieczeństwa
zdrowotnego po przez wysokość swojej miesięcznej skłądki; kupisz
wypasiony pakiet ubezpieczenia to mozesz śmiało jechac na skałki bo
jak sie z nich spierdzielisz to będziesz miał gwarancję, że lekarze
zrobia wszystko by Cie do kupy poskładać, kupisz jakiś tańszy pakiet
z dolnej półki to zwykłe złamanie nogi na chodniku będzie oznaczało
dla ciebie finansowy krach... Wtedy dopiero wszystko będzie w twoich
rękach i będziesz miał szanse na przezycie bo twoja propozycja
takiej szansy ci nie daje..




Temat: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ...
> A poród, proszę pani, bolał i w średniowieczu i teraz i trzeba się
z
> tym pogodzić. Najlepszy jest poród naturalny i ten taki był
>
> nóż się w kieszeni otwiera na te słowa Porażka !!!!!!!!! i wstyd.
> Ciekawa jestem czy swojej żonie też kazał cierpieć i ile razy, ehhh

Cóż, powiedział prawdę. Może lepiej jakby odesłał petenta do swojego
szefa.

To idzie czasem dalej i niektóre żądają już cesarki, bo się niby
boją porodu.
Ból porodowy to fizjologia. Porównanie do bólu chorego zęba nie jest
adekwatne.
W końcu zwykle kończy się na liczeniu pieniędzy i nie jest
wykluczone, że ten lekarz otrzymał wcześniej ustne polecenie od
swojego szefa nakazujące ograniczania wskazań do drogiego przecież
postępowania. Warto by zapytac innych lekarzy tego oddziału, czy
moje podejrzenia są uzasadnione.
Poza tym moim zdaniem, lekarz miał prawo podjąc taką decyzję i
prawdopodobnie wygra w sądzie, jeśli mu się będzie chciało, bo
zwykle ludzie rozsądni dają sobie spokój z takimi czasochłonnymi
bzdurami jak sądy w takich przypadkach. Z drugiej strony plaga
roszczeniowych pacjentów jest znakiem czasów.

Wyguglane w pół minuty:
Decyzję o sposobie leczenia, w tym także prowadzenia porodu i
ewentualnego zastosowania znieczulenia, podejmuje lekarz, działając
zgodnie z postanowieniami ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach
lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 226,
poz. 1943). Natomiast warunki i zakres udzielania świadczeń opieki
zdrowotnej reguluje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach
opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr
210, poz. 2135, z późn. zm.).

Zakres świadczeń, w tym zastosowane procedury medyczne
(znieczulenie, cesarskie cięcie), jest uwarunkowany stanem zdrowia
pacjentek oraz przebiegiem ciąży i porodu.





Temat: Inne oblicze Polnej
> Co masz na myśli? Każdy wszystko ocenia subiektywnie; stała ci
> się tam jaka krzywda? Napisz, i nie rób głupkowatych podtekstów

Położne biorące za realną opiekę prawie połowę tego, co NFZ płaci
szpitalowi. Inne położne przed telewizorem z rękami w kieszeniach
olewające to, co się dzieje na salach.

Opór przed podaniem znieczulenia przy kłopotliwym i przedłużającym
się porodzie w 13. godzinie od przekłucia pęcherza.

Lekarz dyżurujący, który w godzinach nocnych z definicji nie
podejmuje żadnych decyzji (na oko krótko po studiach);
skonfliktowany z resztą personelu.

Tłumy ludzi przewijających się przez porodówkę, nie mówiących ani be
ani me ani kukuryku, nie mówiąc już o zwykłym dzień dobry, nazywam
się... Nie jesteś w stanie ocenić, czy grzebie ci student, czy
hydraulik, który przed chwilą obok naprawiał kurek.

Anestezjolog robiący wrażenie księcia, którego zmuszono do wizyty na
oddziale trędowatych. Prawie niemowa; porozumiewający się z
pielęgniarką anest. przy pomocy wystawionej dogóry ręki. Tak jak
reszta - anonim, nie znający słów "dzień dobry".

Opłata za możliwość humanitarnego towarzyszenia przy porodzie. Kwota
płatna gotówką przed wejściem. W momencie porodu opłata staje się
nieważna; dostajesz wykop za drzwi. Wszystkie procedury medyczne po
porodzie oraz na sali poporodowej poza wszelką kontrolą, z braku
możliwości wejścia.

To wszystko jest OK?

To jest możliwe tylko w warunkach monopolu. Gdyby poznańska szkoła
medyków miała dwa oddziały porodowe, połowa patologii zniknęłaby po
miesiącu sama.



