Widzisz wiadomości wyszukane dla słów: Procedura uruchomienia działalności gospodarczej





Temat: (uciążliwa?) działalność na własnej działce a prawo
Pozdrawiam wszystkich jako nowa (i zielona ;-)) użytkowniczka forum.

Mamy z partnerem na oku działkę siedliskową w małopolskiej wsi, w Beskidzie. Gmina nie ma zatwierdzonego planu zagospodarowania przestrzeni, czyli będzie trzeba wystąpić o decyzję w tej sprawie. Na działce już stoi stary dom, jest też spora część rolna, sad i las. Działka leży w obrębie osiedla w tej wsi. Nikt w bezpośrednim sąsiedztwie nie prowadzi tam DG, przynajmniej legalnie tak to wygląda.

Chcemy uruchomić działalność gospodarczą (DG) na tej działce. I tu pytanie:

1. Czy muszę prosić w gminie o zezwolenie na prowadzenie jakiegokolwiek typu DG na tej działce czy też zezwolenie jest wymagane na niektóre typy DG?

2. Które przepisy prawa określają, jaką działalność gospodarczą mogę tam uruchomić BEZ proszenia o zezwolenie od sąsiadów?

3. Gdzie znaleźć oficjalny wykaz tzw. uciążliwych działalności gospodarczych?

4. Czy zmiana charakteru fragmentu działki np. z rolnej na usługową jest trudną procedurą? Tutaj mamy grunty klasy IV, w górach, na stoku północnym. W bezpośrednim sąsiedztwie wszystkie rolne działki są nieuprawiane! Zarastają chwastami...

Będę wdzięczna za pomoc i wskazówki oraz odnośniki do przepisów prawa :)





Temat: Wazelina dla UM Warszawy (i maly precik ;)
Za strona:
http://um.warszawa.pl/v_syrenka/news/?newsid=524

Rejestracja firm online

Po uruchomionej w sierpniu internetowej ewidencji wniosków na sprzedaż
alkoholu Urząd m.st. Warszawy wprowadza kolejne usprawnienie dla
przedsiębiorców. Od dziś można rejestrować działalność gospodarczą online.
Dostępna na stronach internetowych baza ewidencji działalności gospodarczej
zdecydowanie powinna uprościć procedurę rejestracji firmy.

W celu rozpoczęcia rejestracji działalności gospodarczej wystarczy wypełnić
online pola formularza, skonstruowane podobnie jak w wypadku formularzy
tradycyjnych. W trakcie wypełniania można skorzystać z interaktywnych plików
pomocy zaznaczonych ikonkami.

Sposób postępowania przy rejestracji opisany został kartą informacyjną
procedury, która podaje podstawę prawną, określa wymagane dokumenty,
jednostkę odpowiedzialną, kwoty niezbędnych opłat oraz terminy i tryby
odwoławcze.

Urząd m.st. Warszawy przygotowuje się do uruchomienia następnych,
adresowanych dla mieszkańców, usług e-administracji .

Precik ze wlasciwy link http://192.168.1.12/um_www/ewidencjadg/ jeszcze nie
dziala (moze dziala tylko w dni robocze?? :D







Temat: Firma najbogatszego Polaka działa niezgodnie z prawem
Mobitel, należąca do Kulczyk Holding firma oferująca ochronę samochodów, działa bez niezbędnej koncesji MSWiA – wynika z informacji, do których dotarło ŻW.

Spółkę Mobitel utworzono trzynaście lat temu. W stu procentach należy do grupy kapitałowej najbogatszego Polaka Jana Kulczyka. Od 1997 roku firma zajmuje się satelitarnymi systemami ochrony pojazdów oraz ładunków. Problem w tym, że robi to... bezprawnie.
– Mobitel nie figuruje w ewidencji ministerstwa jako przedsiębiorca posiadający lub ubiegający się o koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia – potwierdza Tomasz Skłodowski, rzecznik MSWiA.

Dzięki łączności satelitarnej Mobitel Sp. z o.o. przez 24 godziny na dobę monitoruje dane przekazywane z dozorowanych samochodów, by w razie kradzieży lub napadu uruchomić procedurę alarmową. Technologia pozwala zdalnie wyłączyć silnik, włączyć sygnalizację alarmową itp. Dane o pozycji auta przekazywane są z centrum monitoringu Mobitela policji i siłom szybkiego reagowania agencji ochroniarskich, a poza granicami kraju – Interpolowi.

Skłodowski podkreśla tymczasem, że zgodnie z ustawą działalność polegająca na stałym dozorze sygnałów przetwarzanych w elektronicznych urządzeniach i systemach alarmowych jest usługą, dla prowadzenia której niezbędne jest posiadanie koncesji. W przeciwnym razie podlega grzywnie lub nawet karze dwóch lat pozbawienia wolności.

więcej >>>



Temat: Prosba o porade
Sprawa jest bardzo prosta.

Wpis do ewidencji dzialalnosci gospodarczej w Urzedzie
Nadanie regonu w urzedzie statystycznym
zalozenie konta bankowego
nadanie NIP w urzedzie skarbowym
zgloszenie obowiazku podatkowego przed pierwsza faktura
i juz a teraz do roboty bo czas to pieniadz dlatego wszyscy mamy tyle czasu
pzdrw;
Krzysztof Sz.

Witam!
Czy gdzies w Sieci jest zapisana aktualna procedura uruchamiania "własnego
biznesu" ?
Wiem tylko, że zaczyna się wszystko od Urzędu Gminy ale co dalej ?
Potrzebuję pewne rzeczy rozplanować a każdy ze znajomych "biznesmenów"
mówi
tylko, że:
"Ja to nie wiem ... wszystko się teraz tak pozmieniało"
Pomożecie ?
TIA

M.M.






Temat: 1000 powodów by się nachlać...
11 - za wolną niedzielę
12 - za poniedziałek - pewnie niestety sienei pojawię na forum
13 - za nowy komp i wszelkie aktualizacje abym mógł sie pojawi na forum
14 - za monitor "black piano" czy jakuś tak
15 - za wpis do ewidencji działalności gospodarczych zapoczątkowujący procedurę uruchomienia własnej firmy



Temat: jak program księg. do działalności gosp. niekoniecznie free?


szukam programu który pomoże mi odwalić sprawy księgowe,
mam działalność gospodarczą, kilka faktur sprzedaży, kilkanaście
zakupu, samochód w amortzacji, będzie niedługo na kilomerówce
i to wszystko, żeby można było wskoczyć w ciągu roku.
żeby nie był skomplikowany bo wodotrysków nie potrzebuję,
może być płatny (nie za dużo) lub free ;)

płatnika juz sie nauczyłem łącznie z procedurą "uruchamiania w zusie"


www.tgsoft.pl





Temat: jak program księg. do działalności gosp. niekoniecznie free?

szukam programu który pomoże mi odwalić sprawy księgowe,
mam działalność gospodarczą, kilka faktur sprzedaży, kilkanaście
zakupu, samochód w amortzacji, będzie niedługo na kilomerówce
i to wszystko, żeby można było wskoczyć w ciągu roku.
żeby nie był skomplikowany bo wodotrysków nie potrzebuję,
może być płatny (nie za dużo) lub free ;)

płatnika juz sie nauczyłem łącznie z procedurą "uruchamiania w


zusie" ;)

Jakiś tudzień temu był CDek w "Rzeczpospolitej" z takim prostym
programem do małej księgowości. Nie wiem do końca, co to jest, bo nie
miałem czasu obejrzeć, ale może się nadaje.

Grzexs





Temat: jak program księg. do działalności gosp. niekoniecznie free?

cześć,

szukam programu który pomoże mi odwalić sprawy księgowe,
mam działalność gospodarczą, kilka faktur sprzedaży, kilkanaście
zakupu, samochód w amortzacji, będzie niedługo na kilomerówce
i to wszystko, żeby można było wskoczyć w ciągu roku.
żeby nie był skomplikowany bo wodotrysków nie potrzebuję,
może być płatny (nie za dużo) lub free ;)

płatnika juz sie nauczyłem łącznie z procedurą "uruchamiania w zusie" ;)

pozdrawiam






Temat: jak program księg. do działalności gosp. niekoniecznie free?
cześć,

szukam programu który pomoże mi odwalić sprawy księgowe,
mam działalność gospodarczą, kilka faktur sprzedaży, kilkanaście
zakupu, samochód w amortzacji, będzie niedługo na kilomerówce
i to wszystko, żeby można było wskoczyć w ciągu roku.
żeby nie był skomplikowany bo wodotrysków nie potrzebuję,
może być płatny (nie za dużo) lub free ;)

płatnika juz sie nauczyłem łącznie z procedurą "uruchamiania w zusie" ;)

pozdrawiam





Temat: Kredyty dla Małych Firm - było, minęło ?
W związku z zawirowaniami na rynku międzybankowym jakie miały miejsce w ostatnim kwartale 2008 wiele banków mocno ograniczyło możliwości uzyskania kredytów obrotowych na bieżącą działalność czy kredytów pod inwestycje firmowe.
Nie mniej jednak z początkiem bieżącego roku sytuacja uległa nieco poprawie i część banków powróciła do kredytowania przedsiębiorców (szczególnie tych którzy są solą polskiej gospodarki i działają na uproszczonych zasadach (karta podatkowa, ryczałt , książka przychodów). Wbrew pozorom obecny okres wcale nie jest najgorszym okresem do zaciągania zobowiązań na firmę. W chili obecnej Banki podchodzą bardzo indywidualnie do potrzeb klientów (niektóre z nich wprowadziły specjalne procedury, dzięki którym zdolność kredytowa klienta i rodzaj zabezpieczenia zostaną zweryfikowanie w ciągu 48h), Kolejną bardzo wartościowym pomysłem jest pokrywanie przez bank kosztów wyceny nieruchomości, która ma być zabezpieczenim kredytu (koszt takiej wyceny to często kilka tysięcy złotych). W związku z mniejszą ilością aplikacji kredytowych skrócił się także okres oczekiwania na decyzję i uruchomienie kredytu. Dziś kredyt pod inwestycję (np. zakup lokalu) można uzyskać już do 30 dni od daty złozenia kompletu dokumentów...
 



Temat: Finanse na rozpoczęcie działalności
Oto jedna z mozliwości pozyskania środków na uruchomienie własnego biznesu.
W bardzo wielu województwach pod koniec tego roku ruszyła procedura dotacji unijnej w dużym programie Kapitał Ludzki, w ramach
Działania 6.2 "Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia"
umożliwia ona pozyskanie środków w wysokości 40.000 PLN oraz inne ciekawe formy pomocy.
Dziewczyny sprawdźcie w Wojewódzkich Urzedach Pracy, jakie instytucje będą rozdzielały w waszym otoczeniu te środki.
Poniżej podaje informację na co i komu będą przyznawane .

Formy wsparcia:

* doradztwo (indywidualne i grupowe) oraz szkolenia umożliwiające uzyskanie wiedzy i umiejętności potrzebnych do założenia i prowadzenia działalności gospodarczej
* przyznanie środków finansowych na rozwój przedsiębiorczości (w tym w formie spółdzielni lub spółdzielni socjalnej - o ile wszyscy udziałowcy są osobami, które rozpoczęły prowadzenie działalności w wyniku uczestnictwa w projekcie realizowanym w ramach Działania 6.2), do wysokości 40 tys. zł (lub do 20 tys. zł na osobę w przypadku spółdzielni lub spółdzielni socjalnej)
* wsparcie pomostowe w okresie do 6 / do 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia działalności gospodarczej, obejmujące finansowe wsparcie pomostowe wypłacane miesięcznie w kwocie nie większej niż 1 100 zł brutto, połączone z doradztwem oraz pomocą w efektywnym wykorzystaniu dotacji (wyłącznie dla osób, które rozpoczęły działalność w ramach danego projektu).

Ze wsparcia korzystać mogą:
osoby fizyczne zamierzające rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej (z wyłączeniem osób, które posiadały zarejestrowaną działalność gospodarczą w okresie 1 roku przed przystąpieniem do projektu), w tym w szczególności:

* osoby pozostające bez zatrudnienia przez okres co najmniej kolejnych 12 miesięcy w ciągu ostatnich dwóch lat
* kobiety (zwłaszcza powracające oraz wchodzące po raz pierwszy na rynek pracy po przerwie związanej z urodzeniem i wychowaniem dzieci)
* osoby do 25 roku życia
* osoby niepełnosprawne
* osoby po 45 roku życia
* osoby zamieszkujące w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich oraz mieszkańcy miast do 25 tys. mieszkańców zamierzające podjąć zatrudnienie w obszarach nie związanych z produkcją roślinną i/lub zwierzęcą.
Mam nadzieję, że komuś te informacje pomogą zrealizować marzenie o własnej firmie.



Temat: Prowokacja: Ekonomia wg MOra
'Rzeczpospolita' EKONOMIA I RYNEK - 14.04.05 Nr 88
Przewlekłe procedury, brak współpracy urzędów i opieszałość sądów utrudniają działalność gospodarczą w Polsce
'Tor przeszkód dla przedsiębiorców'
Coraz trudniej prowadzić biznes w Polsce - wynika ze wstępnego raportu Banku Światowego o barierach w przedsiębiorczości.
Nadal problemem pozostaje samo zarejestrowanie działalności. Aby przebrnąć przez wszystkie procedury, potrzeba co najmniej miesiąca. W Danii na przykład można to zrobić przez Internet - w załatwianiu spraw liczą się godziny.
Okazuje się, że wprowadzenie w Polsce możliwości składania w urzędzie gminy od razu wszystkich dokumentów wymaganych przy założeniu przedsiębiorstwa nie stało się żadnym przełomem. W praktyce i tak przedsiębiorcy musieli osobiście odwiedzić kilka urzędów, bo te nie chciały ze sobą współpracować.
Co zrobić z rejestracją
Bank Światowy podpowiada, co trzeba zrobić, aby rejestracja firmy była krótsza. Recepty są proste - stworzyć jeden punkt dla przedsiębiorców, zrezygnować z udziału sądów w rejestracji i umożliwić składanie wniosków przez Internet.
Poza tym przedsiębiorca od razu na pół roku dostawałby obowiązkowe zezwolenie np. na sprzedaż alkoholu, prowadzenie apteki. Po tym okresie urzędnicy sprawdzaliby, czy spełnia wszystkie wymagania i przedłużali zezwolenie. Znikałaby w ten sposób procedura ubiegania się o różne zgody urzędników, która - nie ma co ukrywać - rodzi korupcję.
Krytycznie ocenia Bank Światowy fakt, że do tej pory nie zostały wprowadzone w Polsce standardowe dokumenty rejestracyjne - dziś każdy urząd ma swoje.
Ale nie tylko rejestracja działalności jest problemem. Często trzeba również dysponować sporym kapitałem, aby uruchomić biznes. Jest to kłopot zwłaszcza dla tych, którzy chcą prowadzić działalność w formie spółki (np. z ograniczoną odpowiedzialnością).
Według szacunków Banku na rozpoczęcie działalności trzeba mieć co najmniej 50 tys. zł. Tymczasem, niektóre kraje w ogóle zrezygnowały z limitu kapitału dla nowych przedsiębiorców. Zrobiły tak np. Francja i Kanada.
WIĘCEJ:
http://www.rzeczpospolita...onomia_a_9.html



Temat: kredyt hipoteczny na więcej niż 100% nieruchomości - warto?
Witam Szanownych Grupowiczów.

Dopadł i mnie kredyt hipoteczny...
- mieszkanie (już zaklepane - 260kPLN)
- zdolność (jest - singiel, własna działalność gospodarcza)

Pozostaje teraz tylko wybrać - gdzie... (!?)

Nie chcę angażować własnej gotówki w całą procedurę zakupu i uruchamiania
kredytu - planuję m.in. zmianę samochodu (20-30kPLN), w związku z tym
poszukuję kredytu na 105, 110% wartości mieszkania (CHF, 30lat)

Na szali w obecnej chwili są mBank i Polbank.

Polbank(105%)
-brak ubezpieczenia niskiego wkładu
-brak prowizji
-nie trzeba się ubezpieczać, można to zrobić samemu
-marża 1.2%
-1% przy wcześniejsze spłacie
teoretycznie na początek - 0PLN

mBank (110%)
- 7-8kPLN na początek (ubezpiecznia)
- marża 1%
- 0% przy wcześniejszej spłacie

Mam dylemat, kusić się na dodatkowe pieniądze, które można wyrwać od mBanku
(110%) kosztem paskudych opłat początkowych (i późniejszych ciągnących się
ubezpieczeń). czy wziąć Polbank, który teoretycznie nie pobiera prowizji?

Czy może przesunąć planowane zakupy i wybrać coś na 100% wartości
nieruchomości, z własnej "gotowizny" opłacic podatek od czynności cywilno
prawnych, notariusza i opłaty bankowe?
A może wziąć 110%, dołożyć uciułane grosze, odpuścić zmianę 4 kółek i
zainwestować w kawałek ziemi rolnej w dobrym miejscu albo jakiś fundusz?

Są jeszcze oferty banków wiążących ratę z 200-300PLN składką na fundusz,
która może przyspieszyć spłatę o kilka dobrych lat (GE bank), co już wogóle
nie pomaga w wyborze...

Jak widać - burza w głowie i słabo u mnie ze zmysłem kupiecko
inwestycyjnym...

Wolne myśli i sugestie mile widziane...
Ktoś z Was wybierał między mBank a Polbank?

pozdrawiam
Stefan





Temat: Thomson Displays Piaseczno TDP
Po dwóch tygodniach doczekaliśmy się odpowiedzi od firmy TDP Sp z o. o. (dawny Thomson), której zadaliśmy pytania w związku z przygotowywaniem artykułu „Kryzys wciąż trwa” opublikowanym na naszych łamach 28 listopada. Nie wszystkie odpowiedzi nas satysfakcjonują, ale niestety system: „pytanie e-mailem - dwa tygodnie czekania - jednozdaniowa odpowiedź” może sprawić, że niektóre kwestie zdezaktualizowałyby się zanim otrzymalibyśmy pełne wyjaśnienie. Poniżej publikujemy nasze pytania, na które odpowiedział dyrektor TDP Flavio Monteleone.

Czy to prawda, że dążycie do likwidacji zakładu?
Nie, firma jest dość aktywna w poszukiwaniu możliwości dywersyfikacji prowadzonej działalności.

Czy pracownicy są w dalszym ciągu zwalniani i czy docelowo ma ich pozostać 350? Jaka jest przyczyna zwolnień?
Tak, trwa obecnie proces zwolnień grupowych, którego powód związany jest z koniecznością dostosowania poziomu zatrudnienia do potrzeb procesu produkcyjnego, a także koniecznością rezygnacji z niektórych rodzajów działalności, które stały się niedochodowe. Ostatnie zawirowania światowej gospodarki wpłynęły na nas bardzo niekorzystnie.

Czy planowane jest uruchomienie nowych linii produkcyjnych LCD?
Linie LCD zostały spakowane i wysłane i są oczekiwane w Piasecznie wkrótce. Pierwsza cześć dostawy jest już w porcie i podlega odprawie celnej.

Czy dotrzymacie umowy ze związkiem zawodowym dotyczącej utrzymania optymalnej liczby 1100 pracowników.
Nie było takiego porozumienia, a jedynie w trakcie spotkań ze związkami zawodowymi działającymi w firmie, kierownictwo mogło wyrazić swoje oczekiwania i nadzieję, że byłoby możliwe utrzymanie w zakładzie około 1000 miejsc pracy. Tym niemniej, po zakończeniu pierwszej procedury zwolnień grupowych okazało się, że nie będzie to możliwe ze względu na pogarszający się stan światowej gospodarki. Tak więc, kierownictwo zostało zmuszone do podjęcia trudnej, ale niezbędnej decyzji o przeprowadzeniu następnych zwolnień grupowych. Optymalną liczbę pracowników dyktują potrzeby prowadzonej działalności oraz otoczenie, w którym ta działalność jest prowadzona. Ostatnie zawirowania światowej gospodarki dotknęły również tej dziedziny, w której jesteśmy aktywni tak więc, ostatnie redukcje zatrudnienia były niezbędne w celu ochrony działalności przedsiębiorstwa.

Na jakim etapie są obecnie negocjacje ze związkami zawodowymi?
Firma działa z poszanowaniem polskiego prawa, tak więc negocjacje ze związkami zawodowymi są prowadzone.

źródło: Kurier Południowy




Temat: Wiadomosci z dolnoslaskich spolek gieldowych
Faktor in Bank planuje ekspansję na Wschodzie

Parkiet 01.08.2007 09:11

Faktor in Bank, funkcjonujący w ramach Getin Banku podmiot prowadzący działalność faktoringową, planuje wejście na rynek ukraiński. Po przejęciu przez Getin Holding Prikarpattya Banku w maju bieżącego roku, plany ekspansji nabrały bardziej konkretnych kształtów. Zdaniem przedstawicieli Getinu uruchomienie placówki faktoringowej na Ukrainie przyniesie spółce wymierne korzyści.

Jak mówi Klaudiusz Sytek, dyrektor Faktor in Bank, współpraca gospodarcza pomiędzy Polską a Ukrainą będzie się pogłębiać, chociażby z powodu wspólnej organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, które odbędą się w 2012 roku. W związku z tym klienci coraz częściej planują rozwój w kierunku ukraińskim - pisze "Parkiet".

Przedstawiciele Getin Banku uważają rynek ukraiński za bardzo perspektywiczny, ponieważ etap dynamicznego wzrostu ma on jeszcze przed sobą. Ich zdaniem, usługi faktoringowe cieszą się co prawda u naszego wschodniego sąsiada mniejszą popularnością niż w Polsce, niemniej jednak rynek jest równie dobrze rozwinięty pod względem oferty produktowej.

Obecność na Ukrainie będzie też miała istotne znaczenie z punktu widzenia usprawnienia działalności faktoringowej prowadzonej w Polsce. Tradycyjnie wiarygodność zagranicznych firm bada się, korzystając z tak zwanych wywiadowni gospodarczych. W ten sposób przebiega weryfikacja importerów z ponad 100 państw na świecie, które obsługuje Faktor in Bank. Do tej pory podobne procedury sprawdzające obowiązywały w odniesieniu do firm ukraińskich. Obecność na Ukrainie pozwoli firmie na dokładniejszą weryfikację działających tam podmiotów będących kontrahentami klientów w Polsce.

http://finanse.wnp.pl//faktor-in-bank-p ... 1_0_0.html



Temat: [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...
Legnica - Inwestorzy już czekają

W tym tygodniu zarząd tutejszej strefy ekonomicznej wyśle do Ministerstwa Gospodarki wniosek w sprawie utworzenia nowych podstref.
Mają one powstać w Głogowie i Prochowicach, a istniejące już w Złotoryi i Krzywej zostaną powiększone o kolejne działki. W sumie przybędzie około 50 hektarów przeznaczonych pod inwestycje (obecnie LSSE liczy ok. 416 ha). Głogów oferuje prawie 15 ha w Zachodniej Dzielnicy Przemysłowej na działalność produkcyjną, usługi komercyjne, składy i magazyny.

– Teren leży w granicach administracyjnych miasta, w kierunku huty. Jest uzbrojony. Przedsiębiorcy już się nim interesują. Wpłynęło kilka listów intencyjnych, między innymi, od firm produkcyjnych. Czekamy tylko na zgodę ministerstwa – mówi Piotr Poznański, naczelnik wydziału rozwoju miasta w urzędzie. – Mamy nadzieję, że ona nadejdzie jeszcze przed końcem roku.
Trzy działki, w sumie ok. 12 ha, przeznaczyły na podstrefę władze Prochowic. Grunty leżą po lewej stronie przy wyjeździe z miasta w kierunku Wrocławia. Tu jednak, niespodziewanie, pojawił się problem.
– Zgłosił się do nas przedsiębiorca z Niemiec, który chce natychmiast kupić działkę w tym miejscu. Zamierza w krótkim czasie uruchomić produkcję metalurgiczną – mówi Halina Kołodziejska, burmistrz Prochowic. – Próbujemy znaleźć wyjście z tej sytuacji. Jeśli się nie uda, obawiam się, że go stracimy. Kamila Naglik, menedżer ds. obsługi inwestora w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, mówi, że rozpatrywanie wniosku w ministerstwie trwa średnio od trzech do pięciu miesięcy. Dlatego decyzji można spodziewać się jeszcze w tym roku, zwłaszcza że wszystkie warunki zostały spełnione.
– Chyba że będą wybory. Wtedy cała procedura może potrwać trochę dłużej – dodaje Kamila Naglik.