Temat: Rodziłam na taśmie
Rzygać mi się chce ilekroć czytam takie relacje. Rzygać mi się chce ilekroć o
nich słyszę - bo jestem w takim wieku, że większość moich przyjaciółek ma na
odchowaniu milusińskiego potwora w wieku od kilku miesięcy do kilku lat.
Wspomnienia większości moich koleżanek pokrywają się niestety z tym, co zostało
opisane w artykule. A bywają nawet drastyczniejsze - vide tekst "kładź się tu i
dawaj tę c..ę", który od "położnej" usłyszała koleżanka a po którym jej mąż mało
baby nie zabił. Na szczęście dla koleżanki ta położna nie uczestniczyła już
dalej w porodzie, ale reszta personelu nie była lepsza. Duże śląskie miasto.
Terror laktacyjny relacjonuje 100% moich koleżanek.
Cięcie krocza - większość.
Chamstwo, brak poszanowania intymności i godności - większość (np. moja siostra
wyprosiła z sali porodowej grupę studentów, przyprowadzonych tam wbrew jej woli.
Na swoje szczęście ma męża prokuratora, który był z nią podczas całej sytuacji i
pan doktor "speniał".)

W kontekście tego wszystkiego coraz częściej myślę, że moja naprawdę smutna i
dramatyczna czasem walka z problemami w zakresie płodności może jest bezcelowa?
Bo co z tego, że się poustawiam lekowo, może cudem zajdę i wreszcie utrzymam
ciążę, z niecierpliwością czekając na ten mój upragniony cud, kiedy jakaś banda,
zwana ponoć "służbą zdrowia", sprowadzi mnie do kawałka ciała z rozwarciem,
które nie czuje, nie myśli i nie ma prawa do ludzkiego traktowania...

...ta sama banda po "fajnym" przeżyciu jakim jest poronienie, podchodzi do
pacjentki nie lepiej...to akurat wiem z autopsji:(

I w gruncie rzeczy, myślę, że nie zawsze chodzi tu o procedury medyczne, ktore
niekoniecznie musza być lekkie, łatwe i przyjemne, ale o elementarną empatię
względem kobiety, która właśnie przyszła do tego szpitala powitać (lub trafiła
by niestety pożegnać) swoje dziecko.



Temat: Sępy...
Behemot, nie udawaj ze nie wiesz. Wydatki firm farmaceutycznych na badania to
nic nie znaczaca pozycja w ich budzetach. Na reklame wydaja dziesiec razy tyle
co na badania a i tak do dziedziny badania wrzuca sie na przyklad wymyslenie
odpowieniej nazwy aby sie dobrze sprzedawala. Firmy te moga ci placic i piec
razy tyle i nawet nie zauwaza, albo za jedna piata zatrudnic przyslowiowego
hindusa a i tak oszczednasc bedzie tak minimalna ze nie warto zawracac glowy z
wniknaniem w meadnry reinakarnacji i prawa budowlanego stanu Madras. Naprawde
wierzysz ze chemicy w Mercku zarabiaja wiecej niz prawnicy, jesli nie to
widzisz kto naprawde zarabia pieniadze dla firmy.

Jak pamietasz z wykladow istnieje cos takiego jak bezwladnosc, po drugie
istnieje cos takiego jak polityka, czyli zdanie ludzi w temacie o ktorym nie
maja ani wiedzy ani pojecia. To pierwsze powoduje ze osrodki badawcze sa w US a
to drugie za na madrego w aptece nie ma co liczyc.

Badania naukowe to szlachetna dzialalnosc i dlatego nalezy ja finasowac na tej
zasadzie jak muzeum narodowe. Pan Smith ktorego jestes zwolennikiem pisal swoje
rzeczy w czasach kiedy jeszcze na rozne tematy nie bylo tak duzo wiadomowo,
czemu wierzysz ekonomiscie z przed setek lat a nie korzystasz z rownie starego
podrecznika do fizyki. Proste prawa ekonomii pana Smitha w pewnych dzidzinach
wygladaja tak jak proby zastosowania mechaniki klasycznej do wyjasnienia efektu
tunelowego. Medycyna i zdrowie sa jedna z nich, tu nie ma granicznej ceny,
ludzie wyprzedadza caly majatek zeby zyc. O dziwo, a wlasciwie dla mnie to
wcale nie dziwne, ze najwieksze sukcesy w ochronie zdrowia maja panstwa
totalitarne jak Kuba gdzie zadnego rynku nie ma. Zreszta, w imie rynku
postulujesz ograniczenie rynku czyli wzmocnienie ochrony patentowej. Ja
natomiast uwazam ze wogole prawa patentowe i tak zwana wlasnosc intelektualna
powinna zostac zlikwidowana. Jak firma farmaceutyczna ma wiec zarabiac, ano tak
jak do tej pory, czyli na produkcji i dystrybucji. A jak nie bedzie osiagac
zyskow nadzwyczajnych z ochrony patentowej to zmieni to tyle ze ze struktura
bedzie inna. Na przyklad rolnictwo nie produkuje niczego co jest opatentowane a
istnieje, procedury medyczne na przyklad przeszczep serca nie sa opatentowane a
szpitale maja sie swietnie i tak dalej. Ten ekstra zysk z praw patentowych tak
naprawde odbija sie rykoszetem wlasnie na tobie. Nie byloby ci przyjemniej
gdyby w twojej dziedzinie pracowalo dziesiec razy tyle osob. Nie pracuje miedzy
innymi dlatego wlasnie ze prawa patentowe sa i to powoduje wysokie koszty
wejscia do biznesu a zatem cala dziedzina jest mniejsza nizby byc mogla.