(ULK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://glogow.naszemiasto.pl/wydarzenia/765816.html



Temat: dofinansowanie do rozpoczęcia działalności
Dla bezrobotnych dotacje z Urzędu Pracy - to dane z tarnowa w innych miastach mogą różnic się drobnymi szczegółami - częśc z was to pewnie zna ale moze nie wszscy

Informacje ogólne dotyczące przyznania jednorazowo środków na podjęcie działalności gospodarczej

Bezrobotnemu mogą być przyznane jednorazowo środki na podjęcie działalności gospodarczej, w tym na pokrycie kosztów pomocy prawnej, konsultacji i doradztwa związane z podjęciem tej działalności, w wysokości określonej w umowie, nie wyższej jednak niż 5 – krotne przeciętne wynagrodzenie ( w chwili obecnej 14 000 PLN niestety moje informacje o podwojenie tej stawki nie dotyczą mojego regionu). Wysokość przeciętnego wynagrodzenia jest przyjmowana na dzień zawarcia umowy.

I. Bezrobotny może otrzymać jednorazowo środki na podjęcie działalności gospodarczej po spełnieniu warunków określonych w:

Ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. Nr 99 poz. 1001 z późn. zm.).

Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 21 listopada 2005 roku w sprawie szczegółowych warunków i trybu dokonywania refundacji ze środków Funduszu Pracy kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego, przyznawania bezrobotnemu środków na podjęcie działalności gospodarczej oraz form zabezpieczenia zwrotu otrzymanych środków (Dz. U. Nr 236, poz. 2002, z późn. zm.).

ble ble ble sprowadza sie do tego że trezba byc od trzech miesięcy zarejestrowanym jako bezrobotny ale u nas nie jest to aż tak przestrzegane wystarczy sie zarejestrowac i można zaczynac procedure

II. Bezrobotny oświadcza, że:

nie korzystał, w okresie 5 lat poprzedzających dzień złożenia wniosku, ze środków Funduszu Pracy lub innych funduszy publicznych na podjęcie działalności gospodarczej, w tym z pożyczki na podjęcie działalności gospodarczej lub rolniczej,
w okresie 12 miesięcy przed dniem złożenia wniosku nie prowadził działalności gospodarczej,
wykorzysta środki zgodnie z przeznaczeniem,
w okresie 12 miesięcy po dniu rozpoczęcia działalności gospodarczej nie podejmie zatrudnienia,
w okresie 2 lat przed dniem złożenia wniosku nie był karany za przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu, w rozumieniu ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny,
nie złożył wniosku o przyznanie środków na podjęcie działalności gospodarczej lub wniosku
o przystąpieniu do spółdzielni socjalnej, do innego starosty (urzędu pracy),
w okresie 12 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie odmówił bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia, innej pracy zarobkowej, szkolenia, stażu, przygotowania zawodowego w miejscu pracy, wykonywania prac społecznie użytecznych, prac interwencyjnych lub robót publicznych,
nie otrzymał dotychczas z Funduszu Pracy bezzwrotnych środków na podjęcie działalności gospodarczej, spełnia warunki, o których mowa w rozporządzeniu Komisji (WE) nr 1998/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. w sprawie stosowania art. 87 i 88 Traktatu do pomocy de minimis ( (pomoc de minimis nie może przekroczyc 10 000 euro w ciagu ostatnich 3 lat jesli otrzymaliśmy do tej pory pomoc de minimis powinniśmy otrzymac zaswiadczenie o jego wysokości od instytucji która nam tej pomocy udzieliła )

III. Kryteria w zakresie przyznania jednorazowo środków na podjęcie działalności gospodarczej.

Ubiegać się o przyznanie jednorazowo środków na uruchomienie działalności gospodarczej mogą osoby bezrobotne pozostające w ewidencji osób bezrobotnych w szczególności:

zamierzający prowadzić działalność gospodarczą na terenie powiatu tarnowskiego,
posiadający wiedzę/doświadczenie z zakresu rodzaju (przedmiotu) prowadzonej działalności,
uruchamiający działalność w zakresie produkcji lub usług.

IV. Z otrzymania dotacji wyłączone są osoby bezrobotne, które:

prowadziły (lub współmałżonek) tę samą działalność w okresie ostatnich 12 miesięcy,
zamierzają „przejąć” działalność gospodarczą po członku rodziny (zakupić od członka rodziny towar, wyposażenie, maszyny, urządzenia, środek transportu, itp.);Za członka rodziny uważa się rodziców, rodzeństwo, współmałżonka, dzieci.
planują prowadzenie działalności sezonowej;
nie dysponują lokalem do prowadzenia działalności gospodarczej.(prawo włąsności lub wstępna umowa najmu)

V. Środki na uruchomienie działalności gospodarczej można przeznaczyć na:

- adaptację lokalu do wysokości 1 tys. zł,
- wyposażenie lokalu w meble do wysokości 1 tys. zł,
- zakup pierwszej partii towaru do wysokości 3 tys. zł,
- zakup środka transportu do wysokości 3 tys. zł,
- zakup komputera z oprogramowaniem do wysokości 3 tys. zł,
- zakup drukarki/urządzenia wielofunkcyjnego do wysokości 1 tys. zł,
- zakup materiałów i surowców do wysokości 3 tys. zł,
- zakup sprzętu używanego do wysokości 30 % wnioskowanych środków,
- inne - maszyny / urządzenia, itp.
tutaj limity na poszczególne rzeczy róznią sie pomiędzy różnymi powiatami

VI. Osoba, która otrzymała z Funduszu Pracy jednorazowo środki na podjęcie działalności gospodarczej jest obowiązana dokonać zwrotu otrzymanych środków wraz z odsetkami, jeżeli prowadziła działalność gospodarczą przez okres krótszy niż 12 miesięcy albo naruszone zostały inne warunki umowy dotyczące przyznania tych środków.



Temat: Gospodarka - Polska
PRAWO WIELKOPOWIERZCHNIOWE OBIEKTY HANDLOWE Zezwolenia na działalność gospodarczą

O powstaniu supermarketów zdecydują wójtowie

NOWE PRAWO Placówki handlowe o powierzchni powyżej 400 mkw. muszą uzyskać zezwolenie
Nawet milion złotych zapłaci przedsiębiorca, który prowadzi działalność bez zezwolenia
Według ekspertów ograniczenia dla przedsiębiorców są niezgodne z konstytucją i prawem europejskim
Jutro wchodzi w życie ustawa z 11 maja 2007 r. o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych (WOH) (Dz.U. nr 127, poz. 880). Dotyczy ona sklepów o powierzchni sprzedaży powyżej 400 mkw., ale nie tylko spożywczych supermarketów, lecz także salonów samochodowych, meblowych, budowlanych, ogrodowych czy odzieżowych.

Przepisy do Trybunału

Natomiast dzisiaj do Trybunału Konstytucyjnego trafi wniosek Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją. Jej zdaniem ograniczenie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej w formie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych jest sprzeczne z zasadą swobody działalności gospodarczej.

- Ograniczenie to nie spełnia konstytucyjnych przesłanek jego dopuszczalności wyłącznie w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny - wyjaśnia Krzysztof Kajda z PKPP Lewiatan.

- Przedsiębiorcy prowadzący działalność handlową w formie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych są dyskryminowani w stosunku do innych przedsiębiorców. Celem ustawy jest ochrona małych obiektów handlowych poprzez zahamowanie powstawania nowych i utrudnienie prowadzenia działalności przez już istniejące obiekty. Nie jest to jednak ważny interes publiczny w rozumieniu konstytucji - podsumowuje Krzysztof Kajda.

W ubiegłym tygodniu skargę do Komisji Europejskiej na nieprzestrzeganie przez Polskę prawa wspólnotowego złożyła Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. Zdaniem POHiD nowe przepisy są niezgodne z prawem unijnym, w szczególności z zasadą swobody zakładania przedsiębiorstw oraz swobody świadczenia usług.

30 dni na złożenie wniosku

Zezwolenia na działalność WOH udzielał będzie wójt (burmistrz, prezydent miasta) właściwy ze względu na lokalizację obiektu, po uzyskaniu pozytywnej opinii rady gminy (miasta), a w przypadku obiektów powyżej 2000 mkw. także po uzyskaniu pozytywnej opinii sejmiku województwa.

Ustawa wprowadza również nowe obowiązki dla przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą w już istniejących obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży przekraczającej 400 mkw. Muszą oni w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy, czyli do 17 października, złożyć wniosek do wójta o zezwolenie na działanie WOH.

- Takich obiektów w Polsce jest ok. 8 tys. Wykonanie rzetelnych pomiarów geodezyjnych w tym czasie jest niemożliwe. Pomiary takie obciążają też finansowo firmę - wyjaśnia Andrzej Faliński, sekretarz generalny POHiD.

- Firmy posiadające kilkadziesiąt czy kilkaset obiektów handlowych muszą złożyć oddzielne wnioski w stosunku do każdego z nich. Pociągnie to za sobą ogromne koszty - dodaje Krzysztof Kajda.

- Konsekwencją przyjętych rozwiązań jest wydłużenie procedury uzyskiwania pozwoleń związanych z uruchomieniem placówki. Jest to poważna przeszkoda inwestycyjna. Proces inwestycyjny już dziś w Polsce nie jest łatwy - zaznacza Renata Juszkiewicz, dyrektor przedstawicielstwa Metro AG w Polsce i wiceprezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Utrudniona konkurencja

Dodaje, że kapitał zagraniczny, który miał być zainwestowany w duże obiekty, zostanie skierowany w segment mniejszych powierzchni. W tej sytuacji małym sklepom będzie trudno konkurować. Zdaniem Andrzeja Falińskiego wydłużenie procesu inwestycyjnego i nałożenie obciążeń biurokratycznych pogorszy konkurencyjność na rynku.

W opinii Mariusza Stawarczyka, radcy prawnego w Kancelarii Chadbourne & Parke, ustawa doprowadzi do lawinowego wzrostu wniosków o wydanie zezwolenia, czyli dalszego zbiurokratyzowania działalności gospodarczej.

ZE STRONY BIZNESU

W 2005 roku liczba hipermarketów, supermarketów i sklepów dyskontowych wynosiła mniej niż 3 proc. łącznej liczby sklepów ogólnospożywczych. W tych kanałach dystrybucji realizowano jednak około 50 proc. sprzedaży detalicznej na rynku FMCG (dóbr szybko zbywalnych). Z analiz Centrum im. Adama Smitha wynika, że pod koniec 2006 roku w Polsce działały 253 hipermarkety, 1128 supermarketów i 1607 sklepów dyskontowych.

Łukasz Sobiech

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .1.0.1.htm





Temat: Przemysł, SSE, PNT w aglomeracji rzeszowskiej - zapowiedzi

Niemiecki inwestor czeka na strefę

Wciąż nie ma decyzji w sprawie rozszerzenia mieleckiej strefy ekonomicznej na tereny parku naukowo-technologicznego przy rzeszowskim lotnisku. Na tę decyzję czeka niemiecki producent części do silników samolotów, który chce u nas inwestować.

Do Centrum Obsługi Inwestora w Rzeszowie przyjechali przedstawiciele niemieckiej firmy MTU Aero Engines. Firma jeszcze wiosną ogłosiła, że zamierza inwestować na terenie Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego, niedaleko lotniska w podrzeszowskiej Jasionce. Chce tu zainwestować 50 mln euro.

- Rozmawialiśmy głównie o infrastrukturze. Niemcy pytali o terminy, o przebieg dróg, wodociągów, kanalizacji, gazu, prądu - wylicza Monika Szymańska, dyrektorka COI.

Wykonanie infrastruktury na terenie całego parku opłaca Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego. Siedmiohektarowa działka, którą zainteresowane jest MTU, będzie opasana drogami, wzdłuż których będą przebiegały media. Ma to być wykonane do końca tego roku.