Temat: Szkopuł z rodzeniem po ludzku....
szpital przyjazny dziecku a pomoc poloznych
zainteresowana przez Chochlinkę, zwróciłam uwagę na akcję "Szpital przyjazny
dziecku", która ma jakoby utrudniać położnym pomoc matkom przy opiece nad
dziećmi podczas pobytu w szpitalu. I proszę, co znalazłam:
Fragment "Zasad działania Szpitala przyjaznego dziecku", źródło:
www.laktacja.pl/szpitale/10.htm#krok5

10 kroków do udanego karmienia piersią

KROK 7

Stosować system rooming-in umożliwiający matce przebywanie w pokoju razem z
dzieckiem od urodzenia i przez całą dobę.

System "rooming in" - "matka z dzieckiem " to wspólny pobyt matki i noworodka
od urodzenia do wypisu, we wspólnym pokoju z dopuszczeniem nie więcej niż 1
godziny oddzielenia na procedury medyczne.

*

możliwość karmienia według potrzeb dziecka i matki, stymulacja laktacji i
większa szansa na dłuższe karmienie piersią
*

współudział matki i ojca w procesie obserwacji i pielęgnacji noworodka
*

budowanie silnej więzi emocjonalnej pomiędzy dzieckiem a rodzicami
*

cichy oddział (dzieci mniej płaczą)
*

zachorowalności, zmniejszenie ryzyka zakażeń szpitalnych noworodków

(...)
SPOSÓB REALIZACJI

Matka razem z noworodkiem, po zakończeniu okresu obserwacyjnego na sali
porodowej, jest przewożona na salę typu “rooming-in”. Po przewiezieniu może
kontynuować kontakt "skóra do skóry" ze stałą pomocą pielęgniarki. Pielęgniarka
lub położna powinna mieć przydzieloną stałą opiekę nad salą i pacjentką, być do
dyspozycji matek na sali, prowadzić edukację matek w zakresie pielęgnacji
noworodka i karmienia piersią, pomagać matce przystawiać noworodka do piersi
oraz wykonywać przy nim czynności pielęgnacyjne.

Wyposażenie sal:

*

optymalne: małe 1 lub 2 osobowe sale z węzłem sanitarnym -WC, wanienka
*

wygodne łóżko, 2-3 “jaśki”
*

łóżeczko dziecka blisko łóżka matki
*

wygodny fotel do karmienia
*

indywidualne oświetlenie, zasłony, wygodna szafka na przedmioty osobiste,
stolik do posiłków, stojak na brudną bieliznę
*

krzesła dla odwiedzających
*

sprawny system kontaktu z opieką szpitalną

UWAGA:

System “matka z dzieckiem” nie polega na zastąpieniu opieki pielęgniarskiej
przez opiekę nad dzieckiem sprawowaną przez matki w połogu !!!
KROK 8
(...)

[te wykrzykniki to nie ja dodałam, tak jest w instrukcji.]



Temat: porod w domu - co sadzicie i czy kto sie decyduje?
Jako historyczke mocno zainteresowana ludzmi (czyli zyciem codziennym), a nie
polityka, az mnie nosi, gdy czytam o umieralnosci noworodkow i poloznic w
dawnych wiekach.
Owszem przyrost naturalny byl w granicach 2 promili, przy stopie urodzin okolo
10 promili. Dlaczego? Bo kazda najglupsza choroba byla smiertelna. Bo dyfteryt,
rozyczka, odra, grypa, swinka, gruzlica, blonica, tezec, krztusiec, ktore dla
nas sa tylko nazwami szczepionek, dla nich byly smiertelnym zagrozeniem. Bo my o
ospie, dzumie i tradzie juz zapomnialysmy. Bo syfilis i rzezaczka teraz nie sa
przekazywane z pokolenia na pokolenie. Bo nie byly znane nie tylko antybiotyki,
ale wszelkie procedury medyczne. Bo dziecku odwodnionemu przez biegunke i
wymioty nie mozna bylo podac kroplowki. Bo obecnie kazda z nas ma okres od 13 do
50 roku zycia (mniej wiecej) i ok. 13 @ w roku. Wtedy zdarzaly sie dlugie
okresy, gdy u kobiet @ nie wystepowala. Wystarczyly dwa pechowe lata pod rzad,
zeby na wielkich obszarach ludzie glodowali w stopniu uniemozliwiajacym
rozmnazanie i przezycie malych dzieci. Ludzi, ktorzy wymyslili aseptyke i
antyseptyke, wysmiewano.
Kazda z Was, wie czy ma cukrzyce, gestoze, lozysko przodujace. Czy dziecko nie
jest ciezko chore. Jak duze jest. Dla nich to wszystko bylo zupelnie nieznane.
Mamy mnostwo szczescia, ale warto z tego szczescia rozsadnie korzystac. Jesli
ktoras zdecyduje sie na porod domowy bedzie tysiackroc bezpieczniejsza niz jej
prababka.

Prosze nie uprawiajcie demagogii i nie porownujcie obecnych porodow domowych z
tamtymi, chyba ze macie zamiar przez cala ciaze nie pojawic sie u lekarza, od
urodzenia nie umylyscie sie ani razu i nie rozczesujecie koltunow, bo to pewna
smierc. Prosze...