- Przedstawiciele firmy pytali też o to, kiedy tereny parku objęte zostaną strefą ekonomiczną. To ich najbardziej interesowało, bo jeśli nie będzie tam strefy, nie uzyskają ulg w podatku dochodowym - podkreśla dyrektor Szymańska.

Rozmawiamy z Mariuszem Błędowskim, szefem Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park w Mielcu. Dowiadujemy się, że już na początku kwietnia poszedł stąd do Ministerstwa Gospodarki wniosek o rozszerzenie strefy m.in. o 43 hektary ziemi na terenie Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego.

- Poprzedni nasz wniosek o rozszerzenie strefy o inne tereny był rozpatrywany przez niecałe trzy miesiące. Ten leży w ministerstwie już 3,5 miesiąca i wciąż nie ma decyzji. Nie wiemy też, kiedy się jej spodziewać - mówi dyrektor Błędowski.

Dlaczego te terminy są tak ważne? Bo MTU chce rozpocząć budowę swojej fabryki jeszcze w końcówce tego roku. - Aby stało się to realne, zgoda na strefę musi zostać wydana najpóźniej w sierpniu. Potem trzeba uruchomić przetarg na sprzedaż działki, wystąpić o zezwolenie na działanie w strefie, wszystkie urzędowe terminy muszą być dotrzymywane. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, z budową można ruszyć w listopadzie - kalkuluje dyrektor Błędowski.

Strefa ma już w zanadrzu "wariant ratunkowy" na wypadek, gdyby w sierpniu decyzji o strefie jeszcze nie było: - To byłaby bardzo skomplikowana operacja prawna, której dotąd jeszcze nigdy nie stosowaliśmy. Ale gdybyśmy się nie mogli doczekać decyzji rządu, a terminy uciekały, zastosujemy ją. Nie możemy przecież dopuścić do tego, by tak duży i poważny inwestor się wycofał - podkreśla dyrektor Błędowski.

O problemach z uzyskaniem decyzji rządu o rozciągnięciu strefy na park wiedzą już podkarpaccy parlamentarzyści. Poseł PiS-u Stanisław Ożóg uspokaja: - Czuwam nad tą sprawą. Myślę, że w pierwszej dekadzie sierpnia decyzja już będzie - uspokaja.

Władysław Ortyl, senator PiS-u i wiceminister rozwoju regionalnego, też tak myśli: - Ostatnio zmieniły się trochę procedury dotyczące kwalifikowania obszarów do stref. Wniosek mieleckiej strefy i tak idzie maksymalnie szybkim trybem. Ja sam uspokoję Niemców, skontaktuję się z nimi i wytłumaczę wszystko - mówi wiceminister Ortyl.

Optymistyczne zapowiedzi polityków nie bardzo zgadzają się z informacjami, które uzyskujemy w resorcie gospodarki. - Procedura potrwa jeszcze dwa miesiące - zapowiada Mariusz Kozłowski z biura prasowego.

Dlaczego strefa jest tak ważna

Mielecka strefa ekonomiczna ma pozwolenie na działanie do 2017 roku. Firmy działające na jej terenie otrzymują automatyczną pomoc publiczną. Główną preferencją w mieleckiej strefie jest zwolnienie od podatku dochodowego od działalności gospodarczej w wysokości

równej 50 proc. wydatków inwestycyjnych poniesionych przez dużą firmę, 70 proc. - przez małą, 60 proc. - przez średnią.

W przypadku MTU będzie to 50 proc. Jest to najwyższa dopuszczalna pomoc w Unii Europejskiej.

Inwestowanie w strefie jest też atrakcyjne z innych względów. Jest tu m.in.:

uporządkowany stan własności,

wykonana infrastruktura, np. drogi, media,

są plany zagospodarowania przestrzennego.

Mielecka strefa chce się poszerzyć o 70 ha w Lublinie, 12 ha w Ropczycach i 43 ha w gminie Trzebownisko (to teren parku przemysłowego, bo lotnisko i ziemie parku leżą właśnie w tej gminie). Planowane na włączanych terenach inwestycje wyniosą ok. 971 mln zł i w ich efekcie powstanie 4500 nowych miejsc pracy w zlokalizowanych tam firmach oraz dodatkowo 1790 miejsc pracy w najbliższym otoczeniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów


Proponuję połączyć wszystkie tematy dotyczące Aeropolis albo utworzyć osobny dział na forum dla Parku NT



Temat: Nieruchomości
O powstaniu supermarketów zdecydują wójtowie

Placówki handlowe o powierzchni powyżej 400 mkw. muszą uzyskać zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej. Zdaniem ekspertów ustawa jest niepotrzebna i ogranicza możliwości planowania przestrzennego przez gminy.

Zezwolenia na działalność wielkopowierzchniowych obiektów handlowych udzielał będzie wójt (burmistrz, prezydent miasta) właściwy ze względu na lokalizację obiektu, po uzyskaniu pozytywnej opinii rady gminy (miasta), a w przypadku obiektów powyżej 2 tys. mkw. także po uzyskaniu pozytywnej opinii sejmiku województwa.

Obowiązki przedsiębiorców

Ustawa z 11 maja 2007 r. o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych (Dz.U. z 2007 r. nr 127, poz. 880) wprowadza również nowe obowiązki dla przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą w już istniejących obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży przekraczającej 400 mkw. Muszą oni do 18 października uzyskać zezwolenie od wójta właściwego ze względu na położenie obiektu.

- Taka wsteczna ocena to chybiony pomysł. Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny nie zostawi na nim suchej nitki - mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.

- Takich obiektów w Polsce jest ok. 8 tys. Wykonanie rzetelnych pomiarów geodezyjnych w tym czasie jest niemożliwe. Pomiary takie obciążają też finansowo firmę - wyjaśnia Andrzej Faliński, sekretarz generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

- Firmy posiadające kilkadziesiąt czy kilkaset obiektów handlowych muszą złożyć oddzielne wnioski w stosunku do każdego z nich. Pociągnie to za sobą ogromne koszty - dodaje Krzysztof Kajda z Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

- Konsekwencją przyjętych rozwiązań jest wydłużenie procedury uzyskiwania pozwoleń związanych z uruchomieniem placówki. Jest to poważna przeszkoda inwestycyjna. Proces inwestycyjny już dziś w Polsce nie jest łatwy - zaznacza Renata Juszkiewicz, dyrektor przedstawicielstwa Metro AG w Polsce i wiceprezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Dodaje, że kapitał zagraniczny, który miał być zainwestowany w duże obiekty, zostanie skierowany w segment mniejszych powierzchni. W tej sytuacji małym sklepom będzie trudno konkurować. Zdaniem Andrzeja Falińskiego wydłużenie procesu inwestycyjnego i nałożenie obciążeń biurokratycznych pogorszy konkurencyjność na rynku.

Ograniczenia w planowaniu

- Gdy gmina zaplanuje w swoim planie zagospodarowania przestrzennego, że w tym konkretnym miejscu można budować obiekty handlowe, to wprowadzanie dalszych ograniczeń w tym zakresie, w szczególności wprowadzenie obowiązku ubiegania się o kolejne zezwolenie, jest ograniczeniem praw planistycznych gmin. Ograniczenia te mogą zatem uniemożliwić właścicielowi gruntu korzystanie z jego terenu zgodnie z istniejącym planem zagospodarowania przestrzennego - wyjaśnia prof. Hubert Izdebski.

Dodaje, że w sytuacji gdy przedsiębiorca ma już działający wielkopowierzchniowy obiekt handlowy, to wójt (burmistrz, prezydent miasta) nie ma innego wyjścia jak udzielenie zezwolenia na działanie tego obiektu.

- Taki przedsiębiorca ma już prawa nabyte i ewentualnie można by go, w określonej sytuacji, wywłaszczyć na podstawie przepisów o gospodarce nieruchomościami za odszkodowaniem. Natomiast w przypadku odmownej decyzji gminy ktoś będzie musiał za to zapłacić. Czy będzie to gmina, która podjęła decyzję, czy Skarb Państwa, w którego imieniu uchwalono takie, a nie inne przepisy, będzie wynikało z orzeczenia sądu - wyjaśnia prof. Hubert Izdebski.

Przed wydaniem decyzji na podstawie ustawy gmina będzie musiała uwzględnić kilka czynników warunkujących uzyskanie zezwolenia. Przykładowo rada gminy w swojej opinii będzie musiała uwzględniać takie przesłanki, jak kształtowanie korzystnych warunków nabywania towarów i usług oraz poprawę jakości obsługi konsumentów.

Złe przepisy

- Ustawa wymienia elementy, które należy uwzględniać przy wydawaniu zezwolenia na działanie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Są to zwroty niedookreślone. Wydając decyzję, gmina będzie musiała uzasadnić każdą z tych przesłanek. Uzasadnienie odmownej decyzji natomiast będzie wymagało wykazania tego, co gmina rozumie przez każdą przesłankę wymienioną w ustawie z odpowiednim odniesieniem do danych faktów występujących na terenie gminy (miasta). Warto pamiętać, że będzie to podlegało również ocenie sądu administracyjnego - wyjaśnia prof. Hubert Izdebski.

- Związek Miast Polskich od kilku lat niezmiennie wskazuje, że próby wprowadzenia ograniczeń w tworzeniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych w sytuacji, w której setki takich obiektów od dawna istnieją, są nieracjonalne i niezgodne z konstytucją oraz prawem UE - wyjaśnia Ryszard Grobelny prezes ZMP - dodaje, że podobne opinie występują wśród samorządowych miast.

ŁUKASZ SOBIECH

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .1.0.1.htm



Temat: kredyt hipoteczny na więcej niż 100% nieruchomości - warto?


Witam Szanownych Grupowiczów.

Dopadł i mnie kredyt hipoteczny...
- mieszkanie (już zaklepane - 260kPLN)
- zdolność (jest - singiel, własna działalność gospodarcza)

Pozostaje teraz tylko wybrać - gdzie... (!?)

Nie chcę angażować własnej gotówki w całą procedurę zakupu i uruchamiania
kredytu - planuję m.in. zmianę samochodu (20-30kPLN), w związku z tym
poszukuję kredytu na 105, 110% wartości mieszkania (CHF, 30lat)

Na szali w obecnej chwili są mBank i Polbank.

Polbank(105%)
-brak ubezpieczenia niskiego wkładu
-brak prowizji
-nie trzeba się ubezpieczać, można to zrobić samemu
-marża 1.2%
-1% przy wcześniejsze spłacie
teoretycznie na początek - 0PLN

mBank (110%)
- 7-8kPLN na początek (ubezpiecznia)
- marża 1%
- 0% przy wcześniejszej spłacie

Mam dylemat, kusić się na dodatkowe pieniądze, które można wyrwać od mBanku
(110%) kosztem paskudych opłat początkowych (i późniejszych ciągnących się
ubezpieczeń). czy wziąć Polbank, który teoretycznie nie pobiera prowizji?


Bo ma to wszystko "schowane" w wyższej marży :)

Generalnie przy zakupie mieszkania jest masa dodatkowych wydatków.
Niektórych nawet nie jesteś w stanie przewidzieć. Kredyt hipoteczny jest
najtańszym kredytem na rynku. Nawet jeżeli zostanie trochę kasy,
zainwestowanie jej tak, żeby przynosiła większy zysk niż oprocentowanie
kredytu nie stanowi problemu. Kiedy masz na karku kredyt, który wymaga
regularnej obsługi, warto mieć jakiś zapas, gdzieś ulokowany. Dla tego
brałbym najwięcej ile można. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku.
Jak ktoś daje 150% ale z marżą 2% to dziękujemy :)


Czy może przesunąć planowane zakupy i wybrać coś na 100% wartości
nieruchomości, z własnej "gotowizny" opłacic podatek od czynności cywilno
prawnych, notariusza i opłaty bankowe?
A może wziąć 110%, dołożyć uciułane grosze, odpuścić zmianę 4 kółek i
zainwestować w kawałek ziemi rolnej w dobrym miejscu albo jakiś fundusz?


To już raczej Twoje osobiste wybory i nikt Ci tu nie doradzi na co masz
wydawać swoje pieniądze.