Temat: kiedy Polacy zrozumieja ze placa niskie skladki?
> Gość portalu: zolwin napisał(a):
> Rzeczywiscie sie roznimy. Ja uwazam ze jakosc polskiej sluzby zdrowia jest ZA
> DOBRA w stosunku do tego ile ludzie na nia placa. Uwazasz ze na Zachodzie
jest
> wiele lepsza jakosc niz w Polsce? Ostatni przypadek z USA gdzie
lekarze "przez
> pomylke" usuneli kobiecie obie piersi chyba o czyms swiadczy?

O niczczym nie świadczy. A ty jesteś nieomylny???
Jakość dla mnie to nie tylko wiedza merytoryczna, bo tu przyznaję że nasi
lekarze nie ustępują innym.
Jakość to odrapane ściany, księżniczka w rejestracji, nadąsana pielegniarka,
kibel jadący szczyną.
Jakość to tajemnicza twarz lekarza wypowiadającego jakieś zaklęcie po lacinie w
odpowiedzi na pytanie: "Panie doktorze, a co mi właściwie jest?".
Jakość to pijany lekarz na dyżurze, koperty, fartuchy z nadrukiem innej firmy
niż ta w której sie pracuje, jedzenie w szpitalu i tysięce innych żenujących
spraw z którymi na pewno spotykasz się na codzień i których pewnie juz nie
zauważasz

> > 5. To chyba jedyny produkt którego cena rośnie wraz ze spadkiem jakości.
>
> A tu nie rozumiem o co ci chodzi.
Składka wzrosła do 8%, a nasza Kasa obniżyła ceny usług o 20%. Nie sądzisz
chyba że można będzie dalej prowadzić ten biznes bez drastycznego obniżenia
jakości i zarobków?

> Nie mozna placic tylko za procedury medyczne z ktorych sie skorzystalo. Samo
> utrzymywanie systemu Ochrony Zdrowia w oczekiwaniu na pacjenta duzo kosztuje.
> co z pacjentami u ktorych koszt leczenia przekraczalby sume ubezpieczenia
(np.
> poddawanych dializoterapii)? Panuje zasada solidaryzmu spolecznego, czyli ich
> leczenie finansuje posrednio kazdy podatnik. Niestety skladka 4% to mrzonka,
> nawet przy funkcjonujacych ubezpieczeniach dodatkowych. Optymalny uklad
bylby:
> skladka ok. 11%, w calosci odliczana od podatku, i do tego ubezpieczenia
> dodatkowe. Ale to niestety chyba takze mrzonka
Myśle, że przy dobrze przemyślanym systemie ubezpieczeń nawet 0% obowiązkowej
składki nie jest mżonką. Płacisz 0%- nie masz nic, płacisz 4%, masz łóżko w
szpitalu i pare tanich tabletek, płacisz 500 zł miesięcznie- masz dobrą
medycynę.



Temat: Dlaczego tyle ofiar pochłonęło zdobycie teatru ...
Gość portalu: Oython napisał(a):

> Czytając wszystkie komentarze doszedłem do wniosku, że
antysovietyzm odbiera
> ludziom zdrowy rozsądek. Rosyjscy komandosi otrzymali
niezwykle trudne
> zadanie, wyswobodzić z rąk czeczeńskich terrorystów, teatr i
uwolnić
> zakładników. Nie można było tego zrobić bez użycia gazu.
Pamiętajmy, że w
> teatrze było 50 fanatycznych dziewczyn opasanych ładunkami
wybuchowymi. Każda
> z nich w dowolnym momencie mogła pociągnąć zawleczkę i wtedy
straty objęłyby
> 700 zakładników i trudną do oszacowania liczbę ofiar
znajdujących się przed
> teatrem. Z tego, czysto wojskowego punktu widzenia, akcja
została
> przeprowadzona dobrze. Wszyscy terrorysci zginęli, prawie 600
zakładników
> zostało uratowanych. Niestety 120 zakładników zginęło.
Dlaczego?
>
> Dlatego, że tą akcją powinni kierować cywile. To oni powinni
przygotować
> szpital polowy w najbliższej szkole. To oni powinni usunąć
sprzed teatru
> wszystkie samochody, i zamknąć dla ruchu najbliższe ulice. To
oni powinni byli
> przygotować antidotum i procedury medyczne i to oni powinni
zadbać, zeby
> chorych i zabitych odwozić do tego szpitala polowego i tam
dopiero oddzielać
> ciała zmarłych od rannych i zagazowanych.
>
> Niestety takiej akcji nigdy wcześniej i nigdzie nie
przeprowadzano. W efekcie
> całością kierowali oficerowie i wyszło jak wyszło.
>
> Teraz trzeba wyciągnąć wnioski. Nie ulega wątpliwości, że
terroryzm jest nadal
> zagrożeniem, że w każdej chwili i wszędzie może powtórzyć sie
podobny, a nawet
> groźniejszy akt terroru. Trzeba być na to przygotowanym.
Terrorysci powinni
> byc jak w tym wypadku rozstrzeliwani na miejscu. Zakładnicy
powinni byc
> chronieni od kul terrorystów i od swoich obrońców. Nie ma
natomiast natomiast
> znaczenia, czy akcja będzie miała miejsce w Moskwie, czy w
stolicy Pernambuko.

Oython, nie wiem kim jestes, ale z pewnoscia jednym z tych n i e
s a m o d z i e l n i e myslacych, bzdury za prasa/propaganda
paplajacych niebezpiecznych i d i o t o w.
Kto ci dal prawo do ocenianiania rozsadku innych? Za kogo sie
masz wyrazajac takie opinie ? Moze nie postawilbym cie pod mur
jak to ty bys robil, ale najchetniej pod przymusem elektrycznie
wypral mozg ...
Narod Czeczenii walczy o swoja wolnosc i tutaj srodki przestaja
odgrywac role chocby dlatego, ze skierowane sa przeciw
o k u p a n t o w i (bez znaczenia cywil/nie-cywil)!



Temat: Lekarze domagają się dymisji Dorna
> okazala sie extremalnie nieodpowiedzialna banda ktorej chodzi przede
wszystkim
> o pieniadze.

Tak, na procedury medyczne potrzebne sa środki finansowe. Wielkiego odkrycia
dokonałeś w XXI wieku i w Unii Europejskiej.
Porównaj sobie stawki na POZ średnio w UE i w Polsce otrzmasz odpowiedź na
swoje wątpliwości, czy 5,30 PLN na pacjenta to dużo czy mało.

> Ta nieodpowiedzialna banda obraza sie poniewaz przypomniano jej to, ze ma
> rowniez umowe z wlasnymi pacjentami, ktorych po prostu zaczelia szantazowac
>nie udzielajac jej w sposob wrecz zbrodniczy pomocy.

Tak, ale te umowy WYGASAŁY z dniem 31.12.2005.
Nie ma ustawowego obowiązku podpisywania umów, jeśli sa one niekorzystne.
Zawód lekarza, zwłaszcza lekarza rodzinnego, jest ZAWODEM WOLNYM.

> Mozliwe, ze Dorn przesadzil ze sluzba wojskowa poniewaz powolanie lekarzy nie
> jest mozliwe. Dorn walczyl w ten sposob o zdrowie i zycie pacjentow: mial
tylko
>
> 24 godziny zeby zastraszyc ta nieodpowiedzialna bande.

Wcale nie zastraszył, powiem więcej, zrobił perwną przysługę naszemu
środowisku, bo może wreszczie będzie okazja do uśiwadomienia społeczeństwu, jak
to wygląda w INNYCH REJONACH UNII EUROPEJSKIEJ.

Jednak sa też skutki uboczne. Dzięki takim wypowiedziom jeszcze więcej
młodziezy lekarskiej opusci ten rejon UE i skorzysta z prawa do swobodnego
poruszania sie, osiedlania i zatrudniania w obrębie UE.

>
> I jak widac, udalo mu sie.
>
> Dziekuje panie ministrze Dorn w imieniu tych wszystkich Polakow ktorzy byli
> zmuszeni przez los do korzystanie z uslug tej kasty nieodpowiedzialnych
ludzi.
>
>
> Zachowanie lekarzy, ich extremalny brak odpowiedzialnosci wobec ludzi, za
> ktorych odpowiadaja, pokazuja, ze prawo powinno w tym sensie zostac
> uzupelnione, tzn. sie lekarze moga zostac zmobilizowani, kiedy zdrowie jest w
> niebezpieczenstwie.
>
> Rowniez kodeks karny musi zostac w ten sposob zmodyfikowany, ze bedzie mozna
> lekarzy pociagac szybko do odpowiedzialnosci karnej za nieudzielanie pomocy.
> Musi przy tym zostac sformulowane minimum kary, tak ze sedzia nie bedzie mogl
> uniewinnic lekarza a lekarz zostanie zarejestrowany jako przestepca.
>
>
> Mam nadzieje, ze rzad Marcinkiewicza szybko przeforsuje te zmiany w
> ustawodastwie i kodeksie karnym.




Temat: nacinanie krocza
Pamiętaj jednak, ze rana powstała wskutek peknięcia krocza goi
> sie duzo gorzej niz taka po nacięciu.

nie wiem, skąd ma Pani takie informacje, ja z fundacji rodzić po ludzku
otrzymałam zgoła odmienne:

W ocenie The Cochrane Group, grupy badaczy oceniajacej procedury medyczne,
udowodniono, iż rutynowe nacięcie krocza, czyli u każdej rodzącej jest
zabiegiem szkodliwym. Oczywiscie, sa sytuacje w których nacięcie jest
potrzebne. Na rzecz tezy, że rana po samoistnym pęknięciu goi sie latwiej
przemawia przede wszystkim to, że w prawidłowo prowadzonym porodzie (pozycje
wertykalne!) samoistne pękniecie jest z reguły płytsze, niż nacięcie. Nacięcie
zawsze obejmuje warstwę mięśniową, pęknięcie natomiast najczęściej skórę i
śluzówkę, przez co często nie wymaga nawet szycia i szybko się goi.
Odpowiadając na Pani pytanie (pytałam o to, która rana lepiej się goi)
zajrzałam do książki "The Thinking Woman's Guide to a Better Birth", w której
amerykańska badaczka Henci Goer przytacza badania pokazujace, że w grupie
kobiet po nacięciu krocza w porównaniu do kobiet rodzacych bez nacięcia
zaobserwowano znacznie więcej infekcji krocza. Badania porównawcze pokazują, iż
kobiety, które rodziły bez naciecia, a z samoistnym pęknięciem szybciej wracały
do pełnej formy i odczuwały mnie dolegliwosci. Niektóre z połoznych, z którymi
rozmawiałam sa też zdania, iż krocze pękajac samoistnie, pęka w cieńszym,
słabszym miejscu, które łatwiej jest zaopatrzyć. Nacięcie natomiast
niekoniecznie "wypada" w tym fragmencie krocza, które jest rzeczywiście podatne
na pękniecie. Pęknięcie częściej przebiega wzdłuż, a nie w poprzek włokien
mięśniowych, przez co łatwiej jest "złożyć" brzegi rany.