Są jeszcze oferty banków wiążących ratę z 200-300PLN składką na fundusz,
która może przyspieszyć spłatę o kilka dobrych lat (GE bank), co już wogóle
nie pomaga w wyborze...


Jeżeli dodatkowe 200-300 PLN nie stanowi problemu, jest to niezła
oferta. GE daje też ponad 100% wartości mieszkania. Mi proponowali nawet
ponad 10% więcej.


Jak widać - burza w głowie i słabo u mnie ze zmysłem kupiecko
inwestycyjnym...


Tu raczej arkusz kalkulacyjny potrzebny, nie zmysły.


Wolne myśli i sugestie mile widziane...
Ktoś z Was wybierał między mBank a Polbank?

pozdrawiam
Stefan


--
Pozdrawiam
Piotr Hołda





Temat: Wybrano już podstawę systemu gospodarki własnej dla WP?

Źródło

Wojskowy system logistyczny docelowo musi objąć 8 mln produktów - od butów po rakiety. Zintegrowany Wieloszczeblowy System Informatyczny Wspomagający Działalność Logistyczną powstaje, by zapanować nad majątkiem Ministerstwa Obrony Narodowej (...)

W początkowym etapie budowy zintegrowanego systemu logistycznego należy wdrożyć systemy bazowe umożliwiające identyfikację materiałów, wyrobów, obiektów i usług (baza indeksowa docelowo kodowa). Następnie zaś trzeba dokonać identyfikacji obszarów zadaniowych, zasobów i procesów logistycznych. Jednocześnie warto tworzyć podsystemy informatyczne do zarządzania logistyką na poszczególnych szczeblach organizacyjnych (służb, branż). "Gdy to już będzie gotowe do sieci podłączone zostaną Rejonowe Bazy Materiałowe i pozostałe instytucje logistyki MON" - mówi ppłk Jerzy Kuck. Na końcu zaś powstanie centralna baza danych o stanie ilościowym, jakościowym i wartościowym w poszczególnych systemach - finansowym, materiałowym, technicznym, medycznym, transportu i ruchu wojsk oraz infrastruktury.

Docelowo Zintegrowany Wieloszczeblowy System Informatyczny Wspomagający Działalność Logistyczną dotrze do wszystkich jednostek wojskowych. Po jego wdrożeniu, połączeniu ewidencji prowadzonej w pionie głównego księgowego i logistyce - pomimo konieczności utworzenia nowych struktur odpowiedzialnych za jego funkcjonowanie - sprawnie funkcjonujący system w ogólnym rozliczeniu spowoduje oszczędności w zatrudnieniu w MON.

Obecnie wojskowi logistycy i informatycy skupili się na usprawnieniu procesu zaopatrywania, od chwili wygenerowania potrzeb do czasu ich ostatecznego rozliczenia finansowego. Rozwiązanie - pod nazwą SIGMAT-RBM - kompleksowo porządkuje obieg dokumentów materiałowych oraz rejestrację zdarzeń gospodarczych i jest przeznaczone dla Rejonowych Baz Materiałowych, Baz Materiałowo-Technicznych oraz składnic materiałowych. Jego wdrożenie nie byłoby możliwe bez pomocy amerykańskiej w ramach programu Foreign Military Sales. Za procedurę przetargową odpowiada Departament Obrony USA. Tą drogą do Wojska Polskiego trafiło kilkaset licencji SAP R/3 i sprzęt komputerowy. Bezpłatnego wsparcia udziela SAP Polska.

Zaprojektowany system informatyczny SIGMAT-RBM spełnia wymogi w zakresie budowy jednolitego systemu ewidencji ilościowej, jakościowej i wartościowej, gwarantując skorelowanie dwóch dotychczasowych systemów - ewidencji materiałowej w logistyce i ewidencji głównego księgowego MON.
No i nasuwa się pytanie: czy ktokolwiek przeprowadził analizę i lub procedurę przetargową dlaczego akurat SAP? Czy pomoc firmy SAP ograniczy się tylko do tych kilkuset stanowisk i uruchomienia, czy zabezpieczy chociaż kilka lat funkcjonowania? Jak będzie wyglądało rozszerzenie systemu, czy przypadkiem dalsze licencje nie będą "komercyjne"? kilkaset stanowisk to pilot, docelowe rozwiązanie (z finansami) musi być o rząd wyższe. Z drugiej strony swego czasu mówiono coś o wygraniu przez Oracle Polska przetargu w zakresie HRMS (Kadry), w ramach którego miały być zaimplementowane nowe przepisy kadrowe.. ponoć też powstaje jakiś pilot. Dla mnie to dziwne, jakoś tam HR musi się łączyć z finansami, a tu finanse, zanosi się, będą SAP-owskie. Czy ktoś strategię informatyki w WP koordynuje?

Zamieszczam w dziale Uzbrojenie, ponieważ dyskusje tu bywają o wyposażeniu a nawet o strukturach, a system gospodarki własnej jest jak najbardziej wyposażeniem. Swoja drogą przydałby się dział "Informatyka w wojsku", bo problemów informatyki wojskowej to chyba trochę jest, zarówno bieżących jak i przyszłych. Ktoś już o tym pisał, ale poddaję pod dyskusję. Na początek można tam przesunąć większość moich postów :-)



Temat: Troche lepiej w ULC....
Znalazłem to na interii.
Niby nas nie dotyczy ale zawsze troche do przdu...

Uwaga, przewoźnicy! Polskie niebo może okazać się dla was tańsze. Dzięki noweli przygotowanej przez ULC. Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) zaproponował zmiany do ustawy Prawo lotnicze.

Rynek przewozów przeszedł w ostatnich dwóch latach rewolucyjne zmiany, czas więc dostosować przepisy. Jedną ze zmian ma być dostosowanie opłat nawigacyjnych do międzynarodowych przepisów i utworzenie katalogu lotów zwolnionych z tego typu opłat.

- Trzeba przeprowadzić symulację, która pozwoli określić, z jakimi obciążeniami dla skarbu państwa wiązałaby się refundacja kosztów lotów zwolnionych, a to będzie warunek wstępny do określenia pełnego katalogu - wyjaśnia Adam Borkowski, rzecznik ULC. W Polsce opłaty te pobiera Agencja Ruchu Lotniczego (ARL). - Są one rażąco wysokie w stosunku do sąsiednich obszarów. Na tyle wysokie, że Polska jest omijana przez ruch północ-południe i np. Skandynawowie wolą latać przez Niemcy - mówi Andrzej Synal, pilot LOT.

Rozwiązaniem może być oczekiwane usamodzielnienie ARL, obecnie działającej w strukturach PPL.

- Wtedy jednak mimo wszystko należałoby utrzymać nad nią kontrolę państwa. Przykład szwajcarski pokazuje, że prywatyzacja prowadzi do presji na redukcję kosztów, co odbija się na jakości - dodaje Andrzej Synal.

W obronie lotnisk

Kolejną propozycją jest zniesienie monopolu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) na świadczenie tzw. usług meteo, czyli dostarczanie danych meteorologicznych.

- Z punktu widzenia konkurencji powinno być co najmniej dwóch dostawców. Jednak obecnie infrastruktura pomiarowa w Polsce należy całkowicie do IMGW, więc wszystkie podmioty przetwarzające dane i tak muszą z niej korzystać - mówi Andrzej Synal. ULC chce także zabezpieczyć interesy państwa w zakresie nieruchomości lotniskowych.

- Utrudni to likwidowanie lotnisk i przeznaczanie nieruchomości na inne cele, np. handlowe. Dziś prawo lotnicze daje taką ochronę tylko lotniskom międzynarodowym, które miały taki status w momencie wejścia w życie ustawy - tłumaczy Adam Borkowski.

Nieruchomości lotniskowe są zwykle w atrakcyjnym punkcie i mają dobrą infrastrukturę dojazdową, więc kuszą, by przeznaczyć je np. dla deweloperów czy handlowców. Tak było w Zegrzu Pomorskim.

- W momencie gdy lotnisko przechodziło w cywilne ręce, pojawiały się pomysły, żeby teren podzielić i zagospodarować na działalność komercyjną, ale samorząd zdecydowanie dąży do utrzymania i uruchomienia lotniska - mówi Grzegorz Śliżewski, rzecznik prezydenta miasta Koszalina.

Wiele lotnisk, w tym warszawskie Bemowo, także broni się przed podobnymi zakusami.

Dla tras krajowych

Nowe przepisy precyzowałyby również dofinansowanie "tras użyteczności publicznej" z samorządowej kasy, także z inicjatywy prezesa ULC. Pozwoliłoby to np. na uruchamianie tras krajowych nieopłacalnych dla samego przewoźnika. - Jest to procedura zgodna z unijnym prawem, która w drodze przetargu pozwala wybrać przewoźnika obsługującego trasę przez dwa lata z dotacją - wyjaśnia Andrzej Synal.

ULC zamierza także obniżyć minimalne sumy ubezpieczenia dla niehandlowej eksploatacji małych statków powietrznych.

- Dotychczas minimalna suma wynosi 250 tys. SDR (jednostka MFW - w przeliczeniu około 1,1 mln zł). Dla niehandlowej eksploatacji małych statków powietrznych proponujemy 100 tys. SDR (około 455 tys. zł), zgodnie z możliwością przewidzianą w przepisach unijnych - mówi Adam Borkowski. - Szkoda, że tak późno, bo tego typu regulacje ewidentnie hamują rozwój mniejszego lotnictwa - dodaje Andrzej Synal.

Zmiany mają wejść w życie na mocy dwóch nowelizacji. W ramach tzw. ustawy horyzontalnej, która ma być rozpatrzona przez Radę Ministrów w końcu maja, oraz nowelizacji krajowej, która powinna być sfinalizowana w październiku.

Marta Filipiak
Puls Biznesu 28.02.2006




Temat: AUDYT JAKO NARZĘDZIE NOWOCZESNEGO ZARZĄDZANIA
    Obecnie w warunkach narastającej konkurencji, zwłaszcza w perspektywie przyszłego członkostwa Polski
    w Unii Europejskiej, podstawową rolę odegrają firmy, które potrafią dostosować się do zmieniających się wymagań gospodarki rynkowej. Zmiany wymuszą również dostosowanie funkcjonowania urzędów administracji publicznej, co oznacza konieczność dostosowania się do przepisów, norm europejskich i międzynarodowych, spełnianie norm i przepisów technicznych, standardów jakościowych, oraz wdrażanie ofensywnych technik zarządzania. Chcąc sprostać oczekiwaniom klientów (petentów), procedur formalnych (przepisów), zapewnieniu coraz lepszych wyrobów i usług o wysokim poziomie jakości, gwarantujących bezpieczeństwo użytkowania, energooszczędność, funkcjonalność i niezawodność, już w chwili obecnej należy podjąć wyzwania zmierzające do poprawy systemów obecnie funkcjonujących w przedsiębiorstwach oraz instytucjach użyteczności publicznej.

    Zadania, jakie są realizowane w sektorze publicznym i prywatnym, wymuszają zmiany organizacyjne, konieczność dostosowywania swoich struktur do nowych realiów rynkowych.

    W chwili obecnej "instytucje" zastanawiają się:
    Czy tworzyć, uruchamiać komórki (wydziały, departamenty), których zadaniem będzie audyt systemów funkcjonujących wewnątrz organizacji?
    Czy tworzyć (opisywać) procesy, procedury funkcjonalne "przedsiębiorstwa"?
    Pytanie o celowość tworzenia komórek kontrolujących oraz pytanie o koszty związane z tym procesem są bardzo istotne. Odpowiedź na te pytania i wnioski z nich płynące powinny stać się przedmiotem zainteresowania Menadżerów firm, które chcą unowocześniać i rozwijać techniki zarządzania. Równie interesujące są odpowiedzi na pytania, co się stanie, jeśli nie będziemy szukać nowych rozwiązań, technik narzędzi i form zarządzania organizacją.

    Jakie korzyści osiągniemy wdrażając - audyt wewnętrzny?
    a) usystematyzowanie nadzoru nad obiegiem dokumentacji, nie tylko systemowej, prawnej, ale bezpośrednio dotyczącej procesów technologicznych,
    b) udoskonalenie istniejących procesów poprzez ich analizę oraz pracę nad ich opisem w kontekście funkcjonowania organizacji,
    c) szczegółowe zdiagnozowanie działań podejmowanych w przedsiębiorstwie, co wpływa na skupienie, ukierunkowanie i poprawę relacji wewnątrz firmy, urzędu,
    d) uaktywnienie współpracy i współdziałania z klientami (petentami) poprzez bezpośrednie kontakty kadry w tworzeniu przepisów normujących procesy
    e) zwiększenie aktywności i zaangażowania kadry w działaniach związanych z reorganizacją wewnętrzną.

    Korzystne zmiany w obszarze zarządzania firmą (urzędem), to przede wszystkim skupienie się na kliencie zarówno wewnętrznym jak i zewnętrznym. Określenie jednolitych celów i kierunków działania. Systemowe podejście do Audytu, zarządzania zestawem współzależnych procesów pozwala na uruchomienie procedur, które w sposób istotny pozwalają doskonalić organizację.

    Audyt wdrożony jako system to:
    - narzędzie zarządzania organizacją,
    - pozyskiwanie wiadomości o rynku oraz badanie potrzeb i oczekiwań klienta,
    - wdrażanie wymagań zawartych w przepisach prawa, techniki i ekonomii, podnoszenie świadomości w organizacji,
    - usystematyzowanie przebiegów procesów nadzoru w monitorowaniu, przygotowywaniu i realizacji usług,
    - opracowanie kryteriów oceny, monitorowanie, analiza i ciągłe doskonalenie w zakresie efektów działalności firmy,
    - wyspecyfikowanie dokumentów i dokumentacji podlegającej nadzorowaniu.

    ARTUR JAŚKIEWICZ
    Dział Kontroli Analiz i Monitoringu
    Audytor SZJ ISO 9000

    e-mail: jaskiewicz@hotmail.com
    (dla osób zainteresowanych wymianą
    doświadczeń w zakresie: Audyty
    w SZJ (Systemach Zarządzania Jakością)




Temat: Reformy albo kryzys
W Polsce mamy 500 mld zł długu publicznego, niebezpiecznie wysoki deficyt budżetowy, nieszczelny system wydatków socjalnych, a do ZUS-u, KRUS-u i innych agencji rządowych dopłacamy każdego roku dziesiątki miliardów złotych.

Pojawiły się pierwsze sygnały o pogorszeniu koniunktury, m.in. o wzroście inflacji, w październiku po raz trzeci z rzędu obniżył się Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury, który informuje o przyszłych tendencjach w gospodarce. Dlatego trzeba pilnie odbiurokratyzować gospodarkę, uprościć przepisy oraz zracjonalizować wydatki publiczne. Nie mogą one rosnąć szybciej niż wzrost gospodarczy, gdy tymczasem w 2008 r. wzrosną o 15% w stosunku do r. 2007.

Przedsiębiorcy mają wobec nowego rządu wysokie oczekiwania. Ostatnie dwa lata dla gospodarki zostały zmarnowane. Nie dokonano żadnej potrzebnej zmiany (jak reforma finansów publicznych) i zatrzymano prywatyzację. Kampania polityczna wymierzona w przedsiębiorców, wyzywanych przez władzę od „oligarchów” i oskarżanie ich o wszelkie zło, przyniosło fatalne skutki społeczne i ekonomiczne. Nie prowadzono dialogu, przyjmowano ustawy i podejmowano decyzje gospodarcze bez konsultacji z praktykami działalności gospodarczej.

Wśród konkretnych oczekiwań adresowanych do nowego rządu na czołowym miejscu należałoby wymienić gruntowną reformę finansów publicznych. W związku wielkością długu publicznego, zobowiązaniami pożyczkowymi państwa, wysokim deficytem i rozbudowanymi wydatkami socjalnymi rozprowadzanymi przez nieszczelny system – potrzebne są ustrojowe i skonkretyzowane działania porządkujące. Należą do nich:

- uproszczenie systemu podatkowego,

- likwidacja niepotrzebnych funduszy i agencji rządowych,

- ograniczenie wydatków socjalnych, dostępu do emerytur pomostowych i kosztów administracji centralnej i terenowej,

- reforma systemu ubezpieczeń społecznych, na czele z KRUS.

Po drugie, nadmierna liczba koncesji i zezwoleń ogranicza rozwój przedsiębiorczości w Polsce i sprzyja korupcji. Żeby otworzyć restaurację trzeba uzyskać aż kilkanaście różnych zezwoleń, przy czym kolejne z nich wymagają posiadania poprzednich, co nie tylko komplikuje, ale też dotkliwie wydłuża cały proces biurokratyczny. Niektóre z funkcjonujących przepisów wywodzą się jeszcze z poprzedniego ustroju i w gospodarce wolnorynkowej nie ma dla nich miejsca. Stąd ważnym i pilnym zadaniem jest usunięcie wszystkich barier przedsiębiorczości, takich jak zbędne formalności, zezwolenia i decyzje, długie terminy, skomplikowane procedury. Należy pozostawić tylko te wymogi, które wynikają z dyrektyw UE.

Trzecią z najważniejszych decyzji, jakie musi podjąć rząd, jest zmniejszenie kosztów pracy. Ten problem przedsiębiorcy wymieniają na pierwszym miejscu wśród barier ograniczających rozwój firm, w tym zatrudnienie. Mam nadzieję, że koalicja nie tylko nie wycofa się z już uchwalonej ustawy o obniżce składki rentowej po stronie pracodawców, ale że przeprowadzi głębsze obniżki tzw. klina podatkowego. W tej chwili pracodawca do płacy netto pracownika dokłada jeszcze 130% tej kwoty na podatki, ubezpieczenia i różne świadczenia. Nie da się dynamicznie rozwijać firm i tworzyć nowych miejsc pracy, jeśli te koszty nie zostaną znacząco obniżone.

Potrzebne są oczywiście też inne działania uwalniające potencjał przedsiębiorczości Polaków. Należą do nich m.in.:

- udrożnienie kanałów dystrybucji środków UE w celu skutecznego i znaczącego zwiększenia ich pełnego wykorzystania (wykorzystujemy jedynie 40%; aby to poprawić potrzeba m.in.: uprościć procedury i wymagania, jak najszybciej uruchomić przyjmowanie wniosków we wszystkich programach operacyjnych na lata 2007-2013, przyspieszyć audyt instytucji pośredniczących oraz wdrażających, doprecyzować zasady pomocy publicznej dla działań infrastrukturalnych na szczeblu wojewódzkim oraz krajowym i usprawnić przepływ informacji pomiędzy wszystkimi szczeblami systemu wdrażania środków UE),

- uproszczenie systemu podatkowego i obniżka składek (najlepiej do 15% PIT i CIT jak w programie PO),

- przygotowanie regulacji prawnych do jak najszybszego wejścia Polski do strefy euro,

- rozszerzenie definicji kosztów uzyskania przychodu (nie można zaliczać do nich wszystkich wydatków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, co ją podraża i komplikuje),

- znowelizowanie prawa budowlanego (by maksymalnie skrócić drogę do realizacji inwestycji),

- przyspieszenie prywatyzacji (opóźnienia oznaczają straty finansowe dla państwa, utrudniają proces unowocześniania przedsiębiorstw oraz możliwości zwiększenia ich efektywności i konkurencyjności).

Dla gospodarki niezbędna jest jednak przede wszystkim poprawa klimatu wokół przedsiębiorczości i wznowienie współpracy rządu, parlamentu i innych instytucji publicznych ze środowiskiem przedsiębiorców.

Strony społeczne i rząd muszą już teraz rozpocząć negocjacje w celu jak najszybszego zawarcia umowy społecznej, jak kiedyś w Irlandii i Hiszpanii, potrzebnej do przeprowadzenia niezbędnych reform.

Zakres takiego porozumienia nie powinien być zbyt szeroki. Należy rozważyć negocjacje w kilku etapach – prowadzące do zawarcia kilku paktów (umów). W BCC uważamy, że w pierwszym etapie należy skupić się na siedmiu wybranych zagadnieniach, tych najważniejszych, którymi są:

- stabilizacja rynku pracy (w tym problem samozatrudnienia, czasowe umowy o pracę, zmiana funkcjonowania urzędów pracy),

- zmiana zasad zarządzania finansami publicznymi (m.in. jako metoda obniżania kosztów pracy),

- przyszłość systemu emerytalno–rentowego (w tym sprawa wieku emerytalnego kobiet i tzw. emerytur pomostowych),

- wykorzystanie funduszy europejskich (we wszystkich przekrojach),

- strukturalne zmiany systemu ochrony zdrowia,

- powiązanie systemu oświaty i nauczania z innowacyjnością obywateli i państwa,

- ustawowe gwarancje rozwoju dialogu społecznego i solidarności obywatelskiej.

Jeśli strony społeczne nie porozumieją się i nie uda się szybko przeprowadzić reform, to niedługo może zagrozić nam kryzys. Polityka gospodarcza wymaga dalekowzroczności i porozumienia środowisk społecznych z rządem co do koniecznych reform, ich kalendarza i zakresu - właśnie umowy społecznej.

Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club



Temat: Odpowiedzi do 20 pytań na przedtermin
dorzucam jeszcze jedno, moze cos sie w koncu ruszy chyba, ze wszyscy leca na sepa.