Temat: Dlaczego tyle ofiar pochłonęło zdobycie teatru ...
Czytając wszystkie komentarze doszedłem do wniosku, że antysovietyzm odbiera
ludziom zdrowy rozsądek. Rosyjscy komandosi otrzymali niezwykle trudne
zadanie, wyswobodzić z rąk czeczeńskich terrorystów, teatr i uwolnić
zakładników. Nie można było tego zrobić bez użycia gazu. Pamiętajmy, że w
teatrze było 50 fanatycznych dziewczyn opasanych ładunkami wybuchowymi. Każda
z nich w dowolnym momencie mogła pociągnąć zawleczkę i wtedy straty objęłyby
700 zakładników i trudną do oszacowania liczbę ofiar znajdujących się przed
teatrem. Z tego, czysto wojskowego punktu widzenia, akcja została
przeprowadzona dobrze. Wszyscy terrorysci zginęli, prawie 600 zakładników
zostało uratowanych. Niestety 120 zakładników zginęło. Dlaczego?

Dlatego, że tą akcją powinni kierować cywile. To oni powinni przygotować
szpital polowy w najbliższej szkole. To oni powinni usunąć sprzed teatru
wszystkie samochody, i zamknąć dla ruchu najbliższe ulice. To oni powinni byli
przygotować antidotum i procedury medyczne i to oni powinni zadbać, zeby
chorych i zabitych odwozić do tego szpitala polowego i tam dopiero oddzielać
ciała zmarłych od rannych i zagazowanych.

Niestety takiej akcji nigdy wcześniej i nigdzie nie przeprowadzano. W efekcie
całością kierowali oficerowie i wyszło jak wyszło.

Teraz trzeba wyciągnąć wnioski. Nie ulega wątpliwości, że terroryzm jest nadal
zagrożeniem, że w każdej chwili i wszędzie może powtórzyć sie podobny, a nawet
groźniejszy akt terroru. Trzeba być na to przygotowanym. Terrorysci powinni
byc jak w tym wypadku rozstrzeliwani na miejscu. Zakładnicy powinni byc
chronieni od kul terrorystów i od swoich obrońców. Nie ma natomiast natomiast
znaczenia, czy akcja będzie miała miejsce w Moskwie, czy w stolicy Pernambuko.



Temat: Po pierwsze: ekonomia
Po pierwsze: ekonomia
Za Esculapem:

"Na chirurgii tracili - na alergologii chcą zyskać. Dziecięcy Szpital
Kliniczny w Lublinie zlikwidował 20 łóżek na bardzo obleganym Oddziale
Chirurgicznym. W zamian stworzył nowe miejsca na alergologii i pediatrii. Nie
kryje, że stoi za tym ekonomia.

Dyrektor Dziecięcego Szpitala Klinicznego nie zgodził się na rozmowę z Radiem
TOK FM. W jego imieniu stanowisko szpitala przedstawiła rzeczniczka placówki,
Agnieszka Osińska. Wyjaśniła, że szpital zlikwidował 20 łóżek na Oddziale
Chirurgii. Oddział liczył wcześniej 75 łóżek - dziś ma 55. - Jest to
konieczność ekonomiczna. Rocznie Klinika Chirurgii przynosiła straty 3 miliony
300 tysięcy zł - mówi Agnieszka Osińska.

Na chirurgię trafiają m.in. małe ofiary wypadków drogowych czy wypadków w
rolnictwie. Operacje i inne procedury medyczne są kosztowne, a dzieci często
leżą w szpitalu tygodniami, a bywa, że i miesiącami. Szczególnie od wiosny do
jesieni oddział praktycznie przez cały czas ma pełne obłożenie, a
niejednokrotnie nawet dzieci jest więcej niż miejsc. - Moje dziecko leżało na
korytarzu, zresztą nie tylko moje. I ze złamaniami leżą i po operacjach
wyrostka. To nie jest dobre dla dzieci - przyznaje mama 9-letniej Kasi.

Rzeczniczka szpitala Agnieszka Osińska mówi, że w miejsce zlikwidowanych łóżek
na chirurgii - szpital stworzył nowe miejsca na pediatrii i na alergologii. -
Liczymy, że łącznie te dwa oddziały przyniosą zysk milion 700 zł - mówi A.
Osińska. Dodaje, że szpital jest w trudnej sytuacji finansowej i trzeba
spojrzeć na to całościowo.