2. Charakterystyka gospodarki centralnie planowanej.
Główne cechy i reguły funkcjonowania:
Gospodarka centralnie planowana charakteryzowala się dwiema zasadniczymi cechami: dominacja państwowej własności czynnikow produkcji oraz nierynkowa alokacja zasobow gospodarczych.
Panswowa własność czynnikow produkcji odnosila się do dobra kapitałowych, kapitałowych mniejszym stopniu do ziemi, a w najmniejszym do pracy. W przypadku pracy panstwo stosowalo rozliczne administracyjne regulacje i reglamentacje. Jeśli chodzi o własności ziemi to dominowala formalnie własność spoldzielcza w Polsce nawet własność prywatna. Obydwie formy własności funkcjonowaly w nierynkowym, mocno zbiurokratyzowanym otoczeniu. Na szeroka skale stosowane były ograniczenia w obrocie ziemia.
W krajach realnego socjalizmu występował sektor spółdzielczy i prywatny.
Szczególny charakter sektora spółdzielczego i prywatnego związany był z 3 czynnikami: z ograniczeniami praw własności spółdzielców i właścicieli prywatnych; prywatnych funkcjonowaniem spółdzielczych i prywatnych jednostek gospodarczych gospodarczych otoczeniu zdominowanym przez sektor państwowy; z wystepowaniem tendencji do upodobniania się tych 2 sektorow do sektora państwowego.
Zasadnicze cechy funkcjonowania gospodarki w krajach realnego socjalizmu:
Centralizacja planowania i zarzadzania gospodarka; charakter nakazowo-rozdzielczy; administracyjne cen produktow i czynnikow produkcji; hierarchiczna podległość kierownictw instytucji i organizacji gospodarczych biurokracji partyjno-panstowej; centralizacja uprawnien do tworzenia i reorganizacji jednostek gospodarczych; brak konkurencji miedzy jednostki gospodarczymi; brak działających na zasadach komercyjnych instytucji finansowych; duzy stopien izolacji gospodarki i przedsiębiorstw od procesow i zjawisk dominujących w gosp swiatowej; funkcjonowanie przedsiębiorstw w warunkach miękkiego ograniczenia budżetowego.
Z wymienionych cech systemu wynikala nierynkowa alokacja zasobow gospodarczych.
Głownym regulatorem był plan centralny – zawarte w nim ustalenia rozpisywane były miedzy kolejne szczeble planowania i zarzadzania gospodarka oraz poszczególne jednostki gospodarcze. Istotna cecha systemu planowania był prymat planowania rzeczowego nad finansowym – plany budowano i bilansowano w zasadzie w jednostkach naturalnych.
Typowa procedura tworzenia planow: na podstawie dostępnych informacji powstawala koncepcja planu centralnego na okres przyszly oraz wytyczne dla szczebli niższych niższych planow jednostek wykonawczych na podstawie których tworzyly one swoje projekty planow. Te projekty korygowano na szczeblu centralnym. Powstwal plan centralny – zadania i wskaźniki dla szczebli pośrednich i przedsiębiorstw.
Procedura ta umożliwiała niesamodzielnym przedsiębiorstwom uzyskanie wpływu na wysokość przydzielanych im zadan i środków.
Dominującym podmiotem w gospo cent planowanej było panstwo. Określało ono zakres działalności i samodzielności pozostałych podmiotow, ustalalo ceny, wpływało na kryteria dokonywania wyborow. Przedsiębiorstwa pozbawione były ekonomicznej samodzielnosi, nie dysponowaly one obiektywna informacja plynaca z prawdziwego rynku. Nie mialy obiektywnie określonego zasadniczego celu swej działalności. Realizowaly zadania wyznaczone im przez jednostki nadrzedne.
Istniejący system funkcjonowania gospodarki w znacznym stopniu ograniczal racjonalność zachowan gospodarstw domowych. Mialy one ograniczona swobode wyboru i skazane były na nieustanne polowanie na deficytowe dobra.
Wady gosp cent planowanej:
a) nieracjonalna alokacja zasobow gospodarczych. W warunkach miękkiego ograniczenia budżetowego przedsiębiorstwa nie były zmuszane do oszczędnego gospodarowania zasobami pracy oraz rzeczowymi czynnikami produkcji, ponieważ panstwo udzielalo dotacji przedsiębiorstwom; przedsiębiorstw ukrywaly i gromadzily możliwie największe ilości zasobow gospodarczych co sprzyjalo ich marnotrawstwu.
b) Nieefektywny system motywacyjny. Zdominowany przez panstwowa własność czynnikow produkcji system nie skłaniał jednostek do angazowania wlasnego majatku w działalność gosp. Nie zachęcał kierownictw przeds do wzmożonego wysilku; nie pozwalal na uruchomienie wystarczająco silnych bodźców w/c szeregowych pracownikow.
c) Niska innowacyjnosc gospodarki. Wprowadzanie innowacji nie leżało w interesie pracownikow i kierownictw przedsiębiorstw gdyz zagrażało wykonaniu planow co wiązało się z niższymi placami. Bariera wprowadzania innowacji było ponoszenie kosztow inwestycyjnych.
d) Brak dyscypliny finansowej w przedsiębiorstwach, związany z brakiem konkurencji, miękkim ograniczeniem budżetowym przedsiębiorstw.
e) Brak tendencji do samoczynnego ustalania się równowagi rynkowej. Z samej istoty mechanizmu funkcjonowania gosp wynikala tendencja do trwalej nierównowagi, która była wzmacniana przez duze upolitycznienie i brak warunkow do stosowania ekonomicznego.
f) Mala elastyczność gospodarki. Centralne planowanie usztywnilo funkcjonowanie calej gospodarki, wydłużało czas podejmowania decyzji i w rezultacie utrudnialo procesy dostosowawcze
g) Permanentne niedobory dobr inwestycyjnych i konsumpcyjnych. Skutkiem było słabe zaopatrzenie sklepow. Przyczyny: ceny produktow kształtowanych w sposób administracyjny; marnotrawstwo zasobow przez przedsiębiorstwa.
h) Zanik przedsiębiorczości i rozmycie odpowiedzialności za podejmowane decyzje
i) Zniekształcone, nieobiektywne informacje gospodarcze zw z brakiem prawdziwego rynku oraz zubożaniem tresci meldunkow i wzbogacaniem nakazow w trakcie ich przepływu miedzy szczeblami planowania.
j) Nadmierny rozrost administracji gosp i biurokracji partyjno – państwowej.
System panujący w krajach realnego socjalizmu zapewnial obywatelom niski przeciętny poziom dobrobytu, przy równoczesnym braku podstawowych swobod obywatelskich.



Temat: Składki ZUS - bardzo ważne
ZUS nie zaksięgował składek osób przebywających na urlopach wychowawczych i macierzyńskich w latach 1999-2001 Brak składek w ZUS i OFE może spowodować obniżenie wysokości przyszłej emerytury lub renty Eksperci twierdzą, że złożenie reklamacji w ZUS nie przerywa okresu przedawnienia prawa do składek

Osoby przebywające w latach 1999-2001 na urlopach macierzyńskich i wychowawczych wciąż nie mają zaksięgowanych na kontach w ZUS i OFE składek emerytalnych opłacanych przez budżet. Eksperci ostrzegają, że po 31 grudnia 2008 r. istnieje groźba przedawnienia prawa do tych składek. Natomiast prawnicy proponują, aby składać do ZUS reklamacje, a gdy nie zostanie ona uznana, kierować sprawy do sądów. ZUS uspokaja, że od stycznia zaległe składki będą już zapisywane na kontach emerytalnych.

Puste konto
Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopach wychowawczych w całości finansuje budżet państwa za pośrednictwem ZUS - wyjaśnia Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej.

Do tej pory jednak na konta emerytalne nie wpłynęły składki za lata 1999-2001. Od 1999 roku ZUS niezmiennie tłumaczy, że nie ma odpowiedniego oprogramowania niezbędnego do przeprowadzenia tej operacji.

Obecnie trwają prace nad uruchomieniem oprogramowania, przy użyciu którego zostaną wygenerowane tzw. raporty składkowe i w konsekwencji na kontach wspomnianych osób zostaną zapisane brakujące składki - mówi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Według Pawła Pelca, radcy prawnego i eksperta ubezpieczeniowego, brak składek na koncie w ZUS oraz w OFE może spowodować, że emerytury tych osób będą niższe. Co więcej, ZUS przyznaje, że za osoby, które w latach 1999-2001 przebywały na urlopach wychowawczych lub pobierały zasiłek macierzyński lub zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego, nie zostały jeszcze sporządzone przez ZUS dokumenty rozliczeniowe, na podstawie których dokonałby zapisów na koncie ubezpieczonego.

Osoba, która w tamtym okresie była na macierzyńskim lub wychowawczym, nie ma zatem żadnych składek na koncie - zauważa Anna Misiak, ekspert ubezpieczeniowy z MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.

Mniejsze świadczenia mogą też otrzymać osoby, które będą się starać o nową rentę kapitałową z tytułu niezdolności do pracy. Od 2009 roku jej wysokość będzie zależeć od wielkości kapitału emerytalnego. ZUS twierdzi jednak, że nie ma takiego zagrożenia, i do tego czasu wyjaśni wszystkie wątpliwości.

Prawnicy ostrzegają
Osoby, które nie mają zapisanych składek, muszą same dopilnować, aby ZUS zapisał je na ich koncie. Powinny to zrobić do końca 2008 roku, zanim nastąpi ich przedawnienie - mówi Paweł Pelc.
Krzysztof Pater zauważa jednak, że wobec budżetu nie można stosować takich samych kryteriów jak wobec innych płatników.

Składki będą zapłacone - uspokaja.
Dodaje jednak, że same zainteresowane muszą pamiętać, aby się o nie upominać przed ustaleniem wysokości emerytury. Według Anny Misiak osoby, które nie mają na swoim koncie należnych składek, w pierwszej kolejności powinny wszcząć procedurę reklamacyjną. Przy okazji warto też sprawdzić, czy ZUS posiada informacje o okresie przerwy w pracy (np. urlop macierzyński), który musi być zgodny ze stanem faktycznym.

Wszczęcie procedury reklamacyjnej nie jest równoznaczne ze złożeniem roszczenia przeciwko ZUS w sprawie o przekazywanie składek do OFE - mówi Anna Misiak.

Karne odsetki
W przyszłości OFE będą ustalać wysokość emerytury wyłącznie na podstawie składek, które faktycznie wpłynęły na konto. Według Ireny Wóycickiej z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, składki nieprzekazane do tej pory do OFE powinny zostać zaewidencjonowane na koncie w dacie, kiedy były należne, a ZUS będzie zobowiązany przekazać je z ustawowymi odsetkami.

Gdy reklamacja w ZUS okaże się bezskuteczna, ubezpieczony może wystąpić do sądu powszechnego - mówi Halina Kwiatkowska, radca prawny, partner, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy z oddziału w Krakowie.

Według niej, taką możliwość potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 2006 r. (sygn. III CZP 121/05). Zgodnie z nią można dochodzić przed sądem zaległości w przekazywaniu składek do OFE. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że należy także dopuścić możliwość roszczenia ubezpieczonego przeciwko ZUS o naprawienie szkody spowodowanej niewykonaniem ustawowego obowiązku terminowego przekazania części pobranej składki na rzecz OFE.

Taką szkodą mogą być straty, jakie poniósł ubezpieczony wskutek różnicy między kwotą, którą uzyskałby w OFE, gdyby ZUS przekazał składki w terminie, a kwotą odsetek przekazanych OFE przez ZUS - dodaje Halina Kwiatkowska.

Ile osób i pieniędzy
ZUS nie dysponuje danymi, ile osób nadal nie ma uzupełnionych kont emerytalnych o składki finansowe przez budżet w latach 1999-2001. Jednak z jego danych wynika, że w 1999 roku z zasiłków wychowawczych skorzystało 172 tys. osób, rok później 164 tys., a w 2001 - 155 tys. Jednocześnie w tym okresie kobiety korzystały z urlopów macierzyńskich. Według GUS w 1999 roku urodziło się 382 tys. dzieci, rok później 378 tys., a w 2001 roku 368 tys.

Jeśli przyjąć, że zdecydowana większość osób po urodzeniu dziecka korzystała z urlopu lub zasiłku macierzyńskiego (prawo takie mają pracownicy i prowadzący działalność gospodarczą), a średnio w roku na urlopach wychowawczych przebywało około 160 tys., to braki na kontach emerytalnych dotyczą ponad 1 mln osób.

Chodzi też o niemałe pieniądze. Jeśli kobieta urodziła na przykład dziecko na początku 2000 roku i zarabiała średnią pensję (1923 zł), to za okres 26 tygodni urlopu macierzyńskiego na jej konto do ZUS i OFE powinno wpłynąć prawie 2,3 tys. zł. Gdy później korzystała z urlopu wychowawczego, np. przez cały 2001 rok - kiedy składki na emeryturę były wyliczane od minimalnego wynagrodzenia, które wynosiło 700 zł - powinna otrzymać prawie 1640 zł. Łącznie jest to prawie 4 tys. zł.

9 lat czekają ubezpieczeni na swoje składki

Autor: Bożena Wiktorowska
ÂŹródło: Gazeta Prawna

Draństwo do sześcianu

Ja zamierzam teraz do nich oficjalnie wystąpić w tej sprawie - akurat byłam w tym okresie na macierzyńskim



Temat: Ukazał się kolejny numer Serwisu Motoryzacyjnego
Ukazał się kolejny numer Serwisu Motoryzacyjnego miesięcznika dla naprawiających i badających pojazdy. W nowym numerze polecamy:

Wstęp, Krzysztof Trzeciak
Miesiąc listopad okazał się być zdominowany przez GVO. Wizje przyszłości rynku motoryzacyjnego po wygaśnięciu GVO w 2010 r. były tematem wiodącym dwóch najważniejszych w tym miesiącu konferencji: dealerów - organizowanej przez PIM oraz dla dystrybutorów i dostawców części zamiennych - organizowanej przez SDCM (zapraszam do relacji w numerze). Obie konferencje różniły się jednak między sobą oceną skutków dla swoich środowisk. O ile dla dealerów najważniejsze było zagrożenie utratą dostępu do zamienników, to już dla dostawców części na aftermarket istotna była przyszłość warsztatów niezależnych pozbawionych dostępu do danych technicznych pojazdów. W obu konferencjach zabrakło jednak, według mojej opinii, podania jeszcze jednego odbiorcy ujemnych skutków braku GVO. Z trudnościami w dostępie do danych będą bowiem musieli borykać się producenci wyposażenia warsztatowego. Warsztaty niezależne korzystają obecnie bardzo często z urządzeń wyposażonych w bazy danych, takich jak przyrządy do geometrii kół, do serwisowania klimatyzacji, do naprężania pasków, czy testery do diagnostyki. Brak możliwości aktualizacji tych danych spowoduje z kolei brak zainteresowania nowoczesnymi urządzeniami, droższymi w zakupie i generującymi w sprzedaży wyższą marżę. Czy grozi nam wtedy powrót do prostych urządzeń, przypominających rozwiązaniami chociażby tak powszechne kiedyś PKO-1?
Mam nadzieję, że nie dojdzie do takiej sytuacji, czego życzę sobie, naszym Czytelnikom oraz wszystkim współpracującym z nami firmom w nowym, nadchodzącym roku.