Co na to lekarze? Nikt nie chce się wypowiadać oficjalnie. Chirurdzy w
rozmowach poza mikrofonem, bez nazwisk przyznają, że zapotrzebowanie na
zabiegi jest bardzo duże. - To fakt, że nasz oddział dużo kosztuje, ale
przecież nie pieniądze są najważniejsze - mówi anonimowo jeden z lekarzy.

Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce sprawy komentować. Rzecznik NFZ w Lublinie
Karol Ługowski mówi jedynie, że Fundusz nie dostał jeszcze ze szpitala żadnej
oficjalnej informacji o zmianach na oddziałach. - W chwili gdy otrzymamy taki
wniosek będziemy mogli się do niego ustosunkować - informuje K. Ługowski.

Szpital zapewnia, że mali pacjenci na restrukturyzacji nie ucierpią. Gdzie
będą trafiać, gdy na chirurgii w Lublinie zabraknie miejsc? Np. do Szpitala w
Zamościu - tyle, że oddalonego od Lublina o ok. 80 km"




Temat: Co zlego dla Gliwic zrobil Z. Frankiewicz?
bardzonielubiepisu napisał:

> ...stwierdzono szereg nieprawidłowości - ale miasto realizuje wnioski z
> kontroli i naprawia te nieprawidłowości. I to jest moim zdaniem najważniejsze.

A moim zdaniem sedno tkwi w okresleniu "szereg nieprawidlowosci", na dodatek
powaznych, wbrew tak wszedzie powtarzanemu stwierdzeniu, ze Gliwice sa swietnie
zarzadzane. A to, ze nieprawidlowosci (w koncu!) sa naprawiane, wcale nie
znaczy, ze mamy pominac fakt, ze jednak bylo zle.

> Skoro naruszono prawo, to czy nie powinien zająć się tym prokurator, kwota w
> końcu nie mała. Więc zajął się tym prokurator czy nie? Serio pytam bo nie
> słyszałem. I jeszcze jedno pytanie, to co się stało z tą kasą? Ktoś to oddał,
> czy darowali im?

przykro mi, ale nie jestem pracownikiem wymiaru sprawiedliwosci i niestety
nie wiem :(
Co do kasy, to Carrefour zaplacil o 3 mln mniej niz powinien, czyli wszyscy
stracilismy na tym interesie.

> Wiem tylko że miasto dokłada do szpitali ogromne pieniądze, a wcale nie musi > a nawet w myśl obowiązujących przepisów nie bardzo może.

I tu sie mylisz. Musi, bo miasto jako wlasciciel szpitali, jest odpowiedzialne
za utrzymanie budynkow i wyposazenia w nalezytym stanie technicznym.
Pamietac trzeba, ze NFZ odpowiada za procedury medyczne.

> No zgadzam się, tle, że dalej nie wiem o co chodzi z tą policją.

GdG wydaja Niezalezny Serwis Informacyjny Gliwice. Zlozone zostalo doniesienie
na policje, ze wydaja to bez zarejestrowania jako czasopismo.
A zeby bylo zabawniej, to "czasopismo" to az 1 kartka A4 :)

>Generalnie niezbyt mnie to interesuje :) Nawet nie wiem wstyd się być może
> przyznać kto jest w radzie mojego osiedla.

Dotychczasowe osiedla (13) nie sa sztucznie wydzielone, a obecna propozycja ZF
na podzielenie pozostalych czesci miasta, jest w wielu miejscach tak sztuczna,
ze az smieszna ;)

> To są tak śmiesznie małe kwoty, że uzależnić to by mogły co najwyżej "Głos
> Pyskowic" - o ile taka gazeta w ogóle istnieje :)

a mnie sie wydaje, ze kwoty kilkudziesieciu tysiecy zl w skali roku to wcale
nie tak male pieniadze dla lokalnych mediow.

> Pozostaje życzyć sobie by każda była tak kulturalna i siląca się (...) na
> merytoryczność. Możemy mieć odmienne zdania, ale w końcu chyba wszystkim nam
> chodzi o to żeby to miasto się rozwijało i było dobrze rządzone.

Wlasnie dlatego, ze pewnie wszystkim nam zalezy na tym, zeby nasze miasto było dobrze rządzone, warto czasem sie wysilic i merytorycznie pospierac ;)



Temat: Szpitale zostaną bez lekarzy?
Wszyscy tak lekarzy nienawidzą,ale skąd w takim razie te tłumy przed gabinetami
w poradniach?Schizofrenia?Dlaczego np.Kamil Durczok jako dziennikarz pracujący
w TVP może zarabiać 40 tysięcy zł miesięcznie,a lekarze wykonujący
skomplikowane procedury medyczne czyli operacje/celowo tak napisałem/muszą się
zadowolić 1200zł pensji?Szanuję wszystkie zawody,ale nauka lekarza kosztuje
dużo,czas na wykształcenie specjalisty/w dziedzinie zabiegowej/to co najmniej
10-15lat i co w zamian?Służba,gadanie o przysiędze Hipokratesa ,o powołaniu?
Wszyscy mogą robić pieniądze,ale lekarz ma być dziadem?Ja nie bronię miernot i
obiboków bo ci są wszędzie,ale ktoś kto posiadł pewne umiejętności,wykształcił
się,jest dobry,jest w tym naszym systemie tak samo traktowany jak każdy
inny.Czy ja wykona 10 czy O operacji i tak dostaję te same pieniądze.Punkty z
NFZ zarabia szpital,lekarz nie ma z tego nic.Poza pracą szpitalna przyjmuje
także raz w tygodniu w szpitalnej poradni.To czy przyjmę 30,czy 40 pacjentów
także nie przekłąda się na moją pensję.Więc powiedzcie mi gdzie tu logiga?W
spółce prywatnej za kazdego pacjenta mam 40% od ilości wypracowanych punków,a w
firmie robię za friko.Więc co mam zasuwać dla ideii,siedzieć do 17 w pracy bo
etos,Hipokrates itd.Przecież to nonsens.Urawaniłowka.Pracuję 18 lat w
zawodzie,coś nie coś umiem,jestem zabiegowcem i dlaczego muszę wegetować za
1100zł?Jestem człowiekiem,mam rodzinę na utrzymaniu i też chcę godnie zyć w tym
kraju,ale sie nie da.Bo zaraz ktoś kto ma ledwie maturę też powie ,ze mu się
należy,albo za 1000zł mu się nie opłąca.U nas ludzie są zepsuci,nie cenią
wykształcenia.Widzicie lekarzy tylko jako pijaków i łapówkarzy bo tak chcecie
widzieć,ale zapweniam was,że więcej koleżanek i kolegow pracuje uczciwie dając
z siebie wszystko,oni po prostu ciężko pracują na swoje utrzymanie.To też jest
profesja,z której na całym swiecie wielu ludzi żyje,ale żyje godnie tylko nie w
Polsce.Ale wszyscy im zazdroszcą domów i samochodów.Zacznijcie tak ciężko
pracować jak większość polskich lekarzy w tym durnym systemie,a sami zobaczycie
jak jest ciężko.Pozdrawiam bez cienia ironii.



Temat: Aktywny poród
To ze zabłyśnie pani łaciną to nie wszystko.Jeszcze zeby pani poprawnie umiala
ocenić sytuacje i dopasować do tego odpowiednie procedury medyczne to pewnie
byla by pani polożnikiem.Nakręcony partner będzie się spodziewał tylko
wykroczen przeciw pro-natura ato wcale mu nie pomoże przetrwaą ten bąź co bąź
stresujący czs.A jeśli nie ma się zaufania do szpitali to może poród domowy był
by może bardziej relaksujacy. O ile bliżej sie przyjżeć temu czym jest porod to
nasówa się jedno W tym wszystkim najważniejsze jest bezpieczeństwo twojei
twojego dziecka i to nie na krótki dystans. tzn nie tylko to co dotyczy pobytu
na sali porodowej i położnictwie.Nieszcęsne nacięcie krocza pomoże ci śiusiać
wtedy kiedy chcesz a nie wtedy kiedy kichasz czy kaszlesz czy wogole tylko
stoisz.oczywiscie bardzo często jest ono do uniknięcia ale niestety z pozycji
rodzacej trudno Tobie samej jest ocenić stan tkanek twojego krocza i podjąc
się rodzenia bez episiotonii.ktoś to musi nadzorowaći podjąć tak niepopularna
decyzję wbrew temu co myslisz mając na uwadze to jak reaguje twoje cialo na
wyrzynanie sie główki. Może cieszyły by bię dobre wyniki twojego dziecka w
szkoleto tak na marginesie naciecia krocaczi coś na temat peknięcia 3-go
stopnia.To ta drapierzna polożna czy opryskliwy lekarz zniechęcony milionem
pytań typu "co bedzie jak odmówię?niestety jest zobligowany do tego. Mimo że to
Twoje ciało to tylko brak fachowej podkreslam fachowej wiedzy usprawiedliwia
taki podejście doporodu. Lektura wsystkiego co wpadnie w ręce może dotyczyć
tylko totalnych dyletantów i wtedy radzę rodzić w buszu. Prosze postarać się o
dobrą szkołę rodzenia oraz poprośic lekarza prowadzącego o dobre pozycje
ksiązkowe z zakresu ciąży połogu i porodu. Proszę niezapominać też o czymś co
przybliży tematykę karmienia piersią.Nie wszystki położne i lekarze to demony
grasujące z nożyczkami i trzymające rodzące w łóżkach.to co pani wypisyje sieje
tylko niepokuj. Zycze udanej lektory "wsystkiego co wpadnie w rece" i szczerze
w półczuje personelowi szpitala ktory bedzie miał do czynienia z tak dogłębnie
przygotowana rodząco.Mialam szczęście trafiać na nieco innego pokroju pacjentki
kiedy pracowalam w kraju, milo wspominam mój poród w małym powiatowym
szpitalu. Nikt nie wiedzial o mojej profesji wiec nie bylo mowy o czyms
extra.Teraz mam większą perspektywę i z tego co obserwuję Praktyka położnicz w
polsce stoi na dużo wyższym poziomie niż w niektórych kajach UE.




Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 203 rezultatów • 1, 2, 3