Systemy Common Rail - przyczyny ograniczonej trwałości, Ryszard Kędzia
Mija właśnie 10 lat od czasu, gdy w pojazdach samochodowych zaczęto montować systemy zasilania Common Rail. Jest to wystarczający czas, aby można było ocenić trwałość tego systemu i wskazać jego słabe punkty. Okazuje się, że koszty naprawy podzespołów systemu w przypadku samochodów starszych niż 7-8 lat są tak duże, że przywracanie ich sprawności staje się nieopłacalne. Autor przedstawia przyczyny przyspieszonego zużycia wtryskiwaczy oraz warunki skutecznej naprawy systemów. Jest to pierwszy artykuł z większego cyklu poświęconego regeneracji układów wtryskowych.

Jeszcze o problemach z adaptacją, Mikołaj Słupski
Autor kontynuuje opis procedury adaptacji regulacji biegu jałowego samochodów z elektroniczną przepustnicą. Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego odcinka, w tym artykule opisano drugi sposób przeprowadzenia prawidłowej adaptacji w przypadku, kiedy proces samouczenia zaszedł za daleko.

Dokładniej analizujmy kody usterek, Ignacy Horowski
Podczas napraw nowoczesnych diesli spotykamy się z elementami sterowanymi elektronicznie, które w razie awarii powodują zapalenie kontrolki MIL, lecz nie powodują przez to utrudnień w poruszaniu się pojazdem. Autor omawia przypadek uszkodzenia układu sterowania przepustnicy w silniku 1.9TDI, co powoduje powstanie określonych kodów usterek bez odczuwalnych dla klienta withdrawalów. W jaki sposób zlokalizować tę usterkę, kiedy tester wyświetla bardzo różne kody, zupełnie nie związane z przepustnicą? Odpowiedź w numerze.

Mały drobiazg, duży kłopot, Marcin Barankiewicz
Czasem okazuje się, że wykonując jedną naprawę, można nawet nieświadomie, albo ze zwykłego niedbalstwa doprowadzić do innej awarii, która ujawni się dopiero za jakiś czas.
Autor opisuje ciekawą historię, która przydarzyła się z samochodem marki Citroën Sara Break, wyposażonym w automatyczną skrzynię biegów. W jaki sposób usterka czujnika świateł cofania wpłynęła na brak możliwości uruchomienia silnika?

Światła dobre i złe, Radosław Bogdański
O ile postęp techniki sprawił, że do oświetlenia drogi są używane coraz doskonalsze źródła światła, o tyle swoboda w użytkowaniu świateł samochodu może pozostawiać wiele do życzenia. Autor przedstawia przykłady najczęściej spotykanych nieprawidłowości w oświetleniu pojazdów.

Pojazdy marki SAM, Sylwester Murawski
W ostatnim czasie wzrosła znacząco liczba problemów związanych z badaniami technicznymi pojazdów marki SAM. Mamy do czynienia z usiłowaniem przeniesienia elementu nośnego pojazdu używanego i zarejestrowanego na pojazd zgłaszany jako skonstruowanego samodzielnie. Niszczone są cechy identyfikacyjne, a właściciel pojazdu deklaruje w zgłoszeniu samodzielność konstrukcji. Autor wskazuje w artykule na zagrożenia związane z dopuszczaniem takich pojazdów do ruchu.

W nowym roku, nowe prawo, Marcin Barankiewicz
W nowym roku oczekiwane są regulacje prawne, obejmujące funkcjonowanie stacji kontroli pojazdów. W artykule przedstawiono szczegóły prac nad ostatecznym kształtem ustawy zmieniającej ustawę „Prawo o ruchu drogowym”. Jaki będzie podział SKP, co stanie się z pierwszym badaniem i czy zmieni się czasookres badania przyczep? Odpowiedź można znaleźć tutaj.

Kierownik warsztatu, Maciej Brzeziński
Na stanowiska kierowników serwisów najczęściej awansują mechanicy i mistrzowie.
Z problemami technicznymi i procedurami zazwyczaj radzą sobie zdecydowanie lepiej niż
z zarządzaniem pracownikami oraz kontaktami z klientem. Artykuł jest poświęcony wybranym, tym często zaniedbanym aspektom pracy kierownika warsztatu.

Kontrola przedsiębiorcy cz. 2, Rafał Szczerbicki
W poprzednim numerze zostały przedstawione ogólne zasady kontroli przedsiębiorcy, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. W tym artykule części autor przybliża szczegółowe zasady kontroli i nadzoru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów.




Temat: Polacy oddajcie miliardy
"Inwestorem jest katarski fundusz QInvest. Ta transakcja jest gwarantowana przez Qatar Islamic Bank. Do 21 lipca oczekujemy na formalny przelew pieniężny, zaksięgowanie go i (...) zakończenie całej procedury. Będzie to moment na fizyczne wydanie aktywów inwestorowi" - powiedział na konferencji prasowej Grad.
Majątek obu stoczni stanie się częścią nowo powstałej spółki Polskie Stocznie. Będzie ona prowadziła działalność stoczniową na terenach zakładów w Szczecinie i Gdyni.

Jedynym udziałowcem Polskich Stoczni jest fundacja Stichting Particulier Fonds Greenrights, powstała po to, by przeprowadzić transakcję zakupu kluczowych aktywów obu zakładów. Polskie Stocznie będą funkcjonowały na gruncie prawa polskiego. W przyszłości spółką ma kierować przede wszystkim polski zarząd. Polskie Stocznie będą miały siedzibę w Warszawie, z oddziałami w Szczecinie i Gdyni. "Spółka sprawi, że obie stocznie będą bardzo zyskowne" - podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej Jan Ruurd de Jonge, reprezentujący inwestora.

Prezesem zarządu Polskich Stoczni ma być Jan Ruurd de Jonge. Wspierać go będą byli wiceprezesi obu stoczni - Bogusław Adamski jako dyrektor Polskich Stoczni Szczecin i Piotr Paszkowski jako dyrektor Polskich Stoczni Gdynia.

Jan Ruurd de Jonge poinformował, że Polskie Stocznie planują zatrudnić w ciągu roku 3 tys. pracowników w Gdyni i 2 tys. w Szczecinie. Ocenił, że wszystko jednak będzie zależało od portfela zamówień obu zakładów.

Podkreślił, że obie stocznie mogą być "bardzo skuteczne i produktywne". Ocenił, że zatrudniały one stoczniowców, "doskonale znających się na budowie statków".

Dodał, że stocznia Gdynia będzie koncentrować się na budowie tankowców do transportu skroplonego gazu ziemnego LNG. Według inwestora, będzie mogła wybudować trzy-cztery statki rocznie o pojemności 220 tys. ton. Natomiast zakład w Szczecinie ma produkować statki specjalistyczne o wysokim poziomie zaawansowania technologicznego oraz inne produkty stalowe. Inwestor chce również działać na międzynarodowym rynku w zakresie wyspecjalizowanej gospodarki morskiej.

Minister skarbu Aleksander Grad wyjaśnił, że faktycznym inwestorem majątku obu stoczni jest QInvest, który inwestuje pieniądze w tę transakcję.

"Dla tego typu transakcji na całym świecie są tworzone wehikuły finansowe, firmy, trusty (fundusze), które przeprowadzają tego typu transakcje. (QInvest ) to bank inwestycyjny działający w krajach Zatoki, w którym 26 proc. akcji ma Qatar Islamic Bank. Ten bank również jest gwarantem dla tej transakcji" - wyjaśnił szef resortu skarbu. QInvest ma siedzibę w stolicy Kataru - w Ad-Dauha.

Jako mało konkretne ocenili związkowcy z gdyńskiej stoczni informacje przekazane we wtorek na konferencji prasowej przez przedstawiciela inwestora w stoczni - katarskiego funduszu QInvest. "Zabrakło konkretów o tym, kiedy i co będzie się działo w stoczniach. Wygląda na to, że inwestor kupując stocznie, nie miał wobec nich sprecyzowanych planów" - powiedział PAP przewodniczący "Solidarności" w gdyńskiej stoczni Dariusz Adamski.

Zdaniem Adamskiego, budowa tankowców do transportu skroplonego gazu ziemnego mogłaby rozpocząć się w Gdyni dopiero za blisko dwa lata. "Nawet gdyby statki te budowano według gotowych projektów, to dokumentacja techniczna musi być przerobiona pod kątem konkretnego zakładu; trzeba też przeszkolić ludzi i przygotować sam zakład" - wyjaśnił. Obawia się, że do momentu uruchomienia produkcji w gdyńskiej stoczni najlepszych fachowców spośród zwolnionej z zakładu załogi "wchłonie rynek".

Podobne obawy ma też szef OPZZ gdyńskiej stoczni Jan Gumiński. "W tej chwili załoga czeka w blokach startowych: ludzie czekają na konkret, że tego i tego dnia będą mogli zacząć pracę. Jeśli nie usłyszą takiego konkretu, poszukają sobie innego zajęcia i stocznia może zostać bez fachowej załogi" - powiedział.

Przewodniczący stoczniowej OPZZ dodał też, że zapowiedziana przez inwestora budowa 3-4 gazowców rocznie to niewiele jak na taką stocznię, jak gdyńska. "To za mało, by wykorzystać w pełni możliwości tego zakładu" - powiedział.

Natomiast wiceprezes ds. produkcji Stoczni Szczecińskiej Nowa Bogusław Adamski oraz Jacek Kantor z zakładowej "Solidarności '80" w SSN uważają, że informacje przekazane we wtorek są pozytywne, chociaż bez szczegółów.

Jak powiedział PAP Adamski, "potrzebna jest jeszcze cierpliwość". Pytany o liczbę zatrudnionych w szczecińskiej stoczni, wyjaśnił, że będzie ona ostatecznie zależna m.in. od kontraktów czy ogólnej sytuacji na rynku. Zaznaczył, że część pracowników ma być zatrudniona w "samej firmie", a część w jej "otoczeniu". Jakie będą te proporcje - jeszcze nie wiadomo.

Bogusław Adamski podkreślił, że także trudno przewidzieć, ile jednostek będzie mógł budować rocznie nowy podmiot. Zapewnił jednak, że będą budowane jednostki, w których dotąd specjalizowała się SSN. Dodał, że prowadzona ma być na terenie stoczni także inna działalność, w tym budowa wielkogabarytowych konstrukcji metalowych. Jego zdaniem, inwestor będzie chciał jak najszybciej rozpocząć rekrutację, zaraz jak zostaną załatwione wszelkie formalności związane z powołaniem nowej firmy.

Pytany, czy ustalone są już jakieś konkrety ws. przyszłych kontraktów, powiedział, że prowadzone są wstępne rozmowy.

Według Jacka Kantora, niepokój budzi brak konkretów co do najbliższych działań inwestora i terminu rozpoczęcia pracy przez nową firmę. Mamy deklarację, ale jest wiele znaków zapytania - zaznaczył.

Minister Grad zapewnił, że Komisja Europejska nie ma żadnych zastrzeżeń, jeśli chodzi o sposób przeprowadzenia sprzedaży majątku obu stoczni.

W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje arabskiego banku Qatar Islamic Bank. Inwestor zapłaci za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio - ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. 25 czerwca Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało oficjalną zgodę na sprzedaż tych aktywów, potrzebną dla podmiotów spoza Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.

18 maja komisarz ds. konkurencji UE Neelie Kroes na wspólnej konferencji z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem zapowiedziała pozytywne decyzje Komisji Europejskiej w sprawie sprzedaży aktywów stoczni Gdynia i Szczecin.

ale cóż... zwolennicy spiskowej teorii dziejów...
taka spiskowa teoria to jest takie piękne- jest na kogo zwalić własną nieudolność, fobie czy nawet głupotę.

ok. poczekam aż się wyjasni kolejny mit głoszony przez pszennoburaczanych

jak na razie mit o tym,że izrael "ukrad nam stocznie" i że "zysy nas łokradajom" jakoś upadły.
a i Peleg przestał być wilkiem z bajki o czerwonym kapturku




Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 32 rezultatów • 1, 2